Krzysztof Piątek znalazł się poza planami Al-Duhail na sezon 2026/27. Reprezentant Polski otrzymał zgodę na poszukiwanie nowego pracodawcy, a jego przyszłość stanęła pod dużym znakiem zapytania. Wszystko wskazuje na to, że 31-letni napastnik w najbliższym czasie będzie musiał zdecydować o kolejnym etapie swojej kariery.
31-latek po zaledwie jednym sezonie może zakończyć swoją przygodę z Al-Duhail. Polski napastnik, który latem 2025 roku przeniósł się do Kataru z İstanbul Başakşehir za około 10 milionów euro, nie znalazł się w planach klubu na nadchodzący sezon. Otrzymał od władz Al-Duhail zielone światło na poszukiwanie nowego zespołu.
Informacja jest o tyle zaskakująca, że Piątek w swoim pierwszym sezonie w Katarze nie zawiódł pod względem indywidualnych statystyk. Polak wystąpił łącznie w 36 spotkaniach we wszystkich rozgrywkach, zdobywając 17 bramek i notując pięć asyst. W samej Qatar Stars League strzelił dziewięć goli i zaliczył pięć ostatnich podań. Dało mu to miejsce w ścisłej czołówce klasyfikacji strzelców ligi.
Mimo przyzwoitych liczb Al-Duhail zdecydowało się na zmianę planów kadrowych. Piątek nie został zabrany na przedsezonowe zgrupowanie zespołu w Holandii, co było wyraźnym sygnałem, że jego przyszłość w klubie jest bardzo niepewna. Według najnowszych informacji napastnik dostał jasny komunikat, że nie będzie częścią drużyny w sezonie 2026/27.
Rok temu kosztował 10 milionów euro
Historia Piątka w Katarze rozpoczęła się z dużymi oczekiwaniami. Latem 2025 roku Al-Duhail zdecydowało się zapłacić za polskiego napastnika około 10 milionów euro. Klub oficjalnie potwierdził jego transfer z İstanbul Başakşehir, a umowa miała obowiązywać do końca czerwca 2028 roku.
Transfer był ważnym wydarzeniem także z perspektywy polskiego futbolu. Łączna wartość transferów Piątka w jego karierze wzrosła dzięki temu ruchowi do około 76,5 miliona euro, co uczyniło go najdroższym polskim piłkarzem pod względem sum transferowych.
Początek przygody w Katarze dawał nadzieję, że Piątek może na dłużej zadomowić się w Al-Duhail. Polak regularnie pojawiał się na boisku i zdobywał bramki. W Qatar Stars League zakończył sezon z dziewięcioma trafieniami, co dało mu piąte miejsce w klasyfikacji najlepszych strzelców.
Dobre statystyki nie wystarczyły
Decyzja Al-Duhail pokazuje jednak, że same statystyki nie zawsze wystarczają, aby zagwarantować sobie miejsce w składzie. Klub musi bowiem dostosować kadrę do zmian dotyczących liczby zagranicznych zawodników w Qatar Stars League.
Od sezonu 2026/27 liczba obcokrajowców, których kluby mogą zarejestrować, ma zostać znacząco ograniczona. W efekcie Al-Duhail musi dokonać bardzo dokładnej selekcji swojej kadry. W poprzednim sezonie w zespole znajdowali się między innymi Julian Draxler, Luis Alberto czy Roberto Firmino.
W takiej sytuacji Piątek stał się jednym z zawodników, których klub postanowił poświęcić. Nie oznacza to jednak, że Polak nie prezentował odpowiedniego poziomu sportowego. Wręcz przeciwnie – dziewięć bramek w lidze i 17 goli we wszystkich rozgrywkach pokazują, że nadal potrafi być skutecznym napastnikiem.
Zawodnik przed trudną decyzją
Największym problemem w znalezieniu nowego klubu może być jednak sytuacja kontraktowa zawodnika. Piątek według dostępnych danych ma umowę z Al-Duhail do czerwca 2028 roku. Oznacza to, że nie chodzi o klasyczne wygaśnięcie kontraktu i przejście do nowego zespołu za darmo. Klub musi zdecydować, czy sprzedać zawodnika, czy też dojść z nim do porozumienia w sprawie rozwiązania umowy.
Pojawiające się informacje sugerują, że Al-Duhail jest gotowe pozwolić Polakowi na odejście, ale znalezienie nowego pracodawcy może być skomplikowane również ze względu na jego wysokie zarobki. To może mieć duże znaczenie przy ewentualnym powrocie do Europy.
