Niedziela wieczór w ten weekend stoi pod znakiem hitu we francuskiej Ligue 1. W Lens miejscowy Racing podejmie przybyszów z Lyonu, Olympique. Początek spotkania na Stade Bollaert-Dellelis o 20.45.
Gospodarze to jedna z rewelacji tego sezonu Ligue 1. Zespół, w którym występuje aż 3 Polaków, czyli Przemysław Frankowski, Adam Buksa i Łukasz Poręba jest jednym z trzech niepokonanych dotychczas zespołów obok PSG oraz Olympique Marsylia. Zespół z Lens w ośmiu kolejkach uzbierał 18 punktów, na co składają się 3 remisy i 5 zwycięstw. Seria bez porażki nie trwa jednak tylko przez początek tego sezonu, a także końcówkę ubiegłych rozgrywek, bo aktualnie wynosi ona 16 spotkań. Jeżeli Racing pokona dziś Lyon to zaliczy 5 domowych zwycięstw z rzędu, a taki stan rzeczy zdarzy się dopiero drugi raz od sezonu 85/86! Dobra forma gospodarzy nie jest przypadkowa, ponieważ już zeszły sezon był dla nich całkiem udany i tylko rzutem na taśmę nie awansowali do europejskich pucharów tracąc do ostatniego miejsca gwarantującego międzynarodową piłkę raptem cztery oczka.
Goście po znakomitym starcie sezonu obniżyli znacząco loty. Pierwsze 5 kolejek to aż 4 zwycięstwa i tylko jeden remis. Wszystko co złe zaczęło się od spotkania z Lorient, które Olympique niespodziewanie przegrał 1-3. Potem doszły dwie kolejne klęski, 1-2 z AS Monaco i 0-1 z PSG. Choć te dwa ostatnie spotkania to pojedynki, w których porażka nie jest wielką sensacją, tak wciąż jest to strata wszystkich trzech oczek i ta niechlubna seria spowodowała spadek na 7 miejsce w tabeli. Gdyby i dziś gracze z Lyonu musieli uznać wyższość przeciwników, to byłaby to ich najgorsza seria, z czterema porażkami z rzędu, od początku lat ’90.
Od 20.45 nie ma lepszego pomysłu na spędzenie niedzielnego wieczoru dla fana piłki nożnej na najwyższym poziomie niż właśnie pojedynek Lens z Lyonem. Oba zespoły mają odpowiednio dużo jakości, by stworzyć naprawdę ciekawe widowisko. Czy tak rzeczywiście będzie? Należy się przekonać od 20.45.
Mikołaj Sarnowski


