Polska pokonała Belgię po rzutach karnych! Biało-Czerwone awansowały do finału baraży MŚ 2027 [PODSUMOWANIE]

Reprezentacja Polski kobiet wywalczyła awans do finału baraży o mistrzostwa świata w 2027 roku po niezwykle emocjonującym spotkaniu z Belgią. Po 90 minutach gry Polki prowadziły 2:1, a po dogrywce wynik wynosił 3:2. Ponieważ w dwumeczu utrzymywał się remis 3:3, o awansie zdecydowała seria rzutów karnych, w której Biało-Czerwone zwyciężyły 7:5.

Pierwsza połowa – Polki szukały okazji do zdobycia bramki

Od samego początku spotkania reprezentacja Polski starała się przejąć inicjatywę i stworzyć zagrożenie pod bramką Belgijek. Polki szukały swoich szans w ataku, a jedną z pierwszych dogodnych okazji miały już w 11. minucie. Paulina Tomasiak oddała strzał na bramkę rywalek, jednak bramkarka Belgii, Loïse Seynhaeve, popisała się skuteczną interwencją i nie pozwoliła Polkom na objęcie prowadzenia.

Zaledwie trzy minuty później, w 14. minucie, reprezentacja Polski ponownie zagroziła bramce przeciwniczek. Paulina Tomasiak posłała dośrodkowanie w pole karne, gdzie znalazła się Ewa Pajor. Napastniczka reprezentacji Polski oddała strzał głową, ale bramkarka Belgijek ponownie stanęła na wysokości zadania i obroniła uderzenie.

W 23. minucie spotkania do głosu doszły Belgijki. Jill Janssens dośrodkowała piłkę w pole karne, a Mariam Toloba próbowała wykorzystać stworzoną okazję i skierować piłkę do siatki. Na drodze do zdobycia bramki stanęła jednak Kinga Seweryn, która popisała się znakomitą interwencją i uchroniła reprezentację Polski przed utratą gola.

W 28. minucie Paulina Tomasiak ruszyła z piłką w kierunku bramki Belgijek i dzięki swojej akcji wywalczyła rzut rożny dla reprezentacji Polski. Dwie minuty później Polki ponownie miały okazję zagrozić rywalkom po stałym fragmencie gry, jednak nie udało im się wówczas zdobyć bramki.

Z biegiem czasu reprezentacja Polski coraz śmielej atakowała i szukała sposobu na przełamanie defensywy Belgijek. W 40. minucie po akcji stworzonej przez Nikolę Karczewską Polki znalazły się w dobrej sytuacji do zdobycia gola. Akcja zakończyła się kolejnym rzutem rożnym, który dał naszej drużynie następną szansę na zagrożenie bramce rywalek.

Cztery minuty później, w 44. minucie, Polki dopięły swego. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Ewa Pajor skutecznie wykorzystała swoją okazję i umieściła piłkę w siatce, dając reprezentacji Polski prowadzenie 1:0. Był to niezwykle ważny gol w kontekście walki o awans, ponieważ pozwalał Polkom odrobić straty w dwumeczu.

Jeszcze przed przerwą reprezentacja Polski próbowała podwyższyć prowadzenie. W 45. minucie pojawiła się kolejna szansa po dośrodkowaniu Zawistowskiej, jednak tym razem nie udało się zamienić akcji na bramkę.

Po pierwszej połowie Polki prowadziły 1:0, a wynik dwumeczu wynosił 1:1. Oznaczało to, że walka o awans pozostawała otwarta i w drugiej części spotkania oba zespoły nadal miały o co walczyć.

Druga połowa – Belgijki odpowiadają, a Polki walczą o awans

Po przerwie reprezentacja Belgii zdecydowała się na zmianę. W 46. minucie boisko opuściła Kees, a w jej miejsce pojawiła się Littler. Belgijki chciały poprawić swoją grę w ofensywie i ponownie zagrozić polskiej bramce.

