Polski Legion w akcji: Majecki murem na Cyprze [POLSCY PIŁKARZE ZA GRANICĄ]

Polscy piłkarze za granicą swoje mecze głównie rozgrywali w weekend. Poniedziałek był już bardzo kruchy, jeśli chodzi o ich występy, ale nie oznacza to, że nic się nie działo. Na Cyprze bronił Radosław Majecki, pojawiła się także diagnoza dla Brighta Ede.

Radosław Majecki z czystym kontem w Pafos – Polak murem na Cyprze

W poniedziałek najważniejszym występem był ten Radosława Majeckiego. Golkiper jest wypożyczony z AS Monaco do cypryjskiego Pafos FC. Naprzeciwko siebie stanęły dwie uznane marki, które mają na koncie występy w Lidze Mistrzów, ale teraz trochę im brakuje do zajęcia 1. miejsca. Mierzyły się bowiem piąta drużyna ligi z ósmą, którą jest APOEL Nikozja. Gospodarzem spotkania był Pafos.

Spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem, co z perspektywy polskiego golkipera jest przyjemnym rezultatem. W końcu czyste konto w takim starciu to kamyczek do jego ogródka. Tym bardziej że wychowanek Legii Warszawa rozegrał naprawdę dobre zawody. Obronił sześć strzałów, z czego na szczególne uznanie zasługują interwencje z 37. i 53. minuty. Co ciekawe, Polak jest teraz podopiecznym Ricardo Sa Pinto, czyli trenera, o którym warszawscy kibice woleliby zapomnieć.

Radosław Majecki na Cyprze próbuje się odbudować i jak na razie mu to wychodzi. Zagrał we wszystkich meczach w tym sezonie, zbierając pozytywne opinie. Po ostatnim nieudanym pobycie w Stade Brestois, gdzie od listopada mecze oglądał z pozycji ławki rezerwowych lub nawet trybun, jest to pozytywna odmiana dla 26-latka. Dla przypomnienia, Pafos ma opcję wykupu bramkarza za 2,5 mln euro plus 0,5 mln w potencjalnych bonusach.

Mateusz Musiałowski natomiast w Omonii Nikozja niezmiennie nie został zgłoszony do kadry meczowej. Po odrzuceniu przez piłkarza ofert Olympiakosu czy Wisły Płock sytuacja piłkarza się skomplikowała. Jego umowa obowiązuje do czerwca 2027 roku.

Jan Ziółkowski wciąż kontuzjowany, Deportivo podało diagnozę Brighta Ede – polscy piłkarze za granicą

Poniedziałkowego wieczoru we Włoszech w kontekście Polaków działo się niewiele. Grała AC Monza Jana Ziółkowskiego, ale defensor nie znalazł się w kadrze na spotkanie z Cagliari z powodu kontuzji. Przed tym spotkaniem Ivan Juric odniósł się do sytuacji defensora i jego kontuzjowanego partnera z zespołu:

– „Po przerwie na kadrę liczę na Pessinę i Ziółkowskiego, którzy zaczęli już biegać, ale muszą jeszcze dojść do pełnej sprawności”.

Powrót na murawę jest więc bliski, ale najwcześniej nastąpi po listopadowej przerwie reprezentacyjnej. W 7. kolejce AC Monza pokonała Cagliari 4:0.

Skoro mowa o urazach, to należy też wspomnieć o piątkowej kontuzji Brighta Ede. Ze względu na obrzęk badania się przesuwały, ale ostatecznie klub wydał poniedziałkowego popołudnia następujący komunikat:

– „Badania medyczne, które Bright Ede przeszedł w szpitalu HM Modelo w A Coruñi, potwierdzają, że doznał urazu mięśniowego mięśnia dwugłowego uda prawej nogi. Środkowy obrońca Deportivo przez kilka dni będzie poddawany leczeniu i fizjoterapii, a następnie przejdzie do fazy readaptacji fizycznej, która poprzedza jego powrót do treningów z drużyną. O jego dostępności zdecyduje przebieg leczenia”.

Agencja EFE podaje, że w praktyce przerwa potrwa co najmniej trzy tygodnie. Według Diario de Santiago tę informację przekazały we wtorek służby medyczne klubu. Oznaczałoby to powrót obrońcy już po przerwie reprezentacyjnej.

Daniel Cieśla w półfinale play-offów, czas na europejskie puchary – Polski Legion

To praktycznie wszystko, jeśli chodzi o poniedziałkowe występy polskich piłkarzy za granicą. Mały polski akcent mieliśmy jeszcze za oceanem, gdzie Daniel Cieśla, wychowanek Termaliki, pojawił się na ostatnie minuty w wygranym 2:1 ćwierćfinale play-offów MLS Next Pro, czyli zaplecza MLS. Austin FC II 21-latka pokonał San Jose Earthquakes II i awansował do półfinału Konferencji Zachodniej.

Na dalsze występy Polaków nie trzeba jednak długo czekać, bo już we wtorek ruszają mecze europejskich pucharów, a mamy tam niejednego ambasadora polskiej piłki. Relacje z tych występów, podobnie jak te z piątku, soboty, niedzieli i poniedziałku, pojawią się na naszej stronie.

 

Mateusz Konsewicz

czytaj dalej...

udostępnij na:

REKLAMA

najnowsze