Starcie Sevilli z Granadą zainauguruje 31. kolejkę La Liga. Miguel Angel Ortiz Arias zagwiżdże po raz pierwszy o 21:00.
Problemy kadrowe wciąż trwają
Sevilla przed przerwą reprezentacyjną wyglądała fatalnie. Julen Lopetegui miał problem, żeby złożyć podstawową jedenastkę zdrowych piłkarzy. To odbiło się na pozycji w tabeli drużyny z Andaluzji. Jeszcze dwa miesiące temu byli tuż za Realem Madryt, a teraz tracą do lidera 12 punktów i zajmują czwarte miejsce w tabeli. Mimo ciągle licznych problemów zdrowotnych muszą wygrywać takie mecze jak dziś chcąc utrzymać pozycje w tabeli gwarantującą grę w Lidze Mistrzów. Tym bardziej, że grają na własnym obiekcie, gdzie w tym sezonie ligi hiszpańskiej nie przegrali.
???????? ¡Hoy jugamos! ???? ????
— Sevilla Fútbol Club (@SevillaFC) April 8, 2022
⚽ #SevillaFCGranada ????
???? Estadio Ramón Sánchez-Pizjuán.#WeareSevilla #NuncaTeRindas pic.twitter.com/sSLSRE6oXW
Balansują tuż nad strefą spadkową
Granada to zespół uwikłany w walkę o utrzymanie w Primera Division. Aktualnie zajmują 16. miejsce w tabeli mając na koncie 29 punktów. To trzy oczka więcej niż będąca w strefie spadkowej Mallorca. Od trzech spotkań drużynę tymczasowo prowadzi Rubén Torrecilla. Pod jego wodzą Granada przegrała z Elche, ale pokonała Alaves i zremisowała w ostatniej kolejce z Rayo Vallecano. Przed piłkarzami Granady dziś trudne wyzwanie, ale jak chcą zostać w La Liga to muszą punktować nawet w takich spotkaniach. W ostatnich dwóch meczach zdobyli aż pięć bramek, więc może i dziś uda się zaskoczyć Bono.
Es nuestro Granada.
— Granada CF ❤️⚪️ (@GranadaCF) April 8, 2022
Hoy nos toca jugar. #SevillaFCGranada #EternaLucha pic.twitter.com/L1i9YLMOIJ
Sytuacja kadrowa
W drużynie Sevilli nieobecni pozostają Rekik, Acuña, Fernando, Delaney, Suso i zawieszony jest Montiel. Dobrą wiadomością jest powrót Papu Gomeza. Goście przyjechali do stolicy Andaluzji bez Nevy, Rochiny i Daniego Raby.
Oba zespoły potrzebują punktów, aby zrealizować swoje cele postawione przed tym sezonem. Faworytem wydaje się Sevilla, ale na tym etapie sezonu nie można lekceważyć drużyn walczących o utrzymanie. W październiku to Granada wygrała 1:0.
Michał Szewczyk


