Skandal w piłkarskiej akademii

W akademii Lecha Poznań doszło do sytuacji absolutnie skandalicznej. Jeden z trenerów drużyn młodzieżowych, Maciej P., nagrywał pod prysznicem zawodników zespołu, w którego sztabie się znajdował. Dzięki sprawnej współpracy klubu oraz służb Maciej P. został zatrzymany przez policję.

Wydarzenia, o których mowa, rozegrały się po meczu Centralnej Ligi Juniorów do lat 19. Lech Poznań grał na wyjeździe z Miedzią Legnica. Po spotkaniu kilku zawodników zgłosiło się do pierwszego trenera drużyny z obawą, że zostali nagrani pod prysznicem przez innego członka sztabu szkoleniowego.

Trener natychmiast porozmawiał z dyrektorem akademii, zarządzono też spotkanie tej dwójki z zawodnikami. Gdy ustalono, że podejrzenia piłkarzy mogą być prawdziwe, władze akademii zgodnie z procedurami zgłosiły sprawę policji. Funkcjonariusze pojawili się we Wronkach i zatrzymali Macieja P. przed treningiem zespołu.

Skandal w akademii Lecha Poznań. Trener nagrywał piłkarzy pod prysznicem

Funkcjonariusze nie tylko zatrzymali podejrzanego, ale też zabezpieczyli nośniki elektroniczne i urządzenia, na których mogły znajdować się materiały dowodowe w tej sprawie. Na nagraniu, które znaleziono w telefonie zatrzymanego, znajduje się kilku zawodników akademii Lecha Poznań biorących prysznic. Maciej P. przyznał się do popełnienia czynu zabronionego, który definiowany jest jako nagrywanie osoby nago bez jej zgody oraz złożył zeznania w tej sprawie. O jego winie zdecydują odpowiednie organy.

Maciej P. w trybie natychmiastowym stracił pracę w akademii Lecha Poznań. Władze klubu zadziałały zgodnie z procedurami przewidzianymi dla takiej sytuacji oraz zapewniły młodzieży dostęp do opieki psychologicznej. W klubie są zszokowani sytuacją i podkreślają, że nadrzędnym celem pracy z dziećmi jest ich ochrona przed takimi wydarzeniami. Na kilka tygodni przed opisywanymi zdarzeniami trenerzy akademii Lecha przeszli szkolenie UEFA Safeguarding dotyczące właśnie tej tematyki. Maciej P. także w nim uczestniczył.

– Bezpieczeństwo i dobro naszych zawodników są dla nas absolutnym priorytetem. Nie ma i nie będzie naszej zgody na jakiekolwiek zachowania naruszające ich prywatność, godność czy poczucie bezpieczeństwa, a wszelkie przesłanki nieprawidłowości są traktowane przez nas z najwyższą powagą. Po uzyskaniu pierwszych sygnałów o zachowaniu naruszającym prywatność zawodników dyrekcja Akademii natychmiast podjęła szereg działań zgodnych z obowiązującymi procedurami. Osoba, której sprawa dotyczy, została natychmiast odsunięta od wszelkich obowiązków, a następnie rozwiązano z nią współpracę. Sprawa została również niezwłocznie przekazana odpowiednim organom, które prowadzą obecnie postępowanie wyjaśniające – powiedział Weszło Marcin Wróbel, dyrektor akademii Lecha Poznań.

W odpowiedzi na pytania Weszło otrzymaliśmy także informację od lokalnej policji. Sandra Chuda, oficer prasowy policji w Szamotułach powiedziała nam:

– Policjanci z Szamotuł zabezpieczyli do badań telefon, komputer (nośniki danych) jednego z pracowników sportowego ośrodka szkoleniowego we Wronkach. Z zawiadomienia przekazanego przez kierownictwo ośrodka wynikało, że podejrzewają jednego z niedawno zatrudnionych szkoleniowców, o to, że mógł fotografować nagie osoby bez ich wiedzy i zgody. Sprawa jest na początkowym etapie i jest ona analizowana pod kątem przestępstwa z art. 191a Kodeksu Karnego. Na tę chwilę nie było podstaw do zatrzymania osoby.

Artykuł 191a Kodeksu Karnego dotyczy naruszenia intymności seksualnej poprzez utrwalanie (nagrywanie, fotografowanie) lub rozpowszechnianie wizerunku nagiej osoby, lub osoby w trakcie czynności seksualnej bez jej zgody. Sprawcy grozi kara pozbawienia wolności od trzech miesięcy do pięciu lat.

 

Fot. Lech Poznań

czytaj dalej...

udostępnij na:

REKLAMA

najnowsze