Saga transferowa Juliana Alvareza i konflikt Barcelony z Atletico. Co tak naprawdę dzieje się na trasie Barcelona – Madryt ?

Kiedy zadamy komuś pytanie, „Co dzieje się obecnie w świecie piłki ?” najpewniej odpowie „Właśnie trwa mundial”. Ta odpowiedź będzie jak najbardziej poprawna, lecz wierniejsi fani futbolu powiedzą także, że otwarte jest okienko transferowe. W tym okresie dochodzi do wielu zmian, nieporozumień czy plotek, które nie mają prawa stać się rzeczywistością, lecz to, co dzieje się obecnie pomiędzy FC Barceloną a Atletico Madryt, to wojna. Chodzi o pozyskanie Juliana Alvareza przez Katalończyków.

Barcelona, sytuacja po odejściu R. Lewandowskiego

Jak dobrze wiemy, po zakończeniu minionego sezonu stolicę Katalonii opuścił Robert Lewandowski, który przez ostatnie cztery lata stanowił o sile ofensywnej „Blaugrany”. Sam Polak podpisał kontrakt z Chicago Fire. Odejście kapitana polskiej reprezentacji oznaczało, że gdyby zespół zarządzany przez Hansiego Flicka czegoś by nie zrobił, to w sezonie 26/27 ich głównym napastnikiem byłby Ferran Torres. Kłamstwem byłoby powiedzieć, że „El Tiburon” może przejąć funkcję podstawowego zawodnika w drużynie, która walczy o wszystkie trofea. W takim wypadku ekipa z Camp Nou musiała sprowadzić nową „dziewiątkę”.

Anthony Gordon – nowy nabytek Barcelony

„Duma Katalonii” przez długi czas szukała kogoś, kto może zastąpić Roberta Lewandowskiego. Wybór padł na Anthony’ego Gordona. Reprezentant Anglii przybył do Katalonii za 80 milionów euro. 25-latek w poprzednim sezonie Premier League zanotował sześć bramek oraz dwie asysty. Mierzący 183 centymetry wzrostu piłkarz podpisał umowę z Barceloną do 30 czerwca 2031 roku. Dodatkowym plusem tego gracza jest to, że potrafi świetnie rozmawiać w języku hiszpańskim, ponieważ jak sam mówił, jego marzeniem była gra dla FC Barcelony.

Barcelona walczy o Alvareza

Mimo pozyskania Gordona, Barca wciąż ubiega się o sprowadzenie Juliana Alvareza z Atletico Madryt. Klauzula w kontrakcie Argentyńczyka wynosi aż 500 milionów euro. Mówi się jednak, że madrytczycy mogliby go sprzedać za około 150 milionów euro. Sam piłkarz, po jednym z meczów Argentyny na Mistrzostwach Świata 2026, powiedział, że odejście z Atletico jest dla niego najlepszym rozwiązaniem, a jego priorytetem są przenosiny do FC Barcelony. Kontrakt 26-latka z „Los Colchoneros” obowiązuje do 30 czerwca 2030 roku.

Co na to Atletico ?

Argentyńczyk miał ustalić warunki kontraktu z „Dumą Katalonii”, co wywołało wściekłość w Madrycie. Działacze Atletico oskarżyli Barcelonę o nielegalne, zakulisowe kontakty z zawodnikiem i złożyli oficjalną skargę do FIFA. Jak możemy jednak przeczytać, zespół ze stolicy Hiszpanii ma ponownie usiąść do negocjacji na początku przyszłego tygodnia.

Foto: DeFodi Images/ Contributor via Getty Images

Autor: Jakub Lemański

czytaj dalej...

udostępnij na:

REKLAMA

najnowsze