W 51. minucie Belgijki mocniej przycisnęły reprezentację Polski i wywalczyły dwa rzuty rożne. Po jednym ze stałych fragmentów gry piłka trafiła do polskiej bramki. Amy Littler skutecznie zakończyła akcję, doprowadzając do remisu 1:1 w spotkaniu. Tym samym sytuacja Polek znacznie się skomplikowała, ponieważ w dwumeczu Belgia wyszła na prowadzenie 2:1.

Stracona bramka była trudnym momentem dla reprezentacji Polski, która musiała ponownie szukać okazji do zdobycia gola, aby odwrócić losy rywalizacji i zachować szanse na awans.

W 57. minucie Belgijki stworzyły sobie kolejną okazję do zdobycia bramki, jednak tym razem nie udało im się skutecznie zakończyć akcji. Dwie minuty później reprezentacja Belgii wywalczyła rzut rożny. W polu karnym Polek zrobiło się bardzo nerwowo, a piłka sprawiała sporo problemów defensywie naszej drużyny. Ostatecznie Polkom udało się jednak wybić futbolówkę i oddalić zagrożenie od własnej bramki.

W 63. minucie reprezentacja Polski stanęła przed szansą na zdobycie gola po rzucie rożnym. Dośrodkowanie Archińskiej było bardzo dobre, a piłka trafiła do Kamczyk, która oddała strzał i umieściła futbolówkę w siatce. Polki cieszyły się z trafienia, które mogło dać im prowadzenie 2:1 w meczu. Po analizie VAR bramka nie została jednak uznana z powodu spalonego, co oznaczało, że wynik spotkania nie uległ zmianie.

Minutę później selekcjonerka reprezentacji Polski zdecydowała się na zmianę. Boisko opuściła Zawistowska, a w jej miejsce weszła Zaremba. Polki nadal szukały sposobu na zdobycie kolejnej bramki i odwrócenie losów dwumeczu.

W 67. minucie reprezentacja Polski przeprowadziła piękną akcję ofensywną, którą skutecznie zakończyła Paulina Tomasiak. Jej trafienie dało Polkom prowadzenie 2:1 w spotkaniu i doprowadziło do remisu 2:2 w dwumeczu. Był to niezwykle ważny moment, ponieważ reprezentacja Polski ponownie odzyskała szanse na awans, a na boisku zrobiło się jeszcze bardziej emocjonująco.

W 69. minucie Paulina Dudek została ukarana żółtą kartką za faul. Chwilę później doszło do zmiany w reprezentacji Belgii. W 70. minucie boisko opuściła Janssens, a w jej miejsce pojawiła się Vanzeir. Belgijska selekcjonerka Elisabet Gunnarsdóttir zdecydowała się na kolejną zmianę, chcąc wzmocnić zespół i poprawić jego grę w dalszej części spotkania.

W 71. minucie po faulu na jednej z reprezentantek Polski zawodniczka Belgii Amber Tysiak obejrzała żółtą kartkę. Gra stawała się coraz bardziej intensywna, a obie drużyny walczyły o każdy metr boiska. Polki nie zamierzały ograniczać się do obrony wyniku i nadal próbowały stwarzać zagrożenie pod bramką rywalek.

W 72. minucie reprezentacja Polski miała kolejną okazję do zdobycia gola, jednak Sarapata nie zdołała jej wykorzystać. Minutę później żółtą kartkę za dyskusję z arbitrami obejrzała selekcjonerka reprezentacji Polski Nina Patalon. Emocje udzielały się nie tylko zawodniczkom, ale również osobom znajdującym się przy linii bocznej.

W 74. minucie Belgijki wywalczyły dwa rzuty rożne z rzędu. Polki musiały zachować szczególną ostrożność w defensywie, ponieważ rywalki szukały okazji do wyrównania. Mimo zamieszania w polu karnym reprezentacja Belgii nie zdołała jednak wykorzystać stałych fragmentów gry i doprowadzić do zmiany wyniku.

W 77. minucie Kamczyk zdecydowała się na strzał, ale piłka nie poleciała w światło bramki. Chwilę później zawodniczka ponownie zaangażowała się w akcję ofensywną i posłała dośrodkowanie w pole karne. Piłka trafiła do Kokosz, która oddała strzał, jednak bramkarka reprezentacji Belgii, Loïse Seynhaeve, skutecznie interweniowała i obroniła uderzenie Polki.

