W drugim meczu tegorocznego mundialu drużyna z Dalekiego Wschodu podejmowała naszych południowych sąsiadów. W kontekście walki o awans jest to niezwykle ważne spotkanie, dające duży komfort w dwóch pozostałych meczach. Zwycięzca by awansować musi w nich zdobyć zaledwie punkt, żeby bezpiecznie przejść dalej, natomiast przegrany- cztery.
Na szczelnie wypełnionym Estadio Akron w Zapopan spotkanie lepiej rozpoczęli Czesi, którzy kontrolowali przebieg meczu prawie do końca pierwszej połowy. Nie przyniosła ona jednak bramek żadnej ze stron. Po przerwie mecz bardziej się wyrównał, aż do 59 minuty. Wtedy Ladislav Krejci główką wykorzystuje wrzut z autu Vladimira Coufala, dając prowadzenie swojej drużynie. Od tego momentu to Koreańczycy przeważali. W 67 minucie Hwang In-Beom wykorzystał świetną sytuację po doskonałym podaniu Lee Kang-Ina i zdobył bramkę wyrównującą. Obie ekipy zeszły na przerwę na wodę, która była doskonałym momentem na przekazanie uwag przez trenerów przed końcowymi 25 minutami meczu.
W 77 minucie gola ze spalonego zdobył Tomas Soucek. Podopieczni Miroslava Koubka nie wykorzystali jednak dobrego momentu, za co zostali skarceni chwilę później. W 80 minucie Oh Hyeon-Gyu wykorzystał perfekcyjnie podanie Hwanga In-Beoma pakując piłkę do siatki. Gol ten dał zwycięstwo Korei Południowej i niezwykle cenne trzy punkty. W następnym starciu zmierzą się z Meksykiem w meczu, który prawdopodobnie rozstrzygnie losy pierwszego miejsca w grupie. Czesi natomiast podejmą RPA, czyli najsłabszą drużynę w grupie, co będzie szansą na odkupienie i nadzieję na awans do fazy pucharowej.
Autor: Kazimierz Kamiński


