Tenisistki rozpoczęły sezon gry na kortach ziemnych Starego Kontynentu- równolegle odbywają się turnieje w Stambule oraz Stuttgarcie. Za naszą zachodnią granicą we wtorek doszło do kilku zaskakujących rozstrzygnięć.
Największą niespodzianką dnia była porażka Viktoriji Golubic. Szwajcarka przegrała po trzech godzinach walki z klasyfikowaną na 342. miejscu w rankingu WTA Evą Lys. Wynik tej konfrontacji ma duże znaczenie dla Igi Świątek- to właśnie Niemka będzie środową rywalką Raszynianki. Tego dnia swój mecz przegrała również Camila Giorgi- Włoszka uległa w trzech setach Tamarze Korpatsch. Z rolą faworytki poradziły sobie natomiast Ons Jabeur i Elena Rybakina, które wygrały kolejno z Marketą Vondrousovą oraz Nastasją Marianą Schunk. Udany powrót na światowe korty zaliczyła Bianca Andreescu- Kanadyjka w swoim pierwszym meczu od października zeszłego roku pokonała reprezentantkę gospodarzy Jule Niemeier 7:6,6:3. Po zawodniczce zza oceanu widać było brak ogrania i rytmu meczowego- miejmy nadzieję, że dalsza droga mistrzyni US Open 2019 będzie przebiegać bez żadnych komplikacji. Trzymamy za nią kciuki!
Środa na turnieju w Stuttgarcie zapowiada się fascynująco. Na niemieckie korty wyjdą takie tenisistki jak Petra Kvitova, Karolina Pliskova, Emma Raducanu, Anett Kontaveit, Angelique Kerber oraz naturalnie Iga Świątek. Polka swój mecz rozpocznie nie przed 14:00. Na śledzenie rozgrywek w turnieju rangi WTA 500 nie należy specjalnie zapraszać- dla każdego sympatyka kobiecego tenisa jest to pozycja obowiązkowa.
Jarosław Truchan


