RUCH ZWYCIĘŻA W HICIE BETCLIC 1. LIGI! ŁKS Łódź – Ruch Chorzów [PODSUMOWANIE]

W niedzielne popołudnie, 11 października, odbył się hit 10. kolejki Betclic 1. Ligi. Łódzki Klub Sportowy podjął na własnym stadionie Ruch Chorzów. Mecz rozpoczął się o godzinie 14:30.

​PIERWSZA POŁOWA

​Pierwszy kwadrans spotkania nie przyniósł żadnych groźnych sytuacji. Bramkarze obu zespołów byli w tym czasie bezrobotni. Optyczną przewagę utrzymywali goście, jednak nic z tego nie wynikało. Pierwszy celny strzał na bramkę przyjezdnych oddał dopiero w 20. minucie Igor Strzałek. Z kolei w 30. minucie groźnie uderzał Patryk Szwedzik, ale z tym strzałem poradził sobie doświadczony golkiper ŁKS-u.

​W krótkim odstępie czasu arbiter spotkania ukarał trzech zawodników żółtymi kartkami. Napomniani zostali trzej gracze, dwaj zawodnicy Łódzkiego zespołu: Krzysztof Fałowski i Andreu Arasa, oraz defensor Ruchu, Abraham del Moral.

​Pierwsza część spotkania zakończyła się bezbramkowym remisem. Żadna z ekip wyraźnie nie przeważała, a rywalizacja była bardzo wyrównana. Najaktywniejszym zawodnikiem w ofensywie wydawał się być Igor Strzałek.

​DRUGA POŁOWA

​Miejscowi nie rozpoczęli drugiej odsłony najlepiej, tuż po wznowieniu gry żółtą kartkę obejrzał Bartosz Farbiszewski. Było to już trzecie indywidualne napomnienie dla drużyny gospodarzy.

​W 50. minucie świetną szansę na otworzenie wyniku miał Teddy Sutherland, ale angielski skrzydłowy Chorzowian minimalnie się pomylił. Kluczowym zagraniem w tej akcji popisał się Daniel Szczepan, który kapitalnie zgrał piłkę klatką piersiową do swojego partnera. Do 60. minuty Ruch stworzył sobie aż pięć dogodnych okazji, jednak żadna z nich nie zakończyła się bramką.

​Wynik meczu pechowo otworzył w 63. minucie Bartosz Farbiszewski. Stoper ŁKS-u skierował piłkę do własnej bramki po dośrodkowaniu z rzutu rożnego. Tym trafieniem goście udokumentowali swoją wyraźną dominację w drugiej połowie.

​Nawet po objęciu prowadzenia chorzowianie nie oddali inicjatywy. W 76. minucie gola na 2:0 zdobył niezwykle aktywny Teddy Sutherland. Centro-strzał Anglika zupełnie zaskoczył zaskoczonego Damiana Węglarza.

​Po utracie drugiej bramki gospodarze próbowali ruszyć do odrabiania strat. Starania Łodzian okazały się bezskuteczne.

​Mecz zakończył się zasłużonym zwycięstwem Ruchu Chorzów 2:0.

fot.: Ruch Chorzów/Facebook

czytaj dalej...

udostępnij na:

REKLAMA

najnowsze