Union Berlin po porażce z ostatnim w tabeli Heidenheim 1:3 zdecydował się na zmianę trenera i rozstał się ze Steffenem Baumgartem. Do końca sezonu drużynę poprowadzi Marie-Louise Eta, która będzie pierwszą w historii trenerką drużyny Bundesligi.
– Dwa zwycięstwa w czternastu meczach od przerwy zimowej i występy w ostatnich tygodniach nie dają pewności, że uda nam się odwrócić sytuację w obecnym składzie. Dlatego postanowiliśmy zacząć od nowa. Cieszę się, że Marie-Louise Eta zgodziła się tymczasowo objąć to stanowisko, zanim latem, zgodnie z planem, zostanie trenerką pierwszej drużyny kobiet – wyjaśnił Horst Heldt, dyrektor zarządzający ds. męskiego futbolu w Unionie.
Eta będzie pierwszą kobietą, która przejmie męską drużynę Bundesligi w roli pierwszego szkoleniowca. Dla 34-letniej trenerki (ostatnio prowadziła zespół Unionu do lat 19) to nie będzie jednak całkiem nowe wyzwanie. Pełniła już bowiem funkcję asystentki trenera klubu z Berlina podczas walki o utrzymanie w maju 2024 roku.
Eta to była piłkarka, występująca na pozycji defensywnej pomocniczki. Reprezentowała barwy między innymi ekipy 1. FFC Turbine Potsdam, z którą odniosła największe sukcesy (triumf w Lidze Mistrzyń, trzy mistrzostwa kraju oraz dwa Puchary Niemiec). Karierę zakończyła w roku 2018 w wieku 26 lat. Później pracowała jako trenerka w niemieckiej federacji, głównie w młodzieżowych reprezentacjach.
Jako reprezentantka do lat 19 grała na mistrzostwach Europy U-19 w latach 2009 i 2010.
Piłkarze Unionu zajmują obecnie 11. miejsce w tabeli z dorobkiem 32 punktów.


