Już dzisiaj o 21:00 Talavera CF w 1/16 Pucharu Króla podejmie wymarzonego przeciwnika, czyli Real Madryt. Czy będzie to łatwa przeprawa dla „Królewskich”? Absolutnie nie.
Forma Realu
Real nie jest w dobrej formie. W Lidze Mistrzów przegrał z Manchesterem City (1:2), natomiast w La Lidze, dzięki Mbappe i Rodrygo, pokonał Deportivo Alaves (2:1).
Jednak „Królewscy” nie mogą liczyć na prosty mecz. Co prawda rzeczywiście grają z trzecioligowcem, ale dla wielu zawodników z dzisiejszego rywala Realu jest to marzenie, aby zagrać przeciwko drużynie tak ogromnego kalibru, i zapewne dadzą z siebie 140 procent.
Pokazał to chociażby wczorajszy mecz Barcelony, która pierwszą bramkę z trzecioligowcem strzeliła dopiero w 76. minucie.
Talavera CF
Talavera nie jest potentatem trzeciej ligi. Plasują się na przedostatnim miejscu w tabeli z dorobkiem 15 punktów w 16 spotkaniach.
Problemem gospodarzy dzisiejszego spotkania może być również fakt, że nie strzelają bramek. 16 trafień w 16 spotkaniach daje równo jedną bramkę na mecz, co najlepszym wynikiem nie jest.
Defensywa jest w miarę stabilna. Talavera straciła 20 bramek, co wydaje się przeciętnym wynikiem jak na ten poziom rozgrywek. Jednak naprawdę należy pamiętać, że każdy zawodnik będzie walczył dzisiaj, jakby po tym spotkaniu miał skończyć karierę.
Mateusz Rzeszuko
PHOTO: (Photo by Denis Doyle/Getty Images)


