Robert Lewandowski obchodzi dziś 38. urodziny. To jeden z tych piłkarzy, których kariera na zawsze zapisała się w historii polskiego i światowego futbolu. Od pierwszych kroków stawianych w Warszawie, przez Znicz Pruszków i Lecha Poznań, aż po wielkie europejskie sceny w Dortmundzie, Monachium i Barcelonie, Lewandowski konsekwentnie budował swoją pozycję jako jeden z najlepszych napastników swojego pokolenia. Dziś, już jako zawodnik Chicago Fire, rozpoczyna kolejny rozdział niezwykłej piłkarskiej historii.
Początki w Warszawie
Robert Lewandowski urodził się 21 sierpnia 1988 roku w Warszawie. Jego piłkarska droga rozpoczęła się w młodzieżowych zespołach Varsovii, a następnie prowadziła przez kolejne warszawskie kluby. Jednym z najważniejszych przystanków na początku jego kariery była Legia Warszawa.
To właśnie tam młody Lewandowski próbował przebić się do seniorskiej piłki. Ostatecznie jednak nie otrzymał w Legii szansy, na którą liczył. Z perspektywy czasu trudno nie uznać tego momentu za jeden z najbardziej symbolicznych w jego karierze. Klub, który nie zdecydował się postawić na młodego napastnika, obserwował później, jak ten sam zawodnik staje się jednym z najlepszych strzelców w historii futbolu.
W 2006 roku Lewandowski trafił do Znicza Pruszków. To właśnie tam rozpoczął się jego prawdziwy marsz na szczyt. Już w pierwszym sezonie został królem strzelców III ligi, a rok później powtórzył ten wyczyn na poziomie II ligi. Jego skuteczność nie mogła pozostać niezauważona.
Lech Poznań – pierwszy wielki krok
Latem 2008 roku Lewandowski został zawodnikiem Lecha Poznań. Transfer do klubu z Wielkopolski był przełomowym momentem. Młody napastnik szybko zaczął udowadniać, że jego ambicje sięgają znacznie dalej niż tylko polska liga.
Już podczas europejskiego debiutu zdobył zwycięską bramkę przeciwko azerskiemu Xəzər Lənkəran. W sezonie 2008/09 pomógł Lechowi zdobyć Puchar Polski, a rok później został królem strzelców Ekstraklasy i sięgnął z „Kolejorzem” po mistrzostwo Polski.
W Poznaniu Lewandowski zaczął być postrzegany jako jeden z największych talentów polskiej piłki. Jego warunki fizyczne, technika, gra tyłem do bramki, umiejętność odnajdywania się w polu karnym i przede wszystkim skuteczność sprawiły, że zainteresowały się nim zagraniczne kluby.
2010 rok – kolejny wielki krok
Borussia Dortmund – wejście do wielkiego futbolu. Lewandowski przeniósł się do Borussii Dortmund, gdzie trenerem był Jürgen Klopp. Początek nie był łatwy. Polak musiał zaaklimatyzować się w nowym kraju, poznać wymagania niemieckiej piłki i rywalizować o miejsce w składzie. Z czasem stał się jednak jednym z najważniejszych zawodników zespołu. W Dortmundzie zdobył dwa mistrzostwa Niemiec, Puchar Niemiec oraz Superpuchar Niemiec. Borussia zaczęła regularnie rywalizować z Bayernem Monachium, a Lewandowski wyrósł na jednego z najlepszych napastników Bundesligi.
Pamiętny rok – 2013
W półfinale Ligi Mistrzów Borussia Dortmund zmierzyła się z Realem Madryt. Lewandowski zdobył w pierwszym meczu aż cztery gole, stając się pierwszym piłkarzem w historii, który strzelił cztery bramki w jednym spotkaniu półfinału Champions League.
Drużyna BVB awansowała do finału, w którym zmierzyła się z Bayernem Monachium. Trofeum ostatecznie trafiło do Bawarczyków, ale Lewandowski pokazał całemu światu, że należy do absolutnej europejskiej czołówki.
Bayern Monachium – narodziny legendy
Latem 2014 roku kapitan reprezentacji Polski przeniósł się do Bayernu Monachium. Transfer do największego niemieckiego klubu otworzył przed nim zupełnie nowy rozdział.
