Manchester United chce wzmocnić środek pola. Na swojej liście życzeń ma m.in. pomocnika Realu Madryt.
Manchester United walczy o powrót do Ligi Mistrzów. Jest na dobrej drodze, bo na pięć kolejek przed końcem sezonu jest trzeci w tabeli. Ma bezpieczną przewagę nad drużynami spoza pierwszej piątki tabeli.
„Czerwone Diabły” chciałyby przystąpić do nowego sezonu w silniejszym składzie. Ben Jacobs twierdzi, że na ich celowniku znajduje się Aurelien Tchouameni.
O pozyskanie Francuza będzie trudno. Kontrakt Tchouameniego z Realem obowiązuje do połowy 2028 roku. W dodatku możliwe jest jego przedłużenie. Piłkarz jest wyceniany na 70 mln funtów.
Sam Tchouameni też nie przebiera nogami do zmiany klubu. W Madrycie czuje się podobno bardzo dobrze. Oferta z Manchesteru może zatem go nie zachęcić.
Kto jeśli nie Francuz? Lista kandydatów do transferu jest bardzo długa. Serwis Talksport wymienia w tym kontekście Elliota Andersona z Notingham, Carlosa Balebę z Brighton, Adama Whartona z Crystal Palace, Joao Gomeza z Wolverhampton, Alexa Scotta i Tylera Adamsa z Bournemouth czy Angelo Stillera ze Stuttgartu.
Manchester United najbliższy mecz rozegra w poniedziałek. Jego rywalem będzie Brentford. Do końca sezonu zagra jeszcze z Liverpoolem, Sunderlandem, Nottingham i Brighton.
Fot. The Mirror
Autor: Mikołaj Mazur


