Krzysztof Ratajski nie zdołał awansować do drugiej rundy World Grand Prix 2026. Polski zawodnik stoczył wyrównany pojedynek z Jonny’m Claytonem, ale ostatecznie to Walijczyk zwyciężył 2:1 w setach.
Spotkanie dostarczyło sporo emocji, a Ratajski miał swoje okazje, aby przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę. Ostatecznie większą skuteczność na podwójnych kończących zaprezentował Clayton.
Clayton wykorzystał pierwszą okazję
Początek meczu był dość wyrównany. Clayton nie prezentował od razu swojej najlepszej dyspozycji na potrójnych polach, co pozwoliło Ratajskiemu przejąć inicjatywę i zdobyć przełamanie.
Polak znalazł się w dobrej sytuacji, aby zakończyć pierwszego seta na swoją korzyść. Nie wykorzystał jednak lotki setowej. W decydującym legu ponownie pojawiła się szansa na zamknięcie partii, lecz Ratajski nie trafił dwóch prób na podwójnej szesnastce.
Clayton nie potrzebował kolejnego zaproszenia. Wykorzystał problemy rywala i zapisał pierwszego seta na swoim koncie.
Ratajski odpowiedział
Po zmianie stron inicjatywę próbował przejąć Clayton. Walijczyk rozpoczął jednego z legów od efektownego finiszu ze 127 punktów, ale Ratajski nie pozwolił mu zbudować bezpiecznej przewagi.
W dalszej części seta Clayton ponownie znalazł się w dogodnej sytuacji i tym razem przełamał Polaka. Ratajski szybko odpowiedział, doprowadzając do wyrównania i wymuszając decydującego lega.
Końcówka należała jednak do reprezentanta Polski. Clayton miał lotkę meczową, ale jej nie wykorzystał. Ratajski zachował koncentrację i zakończył lega checkoutem ze 41 punktów. Dzięki temu wyrównał stan rywalizacji na 1:1.
Decydujący set dla Walijczyka
O wszystkim musiała więc rozstrzygnąć trzecia partia. Clayton od początku postawił na bardziej zdecydowaną grę i szybko wypracował sobie przewagę potrzebną do przełamania.
Ratajski nie pozostał mu dłużny. Polak natychmiast odrobił stratę, dzięki czemu walka ponownie zrobiła się bardzo wyrównana.
Clayton po raz kolejny znalazł jednak sposób na przełamanie serwisu rywala. Ratajski miał jeszcze możliwość doprowadzenia do decydującego lega, ale nie wykorzystał swoich szans.
Walijczyk otrzymał kolejną okazję do zakończenia spotkania i tym razem jej nie zmarnował. Clayton wygrał trzeci set 3:1, a cały mecz 2:1, zapewniając sobie awans do drugiej rundy.
Skuteczność na podwójnych zrobiła różnicę
Statystyki pokazują, że jednym z najważniejszych elementów spotkania była gra na podwójnych kończących. Clayton wykorzystał 8 z 18 prób, co dało mu skuteczność na poziomie 44 procent.
Ratajski trafił natomiast 6 z 26 podwójnych, czyli zaledwie 23 procent. Przy tak wyrównanym spotkaniu różnica w tym elemencie okazała się bardzo istotna.
Jonny Clayton 2:1 Krzysztof Ratajski
- Sety: 3:2, 2:3, 3:1
- Średnia: 85,52 – 80,85
- Podwójne otwierające: 64% (14/22) – 54% (14/26)
- Podwójne kończące: 44% (8/18) – 23% (6/26)
- Maksymalne zakończenia: 1 – 2
Clayton zagra o ćwierćfinał
Dla Jonny’ego Claytona było to szóste zwycięstwo w pierwszej rundzie World Grand Prix w dziewiątym występie w turnieju.
Walijczyk pozostał więc w grze o końcowy triumf. W kolejnej rundzie jego przeciwnikiem będzie zwycięzca pojedynku Wessela Nijmana z Robem Crossem.
Dla Krzysztofa Ratajskiego turniej w Leicester zakończył się natomiast już na pierwszym etapie. Polak miał swoje szanse, ale nie zdołał wykorzystać ich na tyle skutecznie, aby wyeliminować Claytona.
Fot. Kieran Cleeves / PDC
Autor: Maciej Stasiewski


