Jan Zieliński i Luke Johnson z pierwszym wspólnym tytułem! Triumf w Chengdu

Jan Zieliński i Luke Johnson zostali zwycięzcami turnieju ATP 250 w Chengdu. Polak oraz Brytyjczyk w finałowym spotkaniu pokonali Roberta Gallowaya i Andre Goranssona 7:6(7), 7:5, zdobywając swój pierwszy wspólny tytuł.

Zieliński i Johnson przerwali serię porażek

Przed rozpoczęciem rywalizacji w Chinach duet Zieliński/Johnson nie miał powodów do zadowolenia. Obaj przegrali siedem kolejnych spotkań, a ostatnie zwycięstwo odnieśli 22 czerwca podczas turnieju w Eastbourne.

W Chengdu sytuacja zmieniła się jednak diametralnie. Polak i Brytyjczyk dotarli aż do finału, a w decydującym meczu stanęli przed szansą na pierwszy wspólny triumf.

Emocje w pierwszym secie

Początek finału był bardzo wyrównany. Przy wyniku 2:2 Zieliński i Johnson musieli bronić break pointa, a chwilę później sami otrzymali trzy okazje na zakończenie pierwszej partii przy stanie 5:4.

Do przełamania jednak nie doszło i konieczny okazał się tie-break. W nim rywale prowadzili już 5:2, a następnie mieli dwie piłki setowe. Zieliński i Johnson zachowali jednak spokój. Od wyniku 6:7 zdobyli trzy punkty z rzędu i zapisali pierwszego seta na swoim koncie.

Decydujące przełamanie w końcówce

Druga partia długo przebiegała według podobnego scenariusza. Żadna ze stron nie była w stanie wypracować break pointa aż do wyniku 5:5.

Wtedy Zieliński i Johnson wykorzystali moment słabości przeciwników. Przełamali ich do zera, a następnie bez większych problemów zamknęli spotkanie przy własnym podaniu.

Ostatecznie Polak i Brytyjczyk wygrali 7:6(7), 7:5 i mogli świętować pierwszy wspólny tytuł.

Szósty tytuł Zielińskiego

Dla Zielińskiego był to 14. finał w karierze. Polski deblista sięgnął po szóste trofeum, a na kolejny triumf czekał od marca 2024 roku.

Najlepszymi rezultatami Zielińskiego i Johnsona w tym sezonie przed turniejem w Chengdu były półfinały Australian Open oraz turnieju ATP Masters 1000 w Madrycie.

Teraz do tych wyników dołożyli najważniejsze osiągnięcie. W Chengdu po raz pierwszy wspólnie stanęli na najwyższym stopniu podium.

Fot: Marcin Cholewiński

Autor: Maciej Stasiewski

czytaj dalej...

udostępnij na:

REKLAMA

najnowsze