W 80. minucie spotkania sędzia ponownie sięgnęła po żółtą kartkę. Tym razem ukarana została reprezentantka Belgii, Lliano, za faul na jednej z polskich zawodniczek.

W 85. minucie selekcjonerka reprezentacji Belgii zdecydowała się na kolejną zmianę. Boisko opuściła Janssens, a w jej miejsce weszła Mathys. Belgijki próbowały znaleźć sposób na ponowne zagrożenie polskiej bramce, a końcówka spotkania zapowiadała się niezwykle nerwowo.

W 89. minucie reprezentacja Polski miała kolejną okazję do zdobycia bramki. Zieniewicz zdecydowała się na strzał z dystansu, jednak bramkarka Belgii zachowała czujność i skutecznie obroniła uderzenie.

W 90. minucie sędzia zakończyła regulaminowy czas gry. Reprezentacja Polski prowadziła 2:1, a wynik dwumeczu wynosił 2:2. Oznaczało to, że żadna z drużyn nie zapewniła sobie jeszcze awansu i konieczne było rozegranie dogrywki.

Dogrywka – dodatkowe 30 minut walki o awans

Reprezentacja Polski bardzo dobrze rozpoczęła dogrywkę i od pierwszych minut starała się ponownie przejąć inicjatywę. Już w 94. minucie Biało-Czerwone oddały dwa celne strzały, pokazując, że mimo zmęczenia nadal chcą walczyć o zwycięstwo i awans do finału baraży o mistrzostwa świata w 2027 roku.

W 97. minucie Belgijki wywalczyły rzut rożny, jednak stały fragment gry nie przyniósł większego zagrożenia pod bramką reprezentacji Polski. Dwie minuty później, w 99. minucie, to Polki stworzyły sobie kolejną dogodną okazję. Ewa Pajor podała piłkę do Zaremby, która oddała strzał na bramkę rywalek. Bramkarka reprezentacji Belgii zdołała jednak obronić uderzenie i utrzymała wynik.

W 105. minucie Belgijki zdobyły bramkę, która ponownie skomplikowała sytuację Polek. Na listę strzelczyń wpisała się Teulings, dając swojej drużynie prowadzenie w dwumeczu. Pierwsza część dogrywki zakończyła się więc niekorzystnym dla naszej reprezentacji rezultatem.

Druga część dogrywki – Ewa Pajor daje Polkom nadzieję

Po zmianie stron Belgijki próbowały kontrolować przebieg spotkania. W 108. minucie, po faulu jednej z polskich zawodniczek, sędzia podyktowała rzut wolny dla reprezentacji Belgii. Stały fragment gry nie przyniósł jednak zagrożenia pod polską bramką.

W tej samej minucie selekcjonerka reprezentacji Polski zdecydowała się na podwójną zmianę. Boisko opuściły Sarapata i Zaremba, a w ich miejsce pojawiły się Sobal oraz Padilla. Warto zaznaczyć, że Zaremba weszła na boisko w 64. minucie i po ponad 40 minutach gry zakończyła swój występ w tym spotkaniu.

W 109. minucie Polki musiały ponownie uważać na stały fragment gry rywalek. Po faulu jednej z reprezentantek Polski Belgijki otrzymały kolejny rzut wolny, ale również tym razem nie udało im się poważniej zagrozić naszej bramce.

Biało-Czerwone nie zamierzały jednak rezygnować z walki o awans. W 116. minucie reprezentacja Polski przeprowadziła znakomitą akcję ofensywną, która zakończyła się niezwykle ważnym golem! Ewa Pajor ponownie wpisała się na listę strzelczyń, zdobywając bramkę na 3:2 dla Polski w meczu. W dwumeczu oznaczało to remis 3:3, a Polki wróciły do walki o awans.

Trafienie kapitan reprezentacji Polski przywróciło nadzieję kibicom i sprawiło, że końcówka spotkania stała się jeszcze bardziej emocjonująca.

