W siedzibie FIFA pod Zurychem odbyło się dziś losowanie ścieżek barażowych mistrzostw świata. Reprezentacja Polski poznała swoich przeciwników: w półfinale zagramy u siebie z Albanią, a w ewentualnym finale — na wyjeździe — zmierzymy się ze zwycięzcą meczu Ukraina – Szwecja. Oto analiza tej ścieżki w kontekście drogi Biało-Czerwonych na mundial.
To było bardzo dobre i szczęśliwe losowanie
Jeszcze przed losowaniem wielu kibiców miało powody do obaw. Polska w ostatniej chwili spadła do drugiego koszyka, co znacząco zwiększało ryzyko trafienia na mocniejszych rywali. Ostatecznie jednak los okazał się dla nas wyjątkowo korzystny.
W pierwszym koszyku znajdowały się Turcja, Włochy, Dania i Ukraina — i to właśnie Ukraina była najbardziej pożądanym rywalem. W trzecim koszyku najgroźniej wyglądała Irlandia, a mimo to wylosowaliśmy Albanię, którą powinniśmy być w stanie pokonać.
Jedyną niekorzystną wiadomością jest fakt, że z czwartego koszyka nasza ścieżka została uzupełniona o Szwecję — zdecydowanie najsilniejszą drużynę z tej grupy. Nie zmienia to jednak ogólnego odbioru losowania: jest ono dla Polski naprawdę szczęśliwe.
Jan Urban zadowolony z losowania
Selekcjoner reprezentacji, podobnie jak przedstawiciele PZPN, był obecny w Zurychu. Jan Urban po losowaniu emanował spokojem i optymizmem.
W rozmowie z Tomaszem Włodarczykiem, redaktorem naczelnym portalu Meczyki, trener naszej kadry podkreślał, że wierzy w awans na mundial i oceniał losowanie bardzo pozytywnie. Taka postawa selekcjonera jest niezwykle cenna — buduje zaufanie wokół drużyny, tonuje medialne napięcia i daje kibicom sygnał, że zespół jest gotów na wyzwania marcowych baraży.
Jakie są nasze szanse w starciach z potencjalnymi rywalami?
W półfinale zmierzymy się z Albanią, a w finale — w zależności od wyników — z Ukrainą lub Szwecją.
Albania
Albania jest dziś słabsza niż w 2023 roku, kiedy pokonała Polskę w eliminacjach do Euro 2024. W ostatnich eliminacjach drużyna z Bałkanów męczyła się nawet z Łotwą i Andorą, wygrywając minimalnie po 1:0. Mimo to trzeba pamiętać, że nasze starcia z Albanią były zwykle trudne i ten rywal nigdy nie oddaje meczu bez walki. Polska będzie faworytem, ale musi zagrać dojrzale.
Ukraina
Ukraina ma za sobą niezły okres. Choć w starciu z Francją wypadła słabo, dwukrotnie wygrała z Islandią i zapewniła sobie miejsce w barażach. Drużyna posiada piłkarzy zdolnych zrobić różnicę, lecz kilku liderów jest obecnie w słabszej formie. Jeśli w marcu ich dyspozycja się nie poprawi, Polacy będą mieli realne szanse na zwycięstwo.
Szwecja
Najgroźniejszy rywal. Szwedzi fatalnie zaprezentowali się w eliminacjach — nie wygrali meczu w grupie ze Szwajcarią, Kosowem i Słowenią, a w barażach są tylko dzięki dobremu występowi w Lidze Narodów. Mimo to potencjał tej kadry jest wysoki: wielu piłkarzy występuje w Premier League czy La Lidze. Szwecja jest do pokonania, ale może sprawić ogromne problemy.
Podsumowanie
Polacy trafili na rywali słabszych lub porównywalnych jakościowo. Awans na mundial to cel, którego oczekuje całe środowisko piłkarskie — i obecna ścieżka daje realną szansę na jego realizację. Polska ma potencjał, by wygrać zarówno półfinał, jak i finał marcowych baraży.
Foto: Marcio Machado – FIFA/FIFA via Getty Images
Autor: Władysław Mioduszewski


