Liga Mistrzów wraca
Nowy sezon piłkarski już na dobre się rozpoczął, a w tym tygodniu do rozgrywek ligowych dołączą tak wyczekiwanego przez wielu zmagania na arenie międzynarodowej. Jednym z czterech meczów, które rozpoczną się o godzinie 21.00 będzie spotkanie Realu Madryt z Olympique’m Marsylia. Real rozpoczął sezon ligowy w imponującym stylu i po czterech spotkaniach ma na koncie komplet punktów, a to poza oczywistą przewagą przewagą piłkarską każe ich stawiać w roli faworyta tego spotkania. Francuski zespół po początku sezonu w lidze ma na koncie zarówno dwa zwycięstwa jak i dwie porażki. Ostatni mecz zagrali u siebie i przekonują go wygrali; ich rywalem była drużyna z Lorient, którą rozgromili 4:0. Dla szkoleniowca Marsylii, Roberto De Zerbiego nie będzie to debiut przeciwko drużynie ze stolicy Hiszpanii. W sezonie 2021/2022 prowadził drużynę Szachtara Donieck, która mierzyła się wtedy przeciwko Realowi, ale oba te spotkanie przegrał. Był to jego jedyny rok, gdzie miał okazję prowadzić zespół w Lidze Mistrzów; bez dobrych rezultatów, bo na 6 spotkań, 2 zremisował, a 4 przegrał.
Wyczekiwane powroty
Do kadry gospodarzy tego meczu powraca dwóch ważnych w ostatnich latach piłkarzy. Pierwszym z nich jest Eduardo Camavinga, który leczył uraz kostki. Drugim graczem Królewskich powracającym szybciej niż się spodziewano jest Jude Bellingham. Anglik po sezonie przeszedł operację barku z którym zmagał się od dłuższego czasu, ale już wrócił do kadry meczowej. Pod wodzą nowego trenera jego koledzy dobrze rozpoczęli nowy sezon, a teraz z Bellinghamem w drużynie mogą być jeszcze groźniejsi.
Szymon Oleś


