Hubert Hurkacz awansował do finału turnieju ATP 250 w Chengdu. Polski tenisista po trzysetowym spotkaniu pokonał Denisa Shapovalova 6:7(8), 6:3, 6:3. Dla wrocławianina będzie to pierwszy finał zawodów głównego cyklu w sezonie 2026.
Shapovalov wygrał pierwszego seta
Hurkacz, rozstawiony w Chengdu z numerem piątym, przystąpił do półfinału po trzech wcześniejszych zwycięstwach. Po drugiej stronie kortu stanął Denis Shapovalov, turniejowa „siódemka”.
Pierwsza partia była niezwykle wyrównana. Obaj zawodnicy bardzo dobrze wykorzystywali swoje największe atuty, czyli serwis i krótkie wymiany. Przez całego seta nie doszło do przełamania, dlatego o jego losach musiał zdecydować tie-break.
W nim lepiej rozpoczął Kanadyjczyk, który objął prowadzenie 4:1. Shapovalov miał następnie dwie piłki setowe, ale Hurkacz zdołał doprowadzić do remisu 6:6. Polak sam wypracował później setbola, jednak rywal odpowiedział świetną akcją przy siatce.
Ostatecznie Shapovalov wykorzystał kolejną okazję i zwyciężył w tie-breaku 10:8.
Hurkacz odwrócił losy spotkania
Początek drugiego seta przyniósł niepokojący moment. Po pierwszym gemie Hurkacz poprosił o pomoc medyczną z powodu problemu z odciskiem. Interwencja nie trwała jednak długo i Polak mógł kontynuować grę.
Przy stanie 1:1 Hurkacz zaczął coraz lepiej radzić sobie na returnie. Wypracował pierwsze break pointy w meczu, a następnie wykorzystał jedną z okazji, przełamując serwis Shapovalova.
Od tego momentu Polak bardzo dobrze kontrolował własne podanie. Kanadyjczyk nie był w stanie odrobić straty, a w dziewiątym gemie Hurkacz ponownie miał szanse na przełamanie. Drugą piłkę setową wykorzystał po błędzie rywala i wygrał partię 6:3.
Decydujący set dla Polaka
W trzeciej odsłonie to Shapovalov jako pierwszy miał okazję przełamać rywala. Hurkacz znalazł się w poważnych tarapatach, przegrywając gema 0:40. Polak ponownie jednak uratował się dzięki świetnemu serwisowi.
Chwilę później problemy pojawiły się przy podaniu Kanadyjczyka. Shapovalov obronił pierwszego break pointa, ale nie zdołał utrzymać przewagi w kolejnym ważnym gemie.
Przy stanie 3:2 Hurkacz wywalczył przełamanie po błędzie rywala. Dzięki temu wyszedł na prowadzenie 4:2 i znalazł się bardzo blisko zwycięstwa.
W końcówce wrocławianin zachował spokój. Przy stanie 5:3 wypracował dwie piłki meczowe, a spotkanie zakończył efektownym asem serwisowym.
Hurkacz zagra o tytuł
Zwycięstwo nad Shapovalovem oznacza dla Hurkacza awans do pierwszego finału turnieju głównego cyklu w sezonie 2026.
W meczu o tytuł jego przeciwnikiem będzie Alejandro Davidovich Fokina, rozstawiony w Chengdu z numerem drugim i obecnie zajmujący 28. miejsce w rankingu ATP.
Stawką finału będzie nie tylko trofeum. Zwycięzca turnieju otrzyma 250 punktów rankingowych oraz 184 tysiące dolarów, natomiast finalista zgarnie 165 punktów i 107,3 tys. dolarów.
Fot: Getty Images


