Górnik Zabrze zdobywcą Pucharu Polski

W finałowym spotkaniu STS Pucharu Polski Raków Częstochowa na PGE Narodowym przegrał z Górnikiem Zabrze 2:0.

Pierwsze zagrożenie pod bramką Zabrzan Medaliki stworzyły w 3. minucie; po podaniu z lewej strony od Jeana Carlosa, o strzał pokusił się Jonatan Brunes. 20 minut później swojego szczęścia z rzutu wolnego spróbował Maksym Khlan. W 32. minucie spotkania  górnicy objęli prowadzenie po tym, jak Roberto Massimo oddał strzał głową przy bliższym słupku bramki pokonując tym samym Oliwiera Zycha.

Druga część spotkania na początku nie obfitowała w wiele okazji z którejkolwiek ze stron. Na dogodną okazję z strony Częstochowian kibice musieli czekać do 61. minuty i dośrodkowania Iviego Lopeza z lewego skrzydła na głowę wpuszczonego w przerwie Lamine’a Diaby’ego Fadigi. Po chwili zawodnicy Gasparika podwyższyli swoje prowadzenie; strzałem zza pola karnego popisał się Maksym Khlan. Na 18 minut przed końcem regulaminowego czasu gry, piłkę ponad bramkę rywali posłał Lamine Diaby Fadiga. Nie minęła chwila, a Marcela Łubika sprawdził Marko Bulat, by po kilkudziesięciu sekundach, bliski honorowego gola był Jonatan Braut Brunes.

 

Górnik Zabrze – Raków Częstochowa 2:0

Bramki: Massimo 32, Khlan 65

 

Obie drużyny zaczynały w składach:

~`Raków: Zych – Dawidowicz (57, Ameyaw), Racovițan, Svarnas – Tudor, Bulat, Repka, Jean Carlos (66, Amorim) – Makuch (46, Diaby Fadiga), Ivi (66, Rocha) – Brunes.

~`Górnik: Łubik – Sacek (83, Olkowski), Janicki, Josema, Janza (90, Ambros) – Kubicki, Hellebrand, Sadilek – Khlan (83, Ikia Dimi), Liseth (90, Podolski), Massimo (74, Zmrzly).

Tegoroczny finał krajowego pucharu zgromadził na trybunach PGE Narodowego łącznie 50 072 kibiców.

 

Fot. PGE Narodowy

Autor: Mikołaj Mazur

czytaj dalej...

udostępnij na:

REKLAMA

najnowsze