Olympique Lyon jeszcze niedawno miał poważne kłopoty – zadłużenie sięgało aż 500 milionów euro. DNCG podjęło decyzję o degradacji klubu do Ligue 2. Była to sroga kara za fatalną sytuację finansową, która wstrząsnęła nie tylko władzami klubu, ale też fanami. Miasto zalały plakaty i banery wymierzone w właściciela OL, amerykańskiego biznesmena Johna Textora, który w oczach kibiców był głównym winowajcą tego bałaganu.
Textor sprzedaje Crystal Palace, by ratować Lyon
W obliczu kryzysu Textor podjął odważny krok – podpisał umowę sprzedaży swoich udziałów w angielskim Crystal Palace. Celem było zebranie środków na pokrycie strat Olympique Lyon i ratowanie sytuacji. Jednocześnie klub nie zamierzał się poddawać i złożył oficjalną apelację od decyzji o degradacji.

fot. Xavier Laine / Getty Images
Zaskakująca zmiana decyzji – Lyon zostaje w Ligue 1 i jedzie do Europy
Francuska federacja piłkarska rozpatrzyła apelację i – ku zaskoczeniu wielu – wycofała się ze swojej wcześniejszej decyzji. Lyon zachowuje miejsce w Ligue 1, a dodatkowo utrzymuje prawo do gry w Lidze Europy. Warunkiem jest jednak wprowadzenie ścisłego nadzoru nad budżetem i wydatkami transferowymi, by uniknąć kolejnych finansowych katastrof.
Crystal Palace na lodzie?
Ta decyzja ma też wpływ na innych – w szczególności na Crystal Palace, które liczyło na udział w Lidze Europy po wygraniu Pucharu Anglii. Miejsce to mogłoby przypaść Lyonowi, co komplikuje sprawę, bo oba kluby były powiązane właścicielsko przez Textora. Teraz jednak, po sprzedaży Crystal Palace, te kwestie stają się jeszcze bardziej zawiłe i mogą przyciągnąć uwagę UEFA.

fot. John Walton / PA Images / Getty Images
Lyon z planem na przyszłość
Klub z Lyonu wyraża wdzięczność kibicom, zawodnikom i partnerom za wsparcie w tym trudnym czasie. W oświadczeniu podkreślono, że decyzja federacji to pierwszy krok do odbudowy zaufania i stabilności. Teraz piłkarze mogą skupić się na przygotowaniach do sezonu i powrocie do gry na najwyższym poziomie, a zarząd zapowiada rozsądne i odpowiedzialne zarządzanie finansami.


