Podczas ostatniej soboty z Pucharem Świata w narciarstwie alpejskim w sezonie 2021/2022 rozegrano slalom gigant panów, a także slalom pań. Na stoku w Courchevel najlepiej poradzili sobie Marco Odermatt oraz Andreja Slokar.
Szwajcar triumfem w finałowych zawodach udowodnił swoją gigantową dominację w kończącym się sezonie- wygrał sześć na dziewięć rywalizacji w tej dyscyplinie, co pozwoliło mu na zgarnięcie małej kryształowej kuli. Oprócz tego Helwet wygrał również klasyfikację generalną. Na najniższym stopniu podium w sobotnich zmaganiach stanął jego rodak Loic Meillard, który do zwycięzcy stracił 0,63 sekundy. Alpejczyków z kraju, którego stolicą jest Berno, na „pudle” przedzielił Lucas Braathen. Strata Norwega wyniosła 0,49 sekundy.
W żeńskich zawodach najlepsza okazała się Andreja Slokar, dla której jest to drugie zwycięstwo w tym sezonie i w całej karierze. Ze stratą 0,48 sekundy do Słowenki slalom ukończyła Lena Duerr z Niemiec. Trzecie miejsce zajęła zdobywczyni małej kryształowej kuli w tej konkurencji, czyli Petra Vlhova. Reprezentantka Słowacji do zwyciężczyni sobotnich zawodów straciła 0,81 setnych.
W niedzielę wybrzmią ostatnie akordy alpejskiego sezonu 2021/2022. Tego dnia panie i panowie zamienią się rolami względem soboty- mężczyźni wystartują w slalomie, kobietom natomiast przyjdzie się zmierzyć w slalomie gigancie.
Jarosław Truchan


