Reprezentacja Jana Urbana wciąż niepokonana . Dobry mecz z Holandią oraz męczarnie z Maltą. Czas na wnioski po zgrupowaniu.

Reprezentacja Jana Urbana wciąż niepokonana . Dobry mecz z Holandią oraz męczarnie z Maltą. Czas na wnioski po zgrupowaniu.

Biało czerwoni właśnie zakończyli ostatnie w tym roku zgrupowanie w którym zremisowaliśmy 1:1 z Reprezentacją Holandii na PGE Narodowym oraz po ogromnym cierpieniu pokonaliśmy 3:2 reprezentację Malty. Awans do baraży o mistrzostwa świata.Przed państwem wnioski z listopadowego zgrupowania reprezentacji Polski.

Polska walczy jak równy z równym z reprezentacją Holandii. Zwycięski remis na PGE Narodowym.

Listopadowe zgrupowanie biało czerwoni rozpoczęli od zaprezentowania się na bardzo wysokim poziomie na tle reprezentacji Holandii. Ku zaskoczeniu wszystkich Polacy od samego początku pokazali charakter i atakowali Holenderską bramkę ,już w 2 minucie stuprocentową sytuację miał Robert Lewandowski. Kapitan reprezentacji Polski był bardzo bliski otwarcia wyniku tego meczu lecz napastnik FC Barcelony przestrzelił nad poprzeczką. Kapitan naszej kadry zaliczył w tym meczu asystę przy bramce na 1:0 Jakuba Kamińskiego.
W tym meczu bardzo dobrze sprawowała się formacja defensywna która skutecznie powstrzymywała ataki ,,Oranje” pomimo braku takich piłkarzy jak: Łukasz Skorupski który w meczu ostatniej kolejki Serie A przed przerwą na reprezentacje doznał kontuzji w meczu reprezentowanej przez niego Bolonii, Jana Bednarka który doznał urazu w meczu FC Porto oraz Przemysława Wiśniewskiego który w meczu z Litwą dostał żółtą kartkę przez co musiał pauzować w meczu z Holendrami. W miejsce Bramkarza Bologni jako dodatkowy bramkarz został powołany Mateusz Kochalski z Quarabagu Agdam.Pomimo tego piłkarze Ronalda Koemena wyrównali stan gry w 47 minucie po akcji Coadyego Gakpo który dograł w pole karne do Mallena którego strzał Grabara odbił , po interwencji Kamila Grabary piłkę dobił Memphis Depay.

Kolejne dobre zgrupowanie Jakuba Kamińskiego. Zawodnik FC Köln wyprowadził nas na prowadzenie z Holandią.

Jakub Kamiński w ostatnim czasie zalicza świetny okres po transferze z Wolfsburga do FC Köln zarówno w klubie jak i w reprezentacji Polski. Polski skrzydłowy wyróżniał się w trakcie wrześniowego oraz październikowego zgrupowania naszej kadry. Świetna forma Polaka poskutkowała golami przeciwko Finlandii podczas wrześniowego zgrupowania oraz w 44 minucie wyprowadził nas na prowadzenie z reprezentacją Holandii.Akcja dająca prowadzenie przebiegła po podaniu Roberta Lewandowskiego który wypuścił na sytuację sam na sam z bramkarzem Jakuba Kamińskiego który wykończył tę akcję bramką.

Nietypowe ustawienie naszej reprezentacji w meczu z Maltą. Jan Urban eksperymentuje z ustawieniem.

Jan Urban na mecz w stolicy Malty wystawił naszą kadrę w ustawieniu 5-4-1 co jest nietypowym rozwiązaniem taktycznym. W bramce naszej kadry wystąpił Bartłomiej Drągowski a nie jak w piątkowym meczu Kamil Grabara.

W obronie w porównaniu z składem na mecz z Holandią zostali tylko: Tomasz Kędziora który zaliczył bardzo solidny występ w meczu z Holandią oraz Jakub Kiwior. Na Malcie zostali wystawieni oprócz wspomnianej powyżej dwójki: Paweł Wszołek zdobywca bramki na 2:1 zmieniony przez Bartosza Bereszyńskiego, Przemysław Wiśniewski który pauzował za kartki w meczu na PGE Narodowym, Michał Skóraś. W defensywie zabrakło takich osób jak Matty Cash oraz Jan Ziółkowski. Duet Wszołek Skóraś często rozprowadzał nasze akcje po skrzydłach.

W środku pola zobaczyliśmy rozwiązanie z : Nicolą Zalewskim, Piotrem Zielińskim który zdobył decydującego gola, Bartoszem Sliszem oraz Jakubem Kamińskim który w kolejnym meczu pokazał się z bardzo dobrej strony. Duet Zalewski Kamiński często schodził za plecy osamotnionego w ataku Roberta Lewandowskiego który otworzył wynik tego spotkania.

Ogromne trudności pomimo bardzo defensywnego ustawienia. Malta strzeliła nam 2 bramki dwukrotnie wyrównując stan gry.

Wczorajszy mecz z Maltą zdecydowanie nie spełnił oczekiwań jeśli chodzi o grę naszej reprezentacji. Nasi od samego początku mieli problemy z szarżującą w ataku Maltą która zdominowała początek tego spotkania. Polacy próbowali lecz defensywa Malty powstrzymała nasze ataki. Bardzo blisko zdobycia bramki był Nicola Zalewski którego strzał zakończył się obok bramki. W 34 minucie Polska w końcu objęła prowadzenie po golu Roberta Lewandowskiego. Przed przerwą stan gry ponownie był wynik remisowy. Po przerwie w 59 minucie ponownie objęliśmy prowadzenie po golu Pawła Wszołka prowadzenie nie trwało długo bo w 67 minucie straciliśmy bramkę po rzucie karnym. Ostatecznie wygraliśmy ten mecz rzutem na taśmę po golu Piotra Zielińskiego.
Po tym meczu możemy wywnioskować że trochę zlekceważyliśmy reprezentację Malty co wyraźnie pokazuje wynik tego spotkania. Malta okazała się ogromnym wezwaniem dla naszej kadry a w szczególności dla zawodników defensywnych. Pomimo trudności udało nam się wyjść zwycięsko z tego starcia.

Podsumowanie

Listopadowe zgrupowanie można ocenić na plus. Dobra organizacja w ofensywie drobne problemy w defensywie oraz dobra dyspozycja w ofensywie co poskutkowało dobrymi wynikami naszej reprezentacji. Listopadowe zgrupowanie kończymy z 4 punktami dopisanymi do naszego dorobku. Wyniki naszej kadry oznaczają awans do baraży mistrzostw świata w Usa I Kanadzie. Losowanie naszych rywali odbędzie się w czwartek. Na ten moment znajdujemy się w pierwszym koszyku z : Włochami, Ukrainą i Turcją.

Foto: Lukasz Germaniuk/Eurasia Sport Images via Getty Images

Autor: Michał Kowalewski

czytaj dalej...

udostępnij na:

REKLAMA

najnowsze