Zmiana formatu mistrzostw świata sprawiła, że na nadchodzącym turnieju zobaczymy wielką dysproporcję pomiędzy poszczególnymi grupami. Zobaczymy zarówno spotkania, które będą skrajnie jednostronne, jak i takie bardzo wyrównane. Bez dwóch zdań w grupie B nie zabraknie emocji. Wytypowanie dokładnej końcowej kolejności w tabeli jest nie lada wyzwaniem. Zapraszam Państwa na zapowiedź rywalizacji w grupie B.
Jakie drużyny będą rywalizowały w grupie B?
W grupie B zagrają cztery reprezentacje z trzech kontynentów. Będą to Kanada (jeden z trzech gospodarzy turnieju), Szwajcaria, Katar oraz Bośnia i Hercegowina. Każde spotkanie zapowiada się bardzo wyrównanie – ciężko wskazać wyraźnego kandydata do odstawienia reszty stawki. Poniżej power ranking, który powstał na podstawie kadr danych reprezentacji, ich indywidualnych wyników, osiągnięć na dużych turniejach oraz reputacji.
4. miejsce – Katar
Katarczycy to drużyna, która wydaje się najsłabszym zespołem w grupie B. Dla kibica śledzącego na co dzień europejską piłkę ta kadra może wydawać się bardzo egzotyczną reprezentacją. Warto jednak zaznaczyć, że Katar ma kilka atutów, które mogą sprawić, że stać ich na sprawienie niejednego psikusa pozostałym rywalom.
Trenerem reprezentacji Kataru jest Julen Lopetegui. Hiszpan ma bardzo bogate CV – pracował między innymi w reprezentacji kraju, z którego pochodzi, czy w Premier League, prowadząc West Ham. Jego doświadczenie może bardzo dużo dać Katarczykom.
Kolejnym atutem reprezentacji Kataru jest zespołowość. Wielu zawodników tej drużyny występuje wraz z kolegami w najmocniejszych klubach ligi katarskiej, co sprawia, że przyjeżdżając na kadrę, nie muszą oni długo adaptować się do zespołu. Największą gwiazdą drużyny jest Akram Afif – w tym sezonie miał on udział przy 36 golach w 36 meczach dla swojego klubu.
Mimo wielu budujących aspektów warto zaznaczyć, że reprezentacja Kataru odstaje od reszty grupowych rywali. Są najniżej wycenianą kadrą na portalu Transfermarkt, a w ostatnim czasie mają bardzo słabą formę sportową. Katar wydaje się być skazany na pożarcie, jednak warto pamiętać o ich atutach, bo mogą zaskoczyć kibiców.
3. miejsce – Kanada
Kanada to obok USA i Meksyku jeden z trzech gospodarzy turnieju. Wiąże się to z wielkimi oczekiwaniami kibiców i całej społeczności. Kanadyjczycy uniknęli potęg w losowaniu i trafili do stosunkowo łatwej grupy, więc mają ogromną szansę na rozegranie większej liczby spotkań niż tylko trzy.
W kadrze tej reprezentacji znajdziemy wielu ciekawych zawodników. Największą gwiazdą drużyny jest jej kapitan, Alphonso Davies. Jeden z najlepszych lewych obrońców na świecie stanowi kluczowy element reprezentacji Kanady.
Warto zaznaczyć jednak, że jego udział w turnieju stoi pod wielkim znakiem zapytania. Na pewno opuści pierwszy mecz z Bośnią i Hercegowiną, który może okazać się kluczowy w kontekście szans Kanadyjczyków na awans z drugiego miejsca. Pod nieobecność Daviesa presję oczekiwań kibiców weźmie na swoje barki Jonathan David, napastnik Juventusu. Za Kanadyjczykiem przeciętny sezon, więc zrobi wszystko, co w jego mocy, aby nie zawieść swoich fanów.
Kanada rozegra wszystkie mecze przed własną publicznością. To olbrzymi atut, który może pomóc im w awansie do kolejnej fazy turnieju. Pomimo braku Daviesa, Kanada to reprezentacja silniejsza od Kataru – stać ich nawet na zagrożenie Bośni w kontekście walki o awans z drugiego miejsca do fazy pucharowej.
