Emocjonujący czwartek w europejskim futbolu – zapowiedź półfinałowych spotkań Ligi Europy i Konferencji

Europejskie puchary wkroczyły w czas decydujących rozstrzygnięć. Po wtorku i środzie z Ligą Mistrzów w czwartek w szranki staną półfinaliści pozostałych dwóch rozgrywek. Równo o godzinie 21:00 rozpoczną się pierwsze mecze rywalizacji których stawką są awanse do finałów tych prestiżowych turniejów.

W pierwszym półfinale Ligi Europy czeka nas starcie dwóch angielskich drużyn. Nottingham Forest występujące w roli gospodarza przeciwko Aston Villi wygrzebało się w ostatnich tygodniach ze strefy spadkowej Premier Leauge i wyeliminowało w ćwierćfinale dawnego Pucharu UEFA ,,portugalsko-polskie” FC Porto (1:1, 1:0). Forma ekipy Vitora Pereiry zdecydowanie może napawać optymizmem kibiców ,,Tricky Trees”. Z kolei prowadzeni przez Unaia Emeryiego ,,The Villains” zajmują obecnie piąte miejsce w angielskiej ekstraklasie i są niemal pewni awansu do Ligi Mistrzów. W poprzedniej fazie rozgrywek z kwitkiem odprawili włoską Bolonię (3:1, 4:0). Ostatni raz obie drużyny zmierzyły się ze sobą 12 kwietnia, wówczas na City Ground padł remis 1:1. Będzie to 121 starcie tych ekip w historii, dotychczas górą częściej bywali zawodnicy Aston Villi.

Drugiego finalistę wyłoni rywalizacja portugalskiej Bragi z niemieckim Freiburgiem. Zespół z Półwyspu Iberyjskiego pisze piękną kartę w historii klubu, docierając do tego etapu rozgrywek po wyeliminowaniu Ferencvarosu (0:2, 4:0) oraz Realu Betis (1:1, 4:2). Co ciekawe w sezonie 2010/11 po pokonaniu m.in. Lecha Poznań czy Liverpoolu udało się ,,Arsenalistom” dojść do finału Ligi Europy, gdzie ulegli 0:1 krajowemu rywalowi, czyli FC Porto. Drugi w historii finał europejskich rozgrywek z pewnością jest marzeniem które ma prawo zostać zrealizowane. Na przeszkodzie stanie jednak niemiecki Freiburg. Prowadzona przez Juliana Schustera drużyna znajduje się obecnie na 8 miejscu w Bundeslidze, ale w tym sezonie po raz pierwszy przeszli fazę 1/8 finału europejskich pucharów. Obecność obu ekip w półfinale Ligi Europy już jest pewnego rodzaju zaskoczeniem, a jedna z tych drużyn postawi dzisiaj na Stadionie Miejskim w Bradze pierwszy krok w drodze do wyeliminowania rywala.

Niemniej emocji będzie towarzyszyć nam przy okazji półfinałów Ligi Konferencji. W Krakowie zmierzą się ze sobą Szachtar Donieck i Crystal Palace. Ukraiński zespół będący na dobrej drodze do triumfu w krajowych rozgrywkach chciałby wygrać drugie w historii europejskie trofeum po zwycięstwie w Pucharze UEFA w sezonie 2008/09. ,,Górnicy” potrafią zaskoczyć w starciach z wyżej notowanymi rywalami, a do takich zalicza się także zdobywca Pucharu Anglii i Tarczy Wspólnoty. Crystal Palace, bo to o tym klubie mowa zdobył niespodziewanie w zeszłym sezonie dwa pierwsze trofea w historii. Teraz ekipa Olivera Glassnera chce sięgnąć po trzecie i pierwsze międzynarodowe. Czeka nas pełen walki dwumecz pomiędzy dwiema drużynami spragnionymi europejskiej chwały.

Zwycięzca tej pary zmierzy się w finale z kimś z dwójki Rayo Vallecano i RC Strasbourg. Obie drużyny są raczej ligowymi średniakami, ale średniakami lig TOP 5. I choć francuski klub ma pewne doświadczenie pucharowe związane głównie z bojami w nieistniejącym Pucharze UEFA, tak Rayo po raz drugi w historii gra w rozgrywkach europejskich. Po raz pierwszy miało to miejsce w Pucharze UEFA w sezonie 2000/01, gdy w ćwierćfinale ulegli późniejszemu finaliście Deportivo Alaves. Nie powalają w tym sezonie ligowe występy obu zespołów. Strasbourg jest ósmy a Rayo jedenaste. Pierwsze spotkanie zostanie rozegrane w Madrycie, rewanż tydzień później we Francji.

Fani piłkarskich emocji z pewnością nie będą się nudzić w czwartkowy wieczór. Wszystkie mecze można obejrzeć na sportowych kanałach Polsatu.

 

Autor: Kazimierz Kamiński

Fot. Getty Images

czytaj dalej...

udostępnij na:

REKLAMA

najnowsze