W Monachium jego kariera nabrała niesamowitego tempa. Polak zdobywał kolejne mistrzostwa Niemiec, krajowe puchary i seryjnie sięgał po koronę króla strzelców. Jednak najbardziej niezwykły wieczór w Bundeslidze przyszedł we wrześniu 2015 roku. W spotkaniu przeciwko Wolfsburgowi Lewandowski pojawił się na boisku po przerwie i w zaledwie dziewięć minut zdobył pięć bramek. Do dziś jest to jeden z najbardziej niewiarygodnych indywidualnych występów w historii Bundesligi. Polak bił kolejne rekordy, a jego nazwisko zaczęło być wymieniane obok największych napastników w historii futbolu.
Sezon 2019/20 – absolutny szczyt
Najbardziej spektakularnym okresem jego kariery był sezon 2019/20. Bayern zdobył wtedy wszystko, co było do zdobycia: mistrzostwo Niemiec, Puchar Niemiec i Ligę Mistrzów. Lewandowski był główną postacią zespołu i zakończył Champions League z 15 bramkami, zostając najlepszym strzelcem rozgrywek.
Lewy najdował się w życiowej formie. Strzelał praktycznie w każdym spotkaniu i przez wiele miesięcy był zdecydowanie najbardziej regularnym napastnikiem świata.
Jego świetna forma doprowadziła również do indywidualnych wyróżnień. Lewandowski dwukrotnie został laureatem nagrody The Best FIFA Men’s Player – w 2020 i 2021 roku.
W 2021 roku pobił również legendarny rekord Gerda Müllera, zdobywając 41 bramek w jednym sezonie Bundesligi.
Bayern stał się jego królestwem. Lewandowski przestał być już tylko świetnym napastnikiem. Stał się jednym z symboli całej epoki niemieckiego futbolu.
Barcelona – spełnienie kolejnego marzenia
Po ośmiu latach spędzonych w Monachium przyszedł czas na kolejną wielką zmianę. Latem 2022 roku trafił do FC Barcelony. Transfer do Hiszpanii oznaczał nowe wyzwanie. Lewandowski musiał udowodnić, że również w LaLiga, w innym stylu futbolu i po trzydziestce, nadal może być jednym z najlepszych napastników świata.
Odpowiedź przyszła niemal natychmiast
W swoim pierwszym sezonie został liderem ofensywy Barcelony i pomógł klubowi zdobyć mistrzostwo Hiszpanii, a sam został królem strzelców LaLigi.
Kolejne sezony przyniosły następne trofea. Lewandowski zdobył z Barceloną kolejne mistrzostwa Hiszpanii, Puchar Króla oraz Superpuchary Hiszpanii. Oficjalne zestawienie Barcelony wskazuje, że w barwach klubu wywalczył trzy mistrzostwa LaLigi, jeden Puchar Króla i trzy Superpuchary Hiszpanii.
W lutym 2026 roku jego dorobek w Barcelonie osiągnął 114 bramek, a Polak zameldował się wówczas wśród 15 najlepszych strzelców w historii klubu.
Ostatni sezon w Barcelonie
Sezon 2025/26 był jego ostatnim w katalońskim klubie. Polski napastnik pożegnał się z Barceloną po czterech sezonach, a klub zdobył kolejne mistrzostwo Hiszpanii. Sam zawodnik określił okres spędzony w stolicy Katalonii jako jeden z najważniejszych rozdziałów swojej kariery.
Po zakończeniu sezonu przyszedł czas na kolejną, niezwykle interesującą decyzję.
Nowy rozdział – Chicago Fire
29 czerwca 2026 roku Chicago Fire oficjalnie ogłosiło pozyskanie Roberta Lewandowskiego. Polski napastnik podpisał kontrakt obowiązujący do końca sezonu MLS 2027/28 i został zawodnikiem wyznaczonym (Designated Player).
Tym samym Lewandowski po raz pierwszy w swojej seniorskiej karierze rozpoczął przygodę poza Europą.
MLS stała się dla niego kolejnym wyzwaniem, ale również okazją do pokazania, że nawet mając 38 lat, nadal może być ważną postacią na boisku.
