Piłkarz Liverpoolu na „czarnej liście” Ukrainy! Znajduje się tam m.in. Grzegorz Braun

Podczas meczu reprezentacji Węgier z Ukrainą Miloš Kerkez wziął udział w przepychance z Viktorem Tysgankovem. Po spotkaniu oliwy do ognia dolał ojciec piłkarza, który wrzucił kontrowersyjną relację do internetu. Poskutkowało to umieszczeniem ich obu na liście wrogów naszych wschodnich sąsiadów. 

Ostra wymiana ciosów – niemal dosłownie

25 września, w Budapeszcie, reprezentacja Węgier przegrała 0:1 z Ukrainą po bramce Danylo Sikana.

W doliczonym czasie doszło do spięcia pomiędzy piłkarzami obu ekip. Wszystko zaczęło się od starcia Dominika Szoboszlaia z Viktorem Tysgankovem. Na odsiecz koledze ruszył lewy obrońca Węgrów, Miloš Kerkez, który następnie złapał za kołnierz Ukraińca.

Sędzia tamtego spotkania, Jarred Gillett, miał ręce pełne roboty. Zawodnicy często decydowali się na wejścia, które arbiter karał żółtymi kartkami. W końcówce pokazał aż cztery upomnienia indywidualne i wyrzucił z boiska – za drugą żółtą kartkę – Oleksandra Nazarenko.

Senior Kerkez sympatyzuje z Rosją?

Burzę wśród ukraińskich mediach wywołało zachowanie ojca piłkarza Liverpoolu, Sebastijana Kerkeza. Opublikował on relację na swoim profilu na Instagramie, gdzie uwieczniono moment, w którym jego syn zaczął szarpać się z Tysgankovem. Największych kontrowersji nie wzbudziło tutaj jednak samo zdjęcie, lecz utwór „Russian Paradise” autorstwa rosyjskiej grupy raperów AK-47.

Jak podaje agencja MTI, przez „internetowe przedsięwzięcie” swojego ojca Miloš Kerkez – wraz z nim – został umieszczony przez portal „Myrotvorets” na liście wrogów Ukrainy. 22-latek wypowiedzial się już w tej sprawie, podkreślając, że nie popiera żadnej formy przemocy, ani tym bardziej ataku Rosji na Ukrainę. Dodał również, że nie ma wpływu na to, co publikuje jego ojciec w mediach społecznościowych.

W tej sprawie zabrała głos minister spraw zagranicznych Węgier, Anita Orban. Potępiła ona wpisanie obu panów na tę listę. Wspomniała także, że ukraińskie władze nie miały z tym nic wspólnego. Nikt jeszcze nie ustalił, kto odpowiada za utworzenie i prowadzenie tej strony. Stanowczo sprzeciwia się groźbom, które są kierowane pod adresem Kerkezów oraz Balazsa Hidveghiego. To członek partii Fidesz, który jako jeden z pierwszych publicznie mówił o tej sytuacji.

„Myrotvorets” funkcjonuje w internecie od 2014 roku. Regularnie powiększa się na niej grono osób uznawanych za przeciwników Ukrainy. Nie brakuje tam znanych postaci polskiej polityki, a są to m.in. Zbigniew Bogucki, Grzegorz Braun czy Ewa Zajączkowska-Hernik.

Fot: Vitalii Kliuiev/Getty Images

czytaj dalej...

udostępnij na:

REKLAMA

najnowsze