Aktywność wulkaniczna na Wenus

Eksploracja przestrzeni kosmicznej staje się coraz bardziej faktem, a oczy naukowców, ale także zwykłych miłośników kosmosu są coraz częściej skierowane w górę i poza naszą ziemską orbitę. Zaglądamy daleko w głąb kosmosu dzięki nowoczesnym innowacyjnym teleskopom, ale pamiętajmy, że nawet w naszym układzie jest wiele interesujących zjawisk i obiektów, które wymagają wciąż bardzo dokładnego zbadania. Jedną z ciekawszych planet na pewno jest Wenus szczególnie przez fakt, że ostatnio odkryto tam bardzo dużą aktywność wulkaniczną.

Jak odnotowały w orbitujące wokół tej planety sondy Venus Express i Magellan, można tam zauważyć przepływy lawy. Wniosek wysuwa się sam. Wciąż mogą tam występować nadal aktywne wulkany. Jeżeli to okazałoby się prawdą, to ta planeta uważana za siostrzaną wobec ziemi byłaby drugą aktywną wulkanicznie w naszym układzie. Temat jest nieustannie analizowany i fascynujący dla wielu osób jeszcze bardziej niż hity kinowe albo gry hazardowe za darmo automaty w kasynach internetowych.

Najnowsze badania dot. aktywności wulkanów

Bardzo ważne są w tym kontekście badania prowadzone przez badaczy z Universities Space Research Association (USRA). To właśnie ci naukowcy wykazali poprzez swoją pracę, że na planecie najbliżej położonej w stosunku do słońca wciąż może być zauważalna aktywność wulkaniczna.

Okazuje się też, że wulkany były aktywne na Wenus jeszcze 2.5 mln lat temu. Niestety do tej pory nie było żadnych konkretnych dowodów, aby było tak w rzeczywistości. Były to tylko przypuszczenia naukowe. Teraz jednak wydaje się to być faktem.

Konsekwencje dla eksploracji planety

Jak zresztą wypowiedział się twórca publikacji omawiających temat dr Filiberto, w przypadku, jeżeli rzeczywiście Wenus byłaby aktywna wulkanicznie, to byłby to doskonały pretekst, aby skierować tam aparaturę badawczą. To pozwoliłoby lepiej zrozumieć wnętrza planet. Miałoby to ogromne konsekwencje dla nauki szeroko rozumianej. Dzięki temu całkiem możliwe, że moglibyśmy odkryć sposób, w jaki planety będą się wychładzały.

Moglibyśmy się także dowiedzieć, z jakiego powodu Wenus i Ziemia posiadają nadal aktywne wulkany, a na przykład Mars ich nie ma. Dlatego bardzo ważne będą przyszłe misje kosmiczne skierowane w stronę bliźniaczki naszej planety, dzięki którym można, by zauważyć przepływy i modyfikacje na powierzchni tej planety. To właśnie mogą nam zagwarantować ostateczne dowody na aktywność wulkaniczną.

Aktywność wulkaniczna była przypuszczana od dawna

Oczywiście nie są to do pewnego stopnia odkrycia całkiem nowe. Pamiętajmy, że już na początku lat dziewięćdziesiątych wykonywano obrazowanie radarowe powierzchni Wenus. Zapewniła to sonda Magellan, która została wystrzelona przez NASA. Dzięki temu można było już stwierdzić, że ta planeta to rzeczywiście jest interesujący świat wulkanów, a także rozległych strumieni lawy. To właśnie świadczyło głównie o tym, że w zamierzchłych czasach była ona bardzo aktywna wulkanicznie.

Z kolei rok 2000 przyniósł nam kolejne odkrycia. Wówczas sonda wystrzelona przez Europejską Agencję Kosmiczną (ESA) o nazwie Venus Express uświadomiła nas jeszcze bardziej, jeśli chodzi o wiedzę na temat tej planety. Chodziło o pomiary ilości światła podczerwonego, które są emitowane przez powierzchnię planety w trakcie obserwacji nocnych.

Badania umożliwiły naukowcom odróżnienie starych przepływów lawy od nowszych. Była to wiedza bardzo wartościowa, ponieważ dzięki temu można było określić bardzo szczegółowo wiek aktywności wulkanicznej na Wenus. Wydaje się, więc oczywiste, że kolejne sondy muszą być wysłane w kierunku tej planety. W końcu nie wiadomo, co jeszcze mogą odkryć.

czytaj dalej...

udostępnij na:

REKLAMA

najnowsze