Już w niedzielę, o godzinie siedemnastej dowiemy się, który zespół będzie bliżej spadku z zaplecza Ekstraligi. Po jednej stronie zobaczymy drużynę, która przed sezonem była uznawana za jedną z lepszych ekip w całej lidze. Przeciwko nim stanie beniaminek z północnej Wielkopolski. Polonia Piła dwukrotnie w tym sezonie wygrała w fazie zasadniczej z zespołem Tomasza Gapińskiego, a teraz chcą ponownie im utrzeć nosa.
Mecz o życie dla Ostrowa
„A co to się stanęło?” – Tym jakże pięknym, internetowym klasykiem można podsumować to, co wydarzyło się w Ostrowie Wielkopolskim. Wszyscy pamiętamy bowiem, jak wiele spodziewano się przed sezonem po drużynie Tomasza Bajerskiego.
Jack Holder, Tai Woffinden czy Gleb Chugunov. To nazwiska elektryzujące – zawodnicy, którzy potrafią zrobić różnice, pomimo swojego wieku. Działacze z Ostrowa zebrali w swej talii mocne, lecz także zgrane karty i przyczyniło się to do tego, że na 16 możliwych meczów Ostrowianie wygrali zaledwie 4.
Warto przyjrzeć się bliżej przyczynom tej katastrofy. Zacznijmy od tych, na których liczono najbardziej – Jack Holder – średnia 1, 356. Tai Woffinden – „tajski” w barwach Ostrovii odjechał zaledwie 7 spotkań, wykręcając przy tym średnią : 1, 321. Niewiele lepiej wypadł ostatni z wyżej wymienionych – Gleb Chugunov ze średnią 1,662.
Trener Bajerski z pewnością nie pozostaje bez winy. Wydaje się jednak, że to zbyt agresywne i ryzykowne działania na rynku transferowym Ostrowskich działaczy przyczyniły się do obecnego stanu rzeczy. Optymizmu „bażantów” nie zwiększa także fakt, że w sezonie zasadniczym drużynie z Piły ulegli dwukrotnie.
Spokój beniaminka
Trzeba przyznać, że jak na „świeżaków” w nowej lidze Pilanie całkiem dobrze poradzili sobie na zapleczu Ekstraligi. Są oni pierwszym od czterech lat beniaminkiem, który zdołał się utrzymać.
Zarząd Polonii po awansie z Krajowej Ligi Żużlowej nie uległ medialnej i finansowej presji. Nie zbudował przepłacanego składu za miliony, a postawił na solidnych i głodnych jazdy zawodników, którzy przez cały sezon odpłacali się za daną szansę.
To właśnie finansowe poczucie bezpieczeństwa i komfort psychiczny, często okazywały się kluczowym czynnikiem. Mimo tego nie możemy mówić o drużynie walczącej o utrzymanie w samych superlatywach, bo Polonia Piła nie jest zespołem idealnym.
Największą ich bolączką w tym sezonie była postawa w meczach wyjazdowych. Najlepiej dyspozycję na obcych torach, ukazuje średnia zdobytych punktów na wyjazdach : 36, 12. Co ciekawe najlepszy mecz w delegacji Polonia zanotowała właśnie w Ostrowie. Pilanie zdobyli wówczas zdobyli 49 punktów. Zawodnicy z Miasta nad Gwdą liczą z pewnością że uda im się przełamać wyjazdową niemoc i zapewnić sobie utrzymanie na zapleczu PGE Ekstraligi.
Awizowane składy:
MOONFIN MAGNUS Ostrów Wlkp.
9.Frederik Jakobsen
10.Chris Holder
11.Gleb Chugunov
12.Jonas Seifert – Salk
13.Jakub Krawczyk
14.Paweł Sitek
15.Nikodem Łuczak
16.Piotr Rudowicz
Proenergy Polonia Piła
1.Benjamin Basso
2.Wiktor Jasiński
3.Matias Nielsen
4.Michał Curzytek
5.Andreas Lyager
6.Dominik Baryłka
7.Kacper Teska
8.Tobiasz Jakub Musielak
Sędzia : Bartosz Ignaszewski
Fot: WP SportoweFakty
Autor : Tymoteusz Kawka


