Już w sobotę o godzinie 18:30 na Red Bull Arena w Lipsku odbędzie się spotkanie pomiędzy RB Lipsk a Bayernem Monachium, które bezkompromisowo można uznań za hit 6 kolejki niemieckiej ekstraklasy.
Przed tym meczem tylko jedna drużyna pozostaje niepokonana w lidze i jest to Bayern. Drużyna prowadzona przez Thomasa Tuchela jest najlepiej strzelającym zespołem w lidze oraz drugą drużyną w tabeli pod względem najmniejszej ilości utraconych bramek. Obrona, jak i atak Bawarczyków nie zawodzi. Co prawda ich ostatni mecz w lidze zakończył się wysoką wygraną aż 7 do 0 nad VfL Bochum, jednak nie należy zapominać o remisie 2:2 z ich bezpośrednim rywalem do zdobycia mistrzostwa Niemiec, czyli Bayerem Leverkusen. Jeśli już wspomniałem o meczu przeciwko Bochum, nie należy zapominać o niesamowitej formie Kane, który na obecną chwilę strzelił 7 bramek w lidze. Jednak to nie wszystko bowiem Anglik stara się również asystować, a to nie idzie mu najgorzej. W pierwszej dziesiątce najlepszych strzelców tego sezonu Bundesligi tylko i wyłącznie Xavi Simons może pochwalić się większą liczbą asyst od 30-latka. Jeśli powiedzieliśmy o paru plusach Bawarczyków przed tym spotkaniem, to teraz czas na problemy a te obecne dotyczą głównie kontuzji. W ostatnim mecz pod szyldem Pucharu Niemiec Bayern Monachium rozgrywał mecz przeciwko trzecioligowemu Prussen Munster. W tym właśnie spotkaniu kontuzji doznał Niemiecki skrzydłowy Serge Gnabry. Mianowicie chodzi o złamanie ręki, które powstało na skutek zderzenia się z bramkarzem rywali. Po spotkaniu trener Thomas Tuchel potwierdził, że Gnabry pauzować będzie kilka tygodni, a także oznajmił, jak dużym osłabieniem dla zespołu będzie kontuzja Niemca.
W zespole z Lipska sytuacja w tabeli wygląda bardzo podobnie do zespołu z Bawarii. Drużyna Marco Rose traci do Bayernu zaledwie jeden punkt. Ta różnica powstała wskutek porażki w pierwszym meczu sezonu z Bayerem Leverkusen 2:3. Od tego spotkania mineło jednak sporo czasu a zespół Byków obecnie prezentuje się naprawdę stabilnie. Jednym z najmocniejszych atutów Lipska jest świetna aklimatyzacja dwóch nowych zawodników, czyli Luisa Opendy oraz Xaviego Simonsa. To właśnie dzięki nim Lipsk po sprzedaniu w minionym okienku transferowym swoich największych gwiazd, czyli Dominika Szoboszlaia oraz Josko Gvardiola nie stracił liderów, ale i zabezpieczył się przynajmniej na następny rok.
Zwycięstwo Bayernu w tym spotkaniu może potwierdzić wszystkim fanom Bundesligi, że ostatni mecz z naprawdę słabym Manchesterem United to tylko wypadek przy pracy, który piłkarze Bayernu wpuścili lewym, a wypuścili prawym uchem.
Natomiast drużyna Marco Rose w tym spotkaniu może tylko zyskać. Oczywiście pamiętamy przedsezonowy mecz w ramach Superpucharu Niemiec, który ostatecznie zakończył się wynikiem 3:0 na korzyść Byków,jednak mało kto uważa, że taka klęska Bawarczyków mogłaby się powtórzyć. Zwycięstwo RB na pewno dałoby awans tej drużynie do TOP 3, z którego bardzo trudno byłoby zepchnąć drużynę z Saksonii.
Szymon Ignacek