2. miejsce – Bośnia i Hercegowina
Bośniacy sprawili największą sensację eliminacji mundialu 2026. W finale baraży po rzutach karnych wyeliminowali Włochów, a w kraju zapanowało prawdziwe szaleństwo. Hitem stał się utwór zespołu Dubioza Kolektiv pt. „USA”, który został nieoficjalnym hymnem drużyny na nadchodzący turniej. W Bośni panuje prawdziwa gorączka na punkcie kadry, a kibice głęboko wierzą w sukces.
To będzie drugi wielki turniej w historii dla Bośniaków. Poprzedni, w 2014 roku, zakończył się trzecim miejscem w grupie i sporym niedosytem. Na nadchodzącym turnieju piłkarze mają szansę na poprawienie tamtego osiągnięcia.
Siłą Bośni jest zespołowość. Obecna reprezentacja to mieszanka doświadczenia z młodością i przebojowością. Największą gwiazdą, a zarazem legendą tej reprezentacji jest Edin Džeko. Napastnik Schalke doskonale pamięta turniej z 2014 roku, na którym strzelił jednego gola. Na kanadyjskich i amerykańskich stadionach na pewno będzie chciał poprawić swój dorobek.
Bośnia nie jest potęgą, ale to drużyna bardzo waleczna i zdeterminowana do tego, żeby sprawić, by każdy Bośniak był dumny z reprezentacji swojego kraju. Stać ich na to, żeby zająć drugie miejsce w tej grupie. Szwajcaria wydaje się być poza zasięgiem, warto jednak pamiętać o nieprzewidywalności futbolu – przy sprzyjających okolicznościach Bośnia może zaskoczyć.
1. miejsce – Szwajcaria
Helweci to reprezentacja wyrastająca na zdecydowanego faworyta rywalizacji w grupie B. Lista argumentów, które przemawiają za sukcesem drużyny Murata Yakina, jest bardzo długa.
Szwajcaria ma najbardziej jakościową kadrę ze wszystkich reprezentacji w tej grupie. Przemawiają za tym zarówno liczby (najdrożej wyceniana kadra na portalu Transfermarkt, blisko 1/3 miliarda euro), jak i fakt, że w zespole znajdziemy piłkarzy z topowych europejskich klubów. Zawodnicy tacy jak Gregor Kobel (Borussia Dortmund), Manuel Akanji (Inter Mediolan) czy Breel Embolo (Stade Rennais) będą stanowili o sile Szwajcarii.
Największym talizmanem zespołu Yakina i zarazem kluczowym elementem w układance jest kapitan zespołu, Granit Xhaka. Pomocnik ma za sobą bardzo udany sezon w barwach Sunderlandu – był jedną z kluczowych postaci, które mocno przyczyniły się do tego, że „Czarne Koty” w przyszłym sezonie zagrają w Lidze Europy. Xhaka w formie to pomocnik, który jest w stanie dać bardzo dużo swojej reprezentacji.
Szwajcaria to drużyna, która bardzo dobrze radzi sobie na dużych turniejach. To dwukrotni ćwierćfinaliści ostatnich edycji Euro (2020 i 2024), a na trzech ostatnich mundialach również wychodzili z grupy. To zespół, za którym przemawia niemal wszystko. Pewne przejście przez fazę grupową może sprawić, że napędzeni Szwajcarzy zostaną czarnym koniem całego mundialu.
Terminarz spotkań w grupie B (według czasu polskiego)
-
12 czerwca – Kanada vs Bośnia i Hercegowina (21:00, Toronto)
-
13 czerwca – Szwajcaria vs Katar (21:00, San Francisco)
-
18 czerwca – Szwajcaria vs Bośnia i Hercegowina (21:00, Los Angeles)
-
19 czerwca – Kanada vs Katar (00:00, Vancouver)
-
24 czerwca – Kanada vs Szwajcaria (21:00, Vancouver)
-
24 czerwca – Katar vs Bośnia i Hercegowina (21:00, Seattle)
Foto: Bill Barrett/ISI Photos via Getty Images
Autor: Władysław Mioduszewski