W 118. minucie Polki wywalczyły rzut wolny, ale tym razem nie udało się stworzyć poważnego zagrożenia pod bramką Belgijek. Czas uciekał, a obie drużyny musiały wykorzystać ostatnie chwile, aby przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę.

W 119. minucie reprezentacja Belgii przeprowadziła kolejną zmianę. Boisko opuściła Dhont, a w jej miejsce weszła Jacobs. Belgijki próbowały jeszcze znaleźć sposób na zdobycie decydującej bramki, ale Polki skutecznie walczyły o utrzymanie wyniku.

W 121. minucie doszło do niezwykle emocjonującej sytuacji. Reprezentacja Polski trafiła do siatki, jednak po analizie VAR sędzia nie uznała gola, ponieważ piłka nie przekroczyła całym obwodem linii bramkowej. O losach awansu musiały więc zadecydować rzuty karne.

Po 120 minutach gry na tablicy wyników widniał rezultat 3:2 dla Polski, a w dwumeczu utrzymywał się remis 3:3.

Rzuty karne – wielkie emocje i awans Polek!

Po niezwykle zaciętej rywalizacji w regulaminowym czasie gry i dogrywce przyszedł moment, który miał rozstrzygnąć losy całego dwumeczu. Reprezentacje Polski i Belgii przystąpiły do serii rzutów karnych, w której liczyły się nie tylko umiejętności, ale również odporność psychiczna i opanowanie pod ogromną presją.

W pierwszej serii Belgijki wykorzystały swoją jedenastkę za sprawą Wullaert. Polki odpowiedziały skutecznym strzałem Pauliny Dudek, dzięki czemu po pierwszej rundzie utrzymywał się remis.

Druga seria przyniosła kolejne emocje. Teulings nie wykorzystała rzutu karnego dla reprezentacji Belgii, ale po stronie Polski swojej jedenastki nie zdołała zamienić na bramkę również Ewa Pajor. Wynik nadal pozostawał nierozstrzygnięty, a napięcie rosło z każdą kolejną próbą.

W trzeciej serii Belgijki ponownie nie zdołały zdobyć bramki, ponieważ Vanzeir nie wykorzystała rzutu karnego. Polki wykorzystały swoją szansę, a Kamczyk pewnym strzałem umieściła piłkę w siatce, dając reprezentacji Polski ważną przewagę.

W czwartej rundzie Littler skutecznie wykonała rzut karny dla Belgii. Odpowiedź Polek była równie skuteczna – Archińska zachowała spokój i również pokonała bramkarkę rywalek. Walka o awans wciąż trwała, a ostateczne rozstrzygnięcie miało nastąpić w kolejnej serii.

W piątej rundzie Cayman wykorzystała rzut karny dla reprezentacji Belgii, ponownie wywierając presję na Biało-Czerwonych. Po stronie Polski do piłki podeszła Padilla. Zawodniczka wytrzymała presję i skutecznie wykonała jedenastkę, zapewniając reprezentacji Polski zwycięstwo w serii rzutów karnych.

Polska awansuje do finału baraży o mistrzostwa świata 2027!

Po 120 minutach niezwykle emocjonującego spotkania reprezentacja Polski wygrała mecz 3:2, a w całym dwumeczu utrzymywał się remis 3:3. O awansie zadecydowała seria rzutów karnych, zakończona wynikiem 7:5 dla Polek.

Biało-Czerwone pokazały ogromną determinację, nie poddały się mimo trudnych momentów i walczyły do ostatnich sekund. Gol Ewy Pajor w 116. minucie pozwolił Polsce doprowadzić do remisu w dwumeczu, a następnie zawodniczki zachowały skuteczność w decydującej serii jedenastek.

Reprezentacja Polski awansowała do finału baraży o mistrzostwa świata w 2027 roku! Po spotkaniu pełnym zwrotów akcji, niewykorzystanych okazji i ogromnych emocji Biało-Czerwone mogły cieszyć się z sukcesu i dalszej walki o udział w światowym czempionacie.

Autor Maciej Stasiewski
Fot: PAP

czytaj dalej...

udostępnij na:

REKLAMA

najnowsze