Francja, Norwegia, Senegal i Irak, gdyby ktoś przed kwalifikacjami do Mistrzostw Świata w USA, Meksyku i Kanadzie powiedział, że tak wyglądała by grupa I to większość osób powiedziała by, że będzie to jedna z łatwiejszych grup na Mundialu lecz jest kompletnie inaczej !
Faworyci ,,napakowani” gwiazdami przed MŚ
Kilka lat temu gdyby Francuzi dostali takich rywali na wielkiej imprezie międzynarodowej jakich mają w swojej obecna można by było powiedzieć, że są absolutnymi faworytami ale sytuacja jest zupełnie inna. Mimo wielkich nazwisk na liście powołań Didiera Deschampa m.in: Ousmane Dembele, Kylian Mbappe, Desire Doue, Michael Olise czy William Saliba, to trójkolorowym może utrzeć nosa reprezentacja Norwegów, którzy przeszli kwalifikacje bez żadnej porażki i są w kapitalnej formie.
Francja jest jedną z najlepiej radzących sobie reprezentacji w ostatnich latach na Mistrzostwach Świata a potwierdza to Finał Mistrzostw Świata w Qatarze w 2022 roku, Ćwierćfinał na Mundialu w Brazylii w 2014 roku, słynny Finał z Włochami w 2006 roku w Niemczech, a wisienką na torcie jest wygranie Pucharu Świata w 2018 roku w Rosji po finale z Chorwatami 4:2 gdzie to Koguty podniosły swoje drugie najważniejsze trofeum międzynarodowe w historii.
Francja to jeden największych faworytów do wygrania Mundialu i taka opinia nie może dziwić gdyż obecnie po pierwsze: Francja jest pierwsza w rankingu FIFA, po drugie: Francuzi również (jak Norwegia) spokojnie poradzili sobie w kwalifikacjach nie notując przy tym żadnej porażki a po trzecie: w tym momencie niektórzy ludzie mają wrażenie, że reprezentacja Francji nigdy w swojej historii nie była tak napakowana piłkarzami z topowych klubów w Europie, w których radzą sobie kapitalnie.
Dla Didiera Deschampa będzie to ostatnia wielka impreza po 14 latach w roli selekcjonera Francji gdyż następcom francuza będzie Zinedine Zidane. Dotychczas obecny szkoleniowiec stawiał na formację 4-2-3-1 i na ten moment nic nie zapowiada się na to aby miało by się to zmienić. Pewne jest to, że wielka umiejętnościowo kadra trójkolorowych podejmie rękawice o najcenniejszy cel a pomóc w tym i ich niekwestionowany lider i kapitan zespołu Kylian Mbappe dla, którego ten sezon nie był zbytnio udany ze względu na porażkę o tytuł z Barceloną, nie wygranie upragnionej przez jego Ligi Mistrzów lecz sam 27-latek w tym roku nastrzelał aż 42 gole we wszystkich rozgrywkach więc jest on jednym z piłkarzy, którzy zawalczą o koronę króla strzelców.
Największy ,,Czarny Koń” turnieju
Norwegowie to definitywnie największe zaskoczenie ostatnich miesięcy w piłce międzynarodowej. Bowiem Haaland i jego spółka strzelili łącznie samych eliminacjach aż 37 goli tylko w 8 meczach z czego aż 11 w domowym starciu z Mołdawią. Jest zdumiewający wynik jeżeli patrzymy jak Løvene radzili sobie w ostatnich latach. Nie przegrali oni żadnego meczu podczas eliminacji co jest kolejnym aspektem potwierdzającym dobrą formę ale przyznać również trzeba, że niemieli oni bardzo mocno wymagających rywali (Estonia, Mołdawia, Izrael i Włochy) lecz już i nie takie rzeczy widział futbol.
Jednak wydaję się, że najważniejsze jest to, że po 28 latach Skandynawowie w końcu awansowali na Mistrzostwa Świata i poczują atmosferę wielkiej imprezy międzynarodowej. Wielki sukces po kilku latach ciężkiej i czasami wymagającej poświęceń pracy osiągnął Ståle Solbakken, który dał upragniony i wyczekiwany przez kibiców Norwegii awans przez duże A.
Norwegowie może i nie maja tak dużej ilości ,,wielkich gwiazd” w swoim zespole jak Francja ale są bardzo kolektywną i dobrze zbudowaną drużyną, która bazuję przede wszystkim na swoich rodowitych zawodnikach ze swojej ligi jak i również pojedynczych gwiazdach z większych zespołów europejskich.
Jedno jest pewne Haaland na szpicy i Odegaard w środku pola a także reszta zespołu szybko się nie poddadzą i spróbują utrzeć nosa największym faworytą.
Mistrz Afryki ale jednak nie do końca, czyli Senegal przed Mundialem
Senegalczycy przed Mistrzostwami Świata, które będą ich 4 w historii i 3 z rzędu mieli powód do wielkiej radości gdyż ,,SPORTOWO” wygrali oni AFCON (Mistrzostwo Afryki) po skandalicznym finale z Maroko, w którym to działy bardzo niesportowe sytuacje jednak federacja odpowiadająca za rozgrywki afrykańskie odebrała ten tytuł na rzecz Maroko a sam mecz został zakwalifikowany jako walkower i to ,,NIESPORTOWO” Marokańczycy są mistrzami Afryki. Lecz Senegal ma teraz tylko w głowie najbliższe Mistrzostwa i to na nich się w 100% skupia.
Dla Sadio Mane, niekwestionowanej legendy jego kraju może być to jeden z ostatnich jak i ostatni Mundial w karierze i nie dziwi fakt, że chce wykorzystać go jak najlepiej i awansować do fazy pucharowej wraz z jego kolegami z drużyny. Droga do tego będzie jednak bardzo trudna gdyż na przeciw stoją Francja, Norwegia i Irak i to właśnie z tym ostatnim będą największe szanse na zdobycie pełnej puli punktów.
Senegal w swojej nie bogatej w mundiale historii wyszedł z grupy 2 razy (w 2022 roku i 2002) lecz za każdym razem kończyło się to porażką w 1/8 i pożegnaniem się z turniejem. Czy i tak będzie tym razem, nie wiadomo ale Sadio Mane i jego koledzy powalczą o coś więcej niż zawsze.
Po raz drugi na Mistrzostwach Świata
Irak to na papierze najgorsza drużyna w grupie I natomiast nie raz już pozory myliły. Jest to druga taka impreza w historii Iraku gdyż pierwszy raz na mundial polecieli oni w 1986 roku, a zakwalifikowali się oni jako ostatni zespół po spotkaniu z Boliwią wygranym (2:1). W zespole z bliskiego wschodu występuje dwóch zawodników z naszej rodzimej Ekstraklasy a mowa tu o Husseinie Alim (Pogoń Szczecin) i Amirze Al Amarim (Cracovia), którzy polecą do USA, Meksyku i Kanady na pierwszy ich mundial w karierze.
Irakczycy będą musieli naprawdę się mocno postarać aby uprzykrzyć innym zespołom życie ale nie będą oni również czekać na lanie od lepszych rywali.
Podsumowując będzie to jedna z najbardziej ciekawych grup na Mistrzostwach Świata, w której może się wiele ciekawych rzeczy wydarzyć.
Dawid Jackiewicz


