W meczu 31. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy (1 maja) piłkarze warszawskiej Legii pokonali Widzew Łódź 1:0, po golu Rafała Adamskiego w 97. minucie spotkania.
Początek meczu był dla gospodarzy bardzo obiecujący – w trakcie pierwszych minut narzucili wysokie tempo. Aktywni byli Kapustka, Nsame i Rajović, ale przy akcjach zabrakło skuteczności i finalizacji. Z biegiem meczu tempo gry spadało – zarówno Legia, jak i Widzew, często faulowali i mimo przewagi w posiadaniu piłki legioniści nie stworzyli kolejnych groźnych sytuacji. Do przerwy utrzymywał się bezbramkowy remis.
Druga połowa długo nie przynosiła zmiany obrazu gry – więcej działo się na trybunach, gdzie w trakcie meczu kibice stworzyli niesamowite widowisko. Dopiero w końcówce oba zespoły nieco się otworzyły, co zaowocowało kilkoma okazjami, w tym szansą Nsame i niecelnym strzałem Szymańskiego. Gdy wydawało się, że mecz zakończy się remisem, w doliczonym czasie gry Legia wykorzystała rzut wolny po faulu w bocznym sektorze boiska – po zamieszaniu w polu karnym Kapustka oddał strzał, a Rafał Adamski z bliska zapewnił Legii zwycięstwo w ostatniej minucie meczu.
Legia Warszawa – Widzew Łódź 1:0
Decydującą bramkę spotkania zdobył Rafał Adamski w 95′.
Legia Warszawa: Hindrich – Piątkowski, Augustyniak, Pankov – Wszołek (42′ Reca; 59′ Vinagre), Elitim, Szymański (77′ W. Urbański), Kun (77′ Chodyna) – Kapustka, Rajović, Nsame (77′ Adamski)
Widzew Łódź: Drągowski – Żyro, Wiśniewski, Kapuadi, Kozlovsky – Alvarez, Selahi (82′ Baena), Kornvig – Isaac (82′ Krajewski), Bergier (90′ Zeqiri), Fornalczyk (78′ Bukari)
Żółte kartki pokazywane były po obu stronach – Legionistom: Wszołek, Elitim, Chodyna, Kapustka i Widzewiakom: Kornvig, Alvarez
Fot. Legia Warszawa
Autor: Mikołaj Mazur


