W najbliższą sobotę, pod Jasną Górą, Raków Częstochowa podejmie łódzki Widzew. Niezaprzeczalnie jest to absolutny hit zarówno 27 kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy, jak i całego sezonu.
Pogoń Rakowa za europejskimi pucharami!
Raków Częstochowa traci obecnie tylko 1 punkt do 4 miejsca, które gwarantuje kwalifikacje do Ligi Konferencji. Z pewnością jest to cel trenera Łukasza Tomczyka.
Najlepszy trener w historii Rakowa, Marek Papszun, odszedł zimą do warszawskiej Legii. Od tej chwili Medaliki pod wodzą Łukasza Tomczyka nie są tak skuteczne i pewne, jak za wspomnianego wcześniej szkoleniowca.
Szczególne rozgoryczenie wśród fanów budzi fakt, iż Raków odpadł w 1/8 Ligi Konferencji z Fiorentiną. Dodatkowo Czerwono-Niebiescy nie wygrali meczu od 2 kolejek.
W Częstochowie, wzrosły apetyty kibiców na mistrzostwo, zwłaszcza, że drużyna ta zakończyła ubiegły sezon na drugim miejscu. Nikt nie zakładał, że na 8 kolejek przed końcem rozgrywek, będą zajmować tylko 6 lokatę.
Były szkoleniowiec Polonii Bytom, nigdy w swoim CV, nie mierzył się z takim zespołem jak Widzew, który pamiętajmy posiada absolutne gwiazdy, jak na skalę Ekstraklasy np. Bartłomieja Drągowskiego czy Przemysława Wiśniewskiego, który jeszcze niecały tydzień temu grał przeciwko Victorowi Gyokeresowi.
Pocieszeniem dla Rakowa, może być korzystny bilans przeciwko RTS-owi, ponieważ Widzew nigdy jeszcze w XXI w. nie pokonał Medalików. Dodatkowo ma ogromne problemy z grą na wyjazdach w tym sezonie.
Uważam, że trener Łukasz Tomczyk będzie zobowiązany użyć wszystkich swoich kart na to spotkanie i za wszelką cenę musi je wygrać, aby polepszyć swój autorytet u kibiców oraz pozycję Rakowa w lidze.
Ważnym aspektem mentalnym może być fakt, iż w środę klub na swoich mediach społecznościowych poinformował, że gwiazda klubu, Jean Carlos Silva, zostaje pod Jasną Górą na kolejny rok.
Cel Widzewa: wydostać się ze strefy spadkowej.
Rok temu, gdy Widzew wykupił Robert Dobrzycki, jeden z najbogatszych ludzi w Polsce, kibice mieli nadzieję na europejskie puchary oraz na przywrócenie sukcesów z lat 90-tych. Sam właściciel przeznaczył już w ten projekt ponad 100 milionów złotych.
Jego plan się nie powiódł, łódzki zespół prowadziło już czterech trenerów w tym sezonie, desperacko potrzebują nowego wiatru w żagle i tym samym wydostania się ze strefy spadkowej.
Tym oto nowym powiewem ma być Aleksandar Vuković, który pamiętajmy, że odnosił wielkie sukcesy w polskiej piłce m.in mistrzostwo Polski z Legią Warszawa. Wszystko się bardzo dobrze zapowiadało, ponieważ Serb wygrał w swoim debiucie z mistrzem Polski – Lechem Poznań.
Groteskowe jednak jest to, że w dwóch kolejnych spotkaniach Widzew zremisował 0:0. Styl gry na pewno nie przypominał wielkiego RTS-u. Widać, że Vuko polepszył grę Łodzian w defensywie. Problemem jednak jest atak.
Przez ostatnie dwa spotkania RTS oddał raptem tylko trzy celne strzały. Jest to główny powód ogromnego rozczarowania. Coraz więcej wskazuje na to, że Czerwono-Biało-Czerwoni po prostu opuszczą Ekstraklasę po sezonie.
Myślę, że dla poziomu piłki w naszym kraju, nikt by tego nie chciał, jednakże trener Aleksandar Vuković ewidentnie musi zmienić styl gry, tym bardziej, że do końca sezonu zostało raptem 8 kolejek.
Z pewnością będzie to znakomita okazja do wyjścia ze strefy spadkowej, jak i do odbudowania mentalu drużyny oraz przerwania fatalnej passy.
Kto wygra na Zondacrypto Arena?
To starcie będzie na pewno niezwykle wyrównane. Jestem ciekaw, co podczas przerwy reprezentacyjnej przygotowali obydwaj szkoleniowcy na to spotkanie. Uważam, że zdecydowanym faworytem jest Raków dlatego, że grają na własnym obiekcie i myślę, że finalnie to oni zgarną pełną pulę punktów.
Jan Kania (Napoljan)
Zdjęcie:
https://encrypted-tbn0.gstatic.com/images?q
=tbn:ANd9GcS9sR2jpSR1G52KRcBRj
F4pN6q25od3skgmCQ&s


