Polki przegrały 0:2 na własnym boisku z Czeszkami w meczu eliminacyjnym do Mistrzostw Europy 2021. Tym samym bardzo mocno skomplikowały sobie drogę do awansu.
Po bezbramkowym remisie w pierwszym spotkaniu z naszymi południowymi sąsiadkami były dziś duże apetyty kibiców na korzystny wynik. Pełne ręce roboty od początku spotkania miała strzegąca polskiej bramki Katarzyna Kiedrzynek. Czyste konto zachowywała przez blisko pół godziny. Była jednak bezradna wobec pięknego strzału z rzutu wolnego, który musiał dać prowadzenie rywalkom.
Nasze reprezentantki w drugą połowę weszły w znacznie lepszy sposób. Pojawiały się sytuacje, które mogły przełożyć się na wyrównanie, ale brakowało ostatniego szlifu. Rywalki napór przeczekały i na 20 min przed końcem spotkania zadały decydujący cios, który praktycznie zakończył mecz.
Były to pierwsze bramki stracone w tych eliminacjach przez podopieczne Miłosza Stępińskiego. Mogą mieć one jednak kluczowe znaczenie w kwestii awansu. Polkom do rozegrania pozostały trzy spotkania.


