PSG – Aston Villa: Paryscy królowie kontra angielscy wizytatorzy. Kto zgarnie superpucharową koronę?
W środę 12 sierpnia o 21:00 na Red Bull Arenie w Salzburgu mistrz Ligi Mistrzów PSG zmierzy się ze zwycięzcą Ligi Europy Aston Villą. To finał Superpucharu Europy. Stawką jest pierwsze poważne trofeum nowego sezonu.
Kluczowy pojedynek na ławkach
PSG ma szansę zostać drugim klubem w XXI wieku po Realu Madryt, który obronił Superpuchar. Z kolei Aston Villa sięga po pierwsze europejskie trofeum od 44 lat. Dla trenera Unaiego Emery’ego to czwarta próba zdobycia tego pucharu. Poprzednie trzy z Sevillą i Villarrealem zakończyły się porażkami. Co więcej, na ławkach czeka nas hiszpański pojedynek. Luis Enrique zmierzy się z Emerym, który doskonale zna paryski klub z czasów swojej tamtejszej pracy. Dla Emery’ego to zatem nie tylko mecz o puchar, ale także sprawdzian przeciwko byłej drużynie.
Kadrowe problemy obu drużyn
Obie drużyny mają jednak problemy kadrowe po mundialu. Villa nie poleciała do Salzburga bez Olliego Watkinsa, Ezri Konsy i Emiliano Martíneza. Trzech kluczowych zawodników otrzymało dodatkowy odpoczynek. Ponadto dochodzą kontuzje Amadou Onany i Leona Baileya. Niepewny jest też występ kapitana Johna McGinna. Podobnie PSG również zmaga się z osłabieniami. Niepewny jest występ Ousmane Dembélé, Bradleya Barcoli czy Achrafa Hakimiego. Wszyscy późno wrócili z turnieju. Mimo to Khvicha Kvaratskhelia może okazać się kluczową bronią paryżan. Gruzin miał niezakłócony okres przygotowawczy. Z drugiej strony Villa w bramce będzie musiała zaufać Marco Bizotowi. Holender zastąpi nieobecnego Martineza.
Polski akcent w angielskim składzie
Dla polskich kibiców dodatkowym smaczkiem jest Matty Cash. Defensor Aston Villi może zostać czwartym Polakiem w historii, który sięgnie po Superpuchar Europy. Dołączyłby tym samym do Zbigniewa Bońka, Józefa Młynarczyka i Roberta Lewandowskiego. Co istotne, Cash doskonale pamięta ćwierćfinałowe starcie sprzed roku. Z pewnością będzie chciał wziąć rewanż. Sam przyznał przed meczem, że PSG to obecnie najlepszy zespół na świecie. Jednocześnie podkreślił, że jego drużyna ma nadzieję na dobry występ.


