RB Lipsk – VfL Bochum
Sobotnie zmagania z Bundesligą między innymi rozpoczęliśmy od spotkania RB Lipsk-Bochum. Spotkanie to z pozoru dla drużyny trenera Marco Rose miało należeć do kategorii: przybyłem, zobaczyłem, zwyciężyłem. A właściwie tylko zobaczyłem i zwyciężyłem, bo to Byki były gospodarzami tego spotkania. Tak się jednak nie stało. Gracze RB w pierwszej połowie mieli świetną okazję na zdobycia prowadzenia za sprawą faulu w polu karnym na holenderskim pomocniku Xavim Simonsie. To właśnie on podszedł do jedenastki. 20-latek uderzył w prawy dolny róg bramki jednak bramkarz Niebiesko-Białych stanął na wysokości zadania i bez żadnych problemów obronił rzut karny. W pierwszej połowie rzecz jasna przeważali Gospodarze. 64% posiadania piłki oraz 11 strzałów na bramkę nie brzmi źle. Druga połowa dla piłkarzy z Lipska przyniosła kolejnego karnego, tym razem w polu karnym faulowany został Duńczyk Poulsen. Do jedenastki podszedł Emil Forsberg, który tak samo, jak jego poprzednik nie zdołał pokonać niemieckiego piłkarza Manuela Riemanna, który dzięki swoim wspaniałym wyczynom w bramce Bochum został zawodnikiem meczu. Dzięki remisowi zdobytemu w Lipsku drużyna Thomasa Letscha traci jeszcze zaledwie 1 punkt do wyjścia ze strefy spadkowej. Natomiast dla Byków strata punktów w tym meczu związała się z utratą pozycji w TOP 4 oraz z chwilowym odpadnięciem z walki o 1 miejsce w tabeli.
Bayer Leverkusen 3-0 FC Koeln
Niedzielne spotkanie rozegrane na BayArena w Leverkusen z pewnością należało do najbardziej jednostronnych meczów tej kolejki. Drużyna Aptekarzy, która do tego spotkania podchodziła w roli lidera Bundesligi, mierzyła się na własnym stadionie z FC Koeln, które w tym sezonie po 7 spotkaniach zdobyło zaledwie jeden punkt. Dodatkowo należy zaznaczyć, że zespół Xabiego Alonso nie poniósł jeszcze żadnej porażki ani remisu na własnym stadionie. Strzelanie w tym pojedynku zaczęło się stosunkowo szybko, bo już w 22 minucie piłkę do bramki zespołu gości wpakował Jonas Hoffman, dla którego jest to 9 bramka w tym sezonie. Kolejny cios w stronę Kóz wyprowadził Holender Jeremie Frimpong, który dostawił tylko nogę do genialnego przeszywającego obronę piłkarzy Steffena Baumgarta podania Alejandro Grimaldo. Wprawdzie w doliczonym czasie gry piłkarze z Koeln mieli szansę na wyrównanie jednak na wysokości zadania stanoł goalkeeper Aptekarzy, który po strzale z główki zatrzymał piłkę na lini bramkowej. Ostatecznie pierwsza połowa zakończyła się wynikiem 2 do 0 dla gospodarzy. Druga połowa to zaowocowała nam tylko jednym golem strzelonym przez Victora Bonifacea w 67 minucie. Jest to już jego 7 bramka w obecnym sezonie Bundesligi. Ostatecznie spotkanie zakończyło się wynikiem 3 do 0 dla gospodarzy, jednak warto zwrócić uwagę, że zespół z Leverkusen nie wykorzystał wielu naprawdę dogodnych sytuacji. Świadczy o tym między innymi, statystyka goli oczekiwanych, która w tym meczu wyniosła 3.27.
Pozostałe wyniki spotkań Bundesligi
Borussia Mönchengladbach 2-2 FSV Mainz
Bayern Monachium 3-0 SC Freiburg
Werder Brema 2-3 TSG Hoffenheim
Borussia Dortmund 4-2 Union Berlin
FC Augsburg 1-2 Darmstadt
VfB Stuttgat 3-1 VfL Wolfsburg
Eintracht Frankfurt 2-0 Heidenheim
Szymon Ignacek


