„Na moją głowę lecą krople deszczu”- podsumowanie środy w Barcelonie

Stolica Katalonii gości w tym tygodniu turniej rangi ATP 500. Sympatycy tenisa przekonali się jednak, że ten region Hiszpanii to nie tylko wiecznie świecące słońce- środowe mecze na barcelońskiej mączce były przerywane opadami deszczu.

Najgorsze warunki panowały pod koniec dnia- największe problemy z rozegraniem swoich spotkań miały pary Dimitrow-Coria oraz Tsitsipas-Iwaszka. Bułgar z Argentyńczykiem rozegrali ponad dwa sety swojej konfrontacji, po czym zostali zmuszeni do przerwania spotkania. Zawodnicy na kort wyszli ponownie około 21:00- równolegle rozpoczął się wtedy grecko-białoruski pojedynek. Panowie z kortów zeszli ponownie po nieco ponad pół godzinie, przy stanie 4:6,6:3,4:3 dla Dimitrowa i 5:1 dla Tsitsipasa. Te spotkania zostaną dokończone w czwartek.

Pozostałe dziewięć meczów, które zostały rozegrane w środę, przebiegło zgodnie z planem. Już od początku było wiadomo, że awans do kolejnej rundy wywalczy przynajmniej jeden reprezentant gospodarzy- wszystko za sprawą pojedynku Pablo Carreno-Busty z Bernabe Zapatą Mirallesem. Zwycięzcą tego spotkania został wyżej sklasyfikowany z Hiszpanów. Do kolejnego etapu rozgrywek przeszli również Jaume Munar oraz Carlos Alcaraz. Zwycięzca turnieju ATP Masters 1000 w Miami dość nieoczekiwanie przegrał drugiego seta z Koreańczykiem Kwonem 6:2. Osiemnastolatek zdołał jednak dopiąć swego w ostatnim secie i udanie przywitał się z rodakami zgromadzonymi na kortach. Tego dnia swoje mecze bez problemów wygrali Marton Fucsovisc oraz Emil Ruusuvuori. Po trzysetowych pojedynkach do grona tenisistów, którym udało się awansować do kolejnej rundy dołączyli również Felix Auger-Aliassime i Alex De Minaur.

Drabinka turnieju w Barcelonie staje się coraz węższa. W czwartek dojdzie do zakończenia meczów Dimitrow-Coria i Tsitsipas-Iwaszka. Ponadto zostaną rozegrane prawdziwe perełki w postaci konfrontacji Diego Schwartzmana z Lorenzo Musettim, Pablo Carreno-Busty z Lorenzo Sonego, czy Jaume Munara z Carlosem Alcarazem. Na katalońskich kortach szykuje się więc uczta, która zaspokoi wymagania nawet najbardziej wymagających koneserów tenisowego kunsztu.

Jarosław Truchan

czytaj dalej...

udostępnij na:

REKLAMA

najnowsze