Niedzielną serię meczów 11. kolejki PKO BP Ekstraklasy rozpocznie spotkanie Zagłębia Lubin z Jagiellonią Białystok. „Miedziowi” wracają na swój stadion po miesiącu przerwy spowodowanej zgrupowaniami reprezentacji. „Jaga” natomiast rusza do gry zaledwie trzy dni po swoim starciu w Lidze Europy.
Zagłębie Lubin i powrót na zwycięską ścieżkę
Zespół Leszka Ojrzyńskiego podejdzie do tego spotkania, zajmując 9. miejsce w tabeli. Jest to pozycja, jakiej oczekuje się od klubu. Daje ona utrzymanie w Ekstraklasie bez zbędnych nerwów. Te mogą się jednak wkrótce pojawić, bo Lubinianie polegli w dwóch ostatnich ligowych spotkaniach. Najbardziej bolesna była klęska z Cracovią w miniony weekend.
A to dlatego, że „Miedziowi” w tym spotkaniu prowadzili, by ostatecznie przegrać 1:3. Na domiar złego dwie ostatnie bramki dla rywali padły w 98. i 108. minucie, czyli w doliczonym czasie gry. Sporo kontrowersji wzbudziła decyzja Tomasza Marciniaka o podyktowaniu pierwszego rzutu karnego, po którym „Pasy” zdołały wyrównać. Abstrahując od poprawności decyzji, fakty są takie, że drużyna Leszka Ojrzyńskiego wróciła ze stolicy Małopolski bez punktów i musi wyciągnąć wnioski z tej porażki.
Pierwszym może być posadzenie na ławce rezerwowych Filipa Szymczaka. Wychowanek Lecha Poznań ma problem z wejściem w buty kontuzjowanego Levente Szabo. Polak, mimo braku skuteczności, rozpoczął od 1. minuty wszystkie cztery ostatnie ligowe mecze. Niewykluczone, że miarka w końcu się przebrała, a szkoleniowiec KGHM Zagłębia postawi na Mlinaricia, bo Michalis Kosidis ciągle jest nieobecny. W końcu bez solidnego atakującego trudno o jakiekolwiek punkty.
Miedziowi, szykujcie barwy! 🟠 Już jutro widzimy się na KGHM Zagłębie Arena! 🔜
🎟 https://t.co/8r2A5HAqMG pic.twitter.com/zekLy8IFZx
— Zagłębie Lubin (@ZaglebieLubin) October 17, 2026
Jak z Zagłębiem Lubin poradzi sobie Jagiellonia Białystok?
Wiele będzie zależało od tego, jaką wyjściową jedenastkę skomponuje Adrian Siemieniec. Choć formalnie zespół w tym spotkaniu, w związku z aferą SMS-ową, poprowadzi Mikołaj Łuczak, wiadomo, że to pierwszy trener przygotuje drużynę do tego meczu. Nie będzie to łatwe, bo ostatnia forma Białostoczan w lidze nie była najlepsza, choć zespół zdołał przełamać się w Lidze Europy.
Trudno jednak wystawić ten sam skład, kiedy na przestrzeni tygodnia rozegra się aż trzy spotkania. Piłkarze tacy jak Jesus Imaz, Kajetan Szmyt czy Bernardo Vital mogą zasiąść na ławce rezerwowych. Będzie to więc spore wyzwanie dla ich potencjalnych następców. Mówi się, że szanse mogą dostać Eryk Kozłowski, Aleksandar Cirkovic czy Apostolos Konstantopoulos.
Całkowite odpuszczenie tego spotkania nie wchodzi w grę. Po trzech porażkach z rzędu w Ekstraklasie Jagiellonia Białystok znajduje się na odległym 10. miejscu. Zważywszy na ostatnią średnią punktową Lecha Poznań, Górnika Zabrze czy Legii Warszawa, może być niezmiernie trudno odrobić pokaźną stratę na wiosnę. Druga sprawa, że niedzielni rywale to sąsiedzi w tabeli.
Zagłębie Lubin weźmie rewanż?
Ostatnie mecze bezpośrednie świadczą o tym, że kibice niedzielnego popołudnia mogą spodziewać się wszystkiego. Trzy poprzednie starcia tych klubów przyniosły trzy różne rezultaty. Raz padł remis, a po jednym zwycięstwie odnieśli Dolnoślązacy oraz Podlasianie. To ci drudzy byli górą ostatnim razem, kiedy wynik spotkania decydował o tym, kto zagra w europejskich pucharach.
Starcie odbyło się bowiem w ostatniej kolejce minionego sezonu Ekstraklasy. Jagiellonia Białystok wygrała wtedy skromnie, bo 1:0, po golu Afimico Pululu. Zagłębie Lubin, aby zapewnić sobie grę w eliminacjach do Ligi Konferencji, potrzebowało kompletu punktów. Wcale nie było do tego tak daleko, bo w 75. minucie rzut karny zmarnował Marcel Reguła. Chęć rewanżu będzie więc ogromna.
Zapowiada się zatem, że emocji podczas tego meczu nie zabraknie. Początek spotkania 11. kolejki PKO BP Ekstraklasy zaplanowano na niedzielę 18 października o godzinie 14:45 na KGHM Zagłębie Arenie w Lubinie. Transmisję pokażą Canal+ Sport 3 oraz Canal+ Premium, a spotkanie będzie można obejrzeć również w serwisie Canal+ Online. Mecz poprowadzi sędzia Jarosław Przybył z Kluczborka.