I początek tej przygody jest naprawdę obiecujący. Lewandowski zdążył już zdobywać bramki dla Chicago, a jego występy przyniosły mu również indywidualne wyróżnienia w MLS. Klub informował między innymi o jego wyborze na MLS Player of the Matchday oraz o miejscu w drużynie kolejki.
W spotkaniu Leagues Cup przeciwko Santos Laguna Polak również wpisał się na listę strzelców, pomagając Chicago Fire odnieść zwycięstwo 3:1.
Reprezentacja Polski – kapitan i rekordzista
Nie można opowiedzieć historii Lewandowskiego bez reprezentacji Polski.
W narodowych barwach zadebiutował w 2008 roku. Przez kolejne lata stał się kapitanem, liderem i zdecydowanie najlepszym strzelcem w historii reprezentacji.
Brał udział w czterech turniejach mistrzostw Europy oraz mistrzostwach świata w 2018 i 2022 roku.
Jego droga z reprezentacją nie zawsze była jednak usłana sukcesami. Polska często nie była w stanie wykorzystać potencjału swojego najlepszego napastnika, a Lewandowski przez lata musiał mierzyć się z ogromną presją oczekiwań.
Mimo tego konsekwentnie zdobywał kolejne bramki i ustanawiał rekordy.
Według danych UEFA przed rozpoczęciem kolejnego etapu kwalifikacji w 2026 roku miał na koncie 166 występów i 89 bramek dla Polski, a następnie powiększał ten dorobek. Jest najlepszym strzelcem w historii reprezentacji Polski.
Ponad 700 goli
Skala jego kariery najlepiej widoczna jest w liczbach. Przekroczył granicę 700 bramek w seniorskiej karierze klubowej i reprezentacyjnej, co stawia go w absolutnej elicie światowego futbolu. Chicago Fire podkreślało przy jego transferze, że Polak przychodzi do MLS jako jeden z najbardziej utytułowanych zawodników swojej generacji.
Ma na koncie mistrzostwa Polski, Niemiec i Hiszpanii. Zdobywał krajowe puchary, Superpuchary, wygrał Ligę Mistrzów, Superpuchar Europy oraz Klubowe Mistrzostwo Świata. Do tego dochodzą liczne tytuły króla strzelców i indywidualne nagrody. Od chłopaka ze Znicza do jednej z największych legend Historia Lewandowskiego jest wyjątkowa również dlatego, że jego kariera nie zaczęła się w największym klubie.Nie był od początku wielką gwiazdą światowego futbolu.
Zaczynał w Polsce. Grał w Zniczu Pruszków. Później przebił się w Lechu Poznań. Dopiero później wyjechał do Niemiec, gdzie krok po kroku budował swoją pozycję. Borussia Dortmund dała mu europejską scenę. Bayern Monachium pozwolił mu wejść na absolutny światowy szczyt. Duma Katalonii była spełnieniem kolejnego marzenia. Teraz Chicago Fire daje mu możliwość napisania jeszcze jednego rozdziału tej historii.
38 lat i wciąż strzela
Dzisiaj Robert Lewandowski kończy 38 lat. Wiek, w którym wielu zawodników dawno zakończyło profesjonalną karierę albo zeszło z największych scen futbolu, dla niego oznacza początek nowej przygody.
Od pierwszych występów w Zniczu Pruszków minęło już 20 lat. W tym czasie z młodego napastnika z Polski stał się zawodnikiem, którego nazwisko znają kibice na całym świecie. Zdobywał trofea w Polsce, Niemczech i Hiszpanii. Strzelał gole w najważniejszych meczach Ligi Mistrzów. Bił rekordy Bundesligi. Został najlepszym strzelcem w historii reprezentacji Polski. Zdobywał najważniejsze indywidualne nagrody. A mimo to jego historia jeszcze się nie kończy. Robert Lewandowski ma dziś 38 lat, ale nadal chce strzelać, wygrywać i pisać kolejne rozdziały swojej niezwykłej kariery. Od Znicza Pruszków do Chicago Fire. Od młodego chłopaka marzącego o wielkiej karierze do jednej z największych polskich legend sportu.
Wszystkiego najlepszego Robercie!
Autor: Mikołaj Mazur
Fot. Getty Images


