Zwycięzca bierze wszystko – MKS Zagłębie Lubin kontra PGE MKS Lublin [ZAPOWIEDŹ]

W piątkowy wieczór rozstrzygnie się sezon Orlen Superligi Kobiet. MKS Zagłębie Lubin zmierzy się u siebie z PGE MKS-em Lublin. Wygrana drużyna sięgnie po Mistrzostwo Polski.

Sytuacja w tabeli Orlen Superligi Kobiet jest niezmiernie ciekawa. Na kolejkę przed końcem na szczycie tabeli znajdują się „Miedziowe”. Mają one jednak przewagę zaledwie 2 punktów nad wiceliderkami. To oznacza, że w przypadku porażki gospodynie będą musiały ustąpić swojego miejsca.

Te jednak są wskazywane na faworytki tego spotkania. To z powodu, że zawodniczki z Dolnego Śląska regularnie górują nad swoimi rywalkami. W tym sezonie stawały one naprzeciwko siebie już siedem razy, z czego Lubinianki triumfowały aż sześciokrotnie. Piłkarki z Lubelszczyzny wygrały przez ten czas tylko raz.

Ostatnim razem MKS Zagłębie Lubin starło się z PGE MKS-em Lublin 9 maja. Dolnoślązaczki pokonały wtedy przyjezdną drużynę czterema punktami, awansując tym samym do finału Pucharu Polski. Dzień później drużyna Bożeny Karkut podniosła puchar po przekonywującym zwycięstwie nad MKS-em Piotrcovia.

Wtedy kluczowa okazała się Kinga Jakubowska, która będzie chciała po raz kolejny udowodnić swoją wysoką formę. Zawodniczka dla Zagłębia Lubin w tym sezonie zdobyła już 148 punktów i prędko się nie zatrzyma.

PGE MKS Lublin nie zamierza jednak łatwo dać za wygraną, gdyż w głowach zawodniczek pojawia się chęć, aby nie dopuścić rywalek do przedłużenia swojej dotychczasowej passy 5 wygranych Mistrzostw Polski z rzędu. W styczniu raz udało im się pokonać faworyzowane Lubinianki, więc czemu miałoby nie udać się teraz?

Otóż kluby zamieniły się nieco sytuacją kadrową. Do styczniowego pojedynku w niepełnym składzie podchodziło Zagłębie Lubin. Teraz zaś z powodu urazów to przyjezdne nie będą mogły liczyć na Marie O’Mullony, Patricię Limę, Magdę Więckowską oraz Szimonett Planet. Szczególnie bolesna wydaje się strata pierwszej z wymienionych zawodniczek. Hiszpanka w tym sezonie zdobyła aż 156 punktów, co jest 3. najlepszym wynikiem w lidze.

Spotkanie to rozpocznie się już 22 maja o godzinie 20:30. Niedługo później zaś okaże się, który z klubów zakończy sezon, strzelając korkami od szampanów. Na brak emocji z pewnością nie będzie można narzekać.

 

Mateusz Konsewicz

czytaj dalej...

udostępnij na:

REKLAMA

najnowsze