Raków Częstochowa poinformował o zakończeniu współpracy z trenerem Łukaszem Tomczykiem. Decyzja zapadła po analizie sytuacji sportowej pierwszego zespołu i – jak podkreśla klub – nie wynika wyłącznie z wyniku finału Pucharu Polski.
Były szkoleniowiec Polonii Bytom objął zespół z Częstochowy w przerwie zimowej z rąk Marka Papszuna, który postanowił odejść do Legii Warszawa. Poprowadził zespół w 1/8 finału Ligi Konferencji, gdzie Raków odpadł z Fiorentiną. Pokonał Avię Świdnik i GKS Katowice doprowadzając zespół do finału Pucharu Polski. W sobotę 2 maja zdecydowanie lepszy w tym meczu okazał się jednak Górnik Zabrze, który wygrał 2:0.
37-latek poprowadził Raków w 12 meczach Ekstraklasy, w których cztery razy wygrał, pięć razy zremisował i trzy razy przegrał. Częstochowianie zajmują aktualnie 5. miejsce w tabeli.
Władze Rakowa w oficjalnym komunikacie uznały, że drużyna potrzebuje nowego bodźca oraz świeżego spojrzenia, które ma pomóc w dalszym rozwoju zespołu. Podkreślono, że szkoleniowiec może w przyszłości ponownie odegrać rolę w klubie. Na ten moment Raków życzy mu powodzenia w dalszej karierze trenerskiej.
Jednocześnie zapowiedziano, że nazwisko nowego trenera zostanie ogłoszone już jutro w poniedziałek. Do czasu publikacji kolejnego komunikatu klub nie planuje udzielać dodatkowych informacji w tej sprawie.
Następny mecz klub z Województwa śląskiego rozegra 8 maja na własnym stadionie przeciwko Koronie Kielce.
Fot. Weszło
Autor: Mikołaj Mazur