Piątek ma jednak argumenty sportowe. W ostatnich sezonach pokazywał, że potrafi regularnie zdobywać bramki. Jeszcze przed transferem do Kataru bardzo dobrze radził sobie w Turcji. W barwach Başakşehiru w sezonie 2023/24 zdobył 17 bramek w lidze, a w kolejnym sezonie poprawił ten wynik, strzelając 21 goli w 33 spotkaniach ligowych.
Czy możliwy jest powrót do Europy?
Naturalnym kierunkiem dla Piątka może być powrót do Europy. Polski napastnik ma już doświadczenie z kilku bardzo mocnych lig. Występował między innymi w Serie A, Bundeslidze i Süper Lig. Najbardziej pamiętany pozostaje oczywiście jego fenomenalny okres we Włoszech.
Po transferze z Cracovii do Genoi Piątek błyskawicznie stał się jedną z największych sensacji Serie A. Następnie zapracował na transfer do AC Milan, gdzie również zdobywał ważne bramki. Jego kariera potoczyła się później przez Herthę Berlin, Fiorentinę, Salernitanę i Başakşehir, aż w 2025 roku Polak zdecydował się na przenosiny do Kataru.
Możliwy jest kolejny zwrot
Powrót do jednej z europejskich lig mógłby być dla Piątka szansą na ponowne pokazanie się na wysokim poziomie. Szczególnie istotny może być dla niego również kontekst reprezentacyjny. Napastnik ma na koncie 39 występów w reprezentacji Polski i 12 zdobytych bramek.
W grę może wchodzić wiele kierunków
Na ten moment trudno wskazać konkretny klub, który byłby zdecydowany na pozyskanie Piątka. Możliwe są różne scenariusze. Polak może pozostać na Bliskim Wschodzie, przenieść się do innego kraju, wrócić do Europy, a w przypadku odpowiedniej oferty niewykluczony byłby również powrót do Polski.
Najbardziej interesujący dla kibiców Biało-Czerwonych byłby oczywiście scenariusz europejski. Piątek wciąż jest zawodnikiem w wieku, w którym może dać zespołowi kilka bardzo dobrych sezonów. Jego największym atutem pozostaje instynkt strzelecki i umiejętność odnajdywania się w polu karnym.
Nie można również zapominać o jego doświadczeniu. Piątek grał na najwyższym poziomie klubowym, występował w europejskich pucharach i mierzył się z najlepszymi zawodnikami świata. Taki bagaż doświadczeń może być dużą wartością dla potencjalnego nowego pracodawcy.
Co dalej z reprezentantem Polski?
Przyszłość Piątka będzie jednym z ciekawszych tematów najbliższych tygodni. Z jednej strony mamy zawodnika, który w poprzednim sezonie zdobył 17 bramek. Z drugiej – napastnika, którego obecny klub nie widzi w swoich planach na kolejny sezon.
Nie jest więc tak, że Piątek nagle stracił swoje umiejętności. Jego sytuacja jest przede wszystkim efektem zmian kadrowych i ograniczeń dotyczących zawodników zagranicznych w Katarze.
Dla samego zawodnika może to być jednak bardzo ważny moment. Po roku spędzonym w Katarze musi zdecydować, czy kontynuować karierę poza Europą, czy spróbować wrócić na Stary Kontynent. Jeśli wybierze drugą opcję, będzie musiał prawdopodobnie zaakceptować niższe zarobki niż te, które otrzymywał w Al-Duhail.
Jednocześnie sportowo taki ruch może okazać się bardzo korzystny. Regularna gra w konkurencyjnej lidze mogłaby pomóc mu ponownie znaleźć się w centrum uwagi i walczyć o kolejne powołania do reprezentacji Polski.
Koniec przygody z Al-Duhail
Przygoda Polaka z Al-Duhail dobiega końca, mimo że jego kontrakt formalnie obowiązuje jeszcze przez dwa lata. Polak dostał zgodę na poszukiwanie nowego pracodawcy, a brak jego obecności na przedsezonowym zgrupowaniu jest jasnym sygnałem ze strony klubu.
Co ciekawe, jeszcze rok temu Al-Duhail zapłaciło za niego około 10 milionów euro. Teraz sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Klub musi znaleźć rozwiązanie, które pozwoli mu przebudować kadrę, a Piątek musi zadbać o to, aby kolejny etap jego kariery był dla niego jak najbardziej korzystny.
Piątek na rozdrożu
Po przygodach w Polsce, Włoszech, Niemczech, Turcji i Katarze przed 31-letnim napastnikiem otwiera się kolejny rozdział kariery. Na razie nie wiadomo, gdzie będzie występował w sezonie 2026/27, ale jedno jest pewne – nazwisko polskiego snajpera ponownie będzie jednym z ciekawszych na rynku transferowym.
Fot. Getty Images
Autor: Mikołaj Mazur


