Polska miała zwycięstwo na wyciągnięcie ręki? Bezbramkowy remis z Bośnią [PODSUMOWANIE]

Reprezentacja Polski rozpoczęła zmagania w Lidze Narodów od bezbramkowego remisu z Bośnią i Hercegowiną. Spotkanie na PGE Narodowym miało dwa zupełnie różne oblicza. Przed przerwą Biało-Czerwoni prezentowali się przeciętnie i mieli spore problemy z konstruowaniem akcji. Po zmianie stron obraz gry uległ jednak wyraźnej zmianie. Polacy przejęli inicjatywę, stworzyli kilka okazji, lecz żadnej z nich nie potrafili zamienić na gola.

Polska miała problemy z Bośnią. Pierwsza połowa bez większych emocji

Początek spotkania nie wskazywał na to, że kibiców czeka szczególnie widowiskowy wieczór. Obie drużyny potrzebowały kilku minut, aby złapać odpowiedni rytm, a akcje ofensywne kończyły się najczęściej jeszcze przed polem karnym.

Z czasem to Bośnia i Hercegowina zaczęła prezentować się odważniej. Goście dobrze wykorzystywali przestrzeń na skrzydłach, gdzie aktywni byli Kerim Alajbegović oraz Esmir Bajraktarević. Polacy mieli problem z zatrzymaniem ich rajdów i nie zawsze odpowiednio reagowali na szybkie ataki rywali.

Biało-Czerwoni nie potrafili natomiast długo zbudować własnej przewagi. Brakowało dokładności przy rozegraniu piłki, a kolejne próby przedostania się pod bramkę Martina Zlomisicia nie przynosiły większego zagrożenia.

Polska miała spore problemy również z kreowaniem sytuacji. Bośniacy skutecznie ograniczali przestrzeń i zmuszali gospodarzy do rozgrywania piłki w poprzek boiska.

Pierwszy poważniejszy sygnał ostrzegawczy dla gości pojawił się dopiero w 43. minucie. Piotr Zieliński posłał bardzo dobre podanie w kierunku Matty’ego Casha. Obrońca reprezentacji Polski znalazł się w pobliżu pola karnego i próbował szybko zagrać do Michała Skórasia. Skrzydłowy nie zdołał jednak odpowiednio opanować futbolówki.

Niedługo później próbę z dystansu podjął Sebastian Szymański. Uderzenie było celne, ale Martin Zlomisic nie miał większych problemów z jego obroną. Do przerwy utrzymał się bezbramkowy remis.

Biało-Czerwoni poprawili swoją grę po przerwie

Po zmianie stron reprezentacja Polski wyszła na boisko zdecydowanie bardziej zmotywowana. Gospodarze zaczęli grać szybciej i częściej utrzymywali się przy piłce. Zaczęli również skuteczniej wykorzystywać wolne przestrzenie.

W 55. minucie Biało-Czerwoni byli blisko objęcia prowadzenia. Matty Cash oddał strzał z trudnej pozycji, a Zlomisic zdołał odbić piłkę. Futbolówka trafiła pod nogi Sebastiana Szymańskiego, który natychmiast zdecydował się na kolejną próbę. Bośniacki golkiper ponownie wyszedł z tej sytuacji obronną ręką.

Kilka minut później swoją szansę miał Wiktor Nowak. Debiutujący w reprezentacji Polski pomocnik zdecydował się na uderzenie z dystansu. Piłka minęła jednak bramkę.

Mimo tego była to dobra decyzja młodego zawodnika. Nowak nie bał się odpowiedzialności i od początku próbował zaznaczyć swoją obecność na boisku.

Wiktor Nowak z udanym debiutem w reprezentacji Polski

Wraz z upływem czasu Polacy coraz mocniej naciskali na rywala. Bośniacy zostali zepchnięci do defensywy, a gra coraz częściej toczyła się na ich połowie.

Gospodarze zaczęli tworzyć kolejne akcje, ale brakowało ostatniego podania albo skutecznego wykończenia. Sam fakt posiadania przewagi nie wystarczał, ponieważ wynik w dalszym ciągu pozostawał bez zmian.

Na tle drużyny pozytywnie zaprezentował się Wiktor Nowak. Dla pomocnika był to debiut w seniorskiej reprezentacji Polski, a mimo tego nie unikał trudnych decyzji i próbował aktywnie uczestniczyć w ofensywie.

Polacy musieli jednak uważać także na odpowiedzi Bośniaków. W 71. minucie Marcin Bułka został zmuszony do interwencji po groźnym uderzeniu. Bramkarz reprezentacji Polski zachował koncentrację i nie pozwolił rywalom otworzyć wyniku.

Bośniacy zdobyli bramkę, ale sędzia jej nie uznał

W 76. minucie zrobiło się bardzo nerwowo. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Bośniacy skierowali piłkę do siatki i przez moment wydawało się, że to goście obejmą prowadzenie.

Radość przyjezdnych nie trwała jednak długo. Sędzia dopatrzył się przewinienia Harisa Tabakovicia na Marcinie Bułce. Trafienie zostało anulowane, a na tablicy wyników nadal widniał rezultat 0:0.

Ta sytuacja była ważnym ostrzeżeniem dla reprezentacji Polski. Biało-Czerwoni nadal mieli przewagę w grze, ale jeden stały fragment mógł całkowicie zmienić przebieg spotkania.

Polska nie zdołała przechylić szali zwycięstwa na swoją stronę

W końcowych minutach gospodarze jeszcze próbowali znaleźć sposób na bośniacką defensywę. Brakowało jednak konkretów pod bramką Zlomisicia.

Polacy mieli zdecydowanie lepszy fragment po przerwie, lecz sama przewaga nie wystarczyła do zdobycia trzech punktów. Bośnia skutecznie broniła się w najważniejszych momentach, a reprezentanci Polski nie znaleźli sposobu na skierowanie piłki do siatki.

Ostatecznie spotkanie zakończyło się wynikiem 0:0.

Bezbramkowy remis na początek Ligi Narodów

Reprezentacja Polski rozpoczęła Ligę Narodów od podziału punktów. Pierwsza połowa pozostawiła sporo do życzenia, jednak po przerwie Biało-Czerwoni pokazali znacznie lepszą wersję swojej gry.

Największym problemem okazała się skuteczność. Polacy potrafili stworzyć przewagę i kilka razy zagrozić bramce Bośniaków, ale zabrakło wykończenia.

Na plus można zapisać debiut Wiktora Nowaka oraz zdecydowanie lepszą postawę całego zespołu po zmianie stron. Wynik 0:0 oznacza jednak, że reprezentacja Polski musi szukać pierwszego zwycięstwa w kolejnych spotkaniach.

Fot: Pawel Andrachiewicz/PressFocus

Autor: Maciej Stasiewski

czytaj dalej...

udostępnij na:

REKLAMA

najnowsze