Lech vs Genk. Czy Kolejorz się zrehabilituje? [Zapowiedź]

Już dziś o 20:00 Lech zmierzy się z Genkiem na ich stadionie. Po druzgocącej porażce 5:1 to idealna szansa na odbudowanie honoru. Cud może być poza zasięgiem, ale Kolejorz może wyjść z twarzą i zdobyć cenne punkty. Zobacz zapowiedź, by poznać najciekawsze szczegóły przedmeczowe.

Aktualne wyniki Lecha Poznań w europejskich pucharach:

 

Początek przygody w Lidze Mistrzów

Lech Poznań rozpoczął swoją europejską kampanię w Lidze Mistrzów jako mistrz Polski sezonu 2024/2025. Na pierwszy ogień trafił Breidablik – aktualny mistrz Islandii. Na własnym stadionie Kolejorz zmiażdżył rywali aż 7:1, nie pozostawiając złudzeń, kto był lepszy w tym spotkaniu. Rewanż na Islandii nie był już tak efektowny. Choć Lech wygrał 1:0, styl gry pozostawił sporo wątpliwości.

Starcie z Crveną Zvezdą

Kolejnym rywalem Lecha była Crvena Zvezda, która podchodziła do tego dwumeczu jako bezwzględny faworyt. Zespół był znacznie droższy i wzmocniony głośnymi nazwiskami, jak choćby Marko Arnautović. W pierwszym meczu na własnym stadionie Lech przegrał 1:3, choć zwłaszcza w pierwszej połowie zostawił po sobie dobre wrażenie. Brakowało jednak skuteczności, by sprawić większe problemy Serbom.

Rewanż w Belgradzie

W rewanżu Crvena Zvezda zagrała zachowawczo. Szybko zdobyła bramkę i uspokoiła grę. Emocje wróciły, gdy czerwoną kartkę obejrzał Cherif Ndiaye, lecz Lech nie potrafił wykorzystać gry w przewadze. Dopiero w 92. minucie Kolejorz trafił do siatki za sprawą Mikaela Ishaka. Było już jednak za późno – spotkanie zakończyło się remisem 1:1, a w dwumeczu lepsi okazali się Serbowie, wygrywając 4:2. W efekcie Lech odpadł z Ligi Mistrzów i będzie kontynuował swoją przygodę w eliminacjach do Ligi Europy.

Katastrofa Lecha w meczu z Genk

Mecz z Genk zakończył się dla Kolejorza prawdziwą katastrofą. Początek wyglądał obiecująco – Lech stwarzał sytuacje pod bramką rywali, ale to goście zadali pierwszy cios za sprawą Patrika Hrošovskiego. Na odpowiedź nie trzeba było długo czekać, bo Filip Jagiello doprowadził do wyrównania. Niestety, błędy w defensywie sprawiły, że już po sześciu minutach belgijski zespół ponownie objął prowadzenie. Chwilę później kontuzji doznał Antonio Milić, którego w 26. minucie zastąpił ledwo co wypromowany z akademii, 18-letni Wojciech Monka. Od tego momentu Lech był wyraźnie słabszy, a rywale dominowali w każdym aspekcie gry. Spotkanie zakończyło się kompromitującą porażką 1:5 na własnym stadionie. Gdyby nie dobra dyspozycja Bartosza Mrozka, który obronił rzut karny i zaliczył kilka świetnych interwencji, wynik mógł być jeszcze wyższy.

 

Kontuzje niszczą mistrza Polski – Lech zmaga się z problemami kadrowymi

Poza niedawną kontuzją Antonio Milicia, z kadry wypadli także Patrik Wålemark, Daniel Håkans, Radosław Murawski, Ali Gholizadeh, Robert Gumny oraz Joel Pereira. Brak tych kluczowych zawodników mocno ogranicza możliwości Lecha, co widać w ostatnich meczach i przekłada się na problemy zespołu na boisku. A to dopiero początek sezonu. Jeśli Kolejorz odpadnie z Genk – co wydaje się niemal pewne – czeka go gra w Lidze Konferencji. Tak krótka kadra, przy walce na trzech frontach, może znacząco utrudnić walkę o najwyższe cele.

Autor: Daniel Borowski

 

czytaj dalej...

udostępnij na:

REKLAMA

najnowsze