Pożegnanie Jacka Magiery we Wrocławiu. Śląsk gubi punkty z outsiderem rozgrywek.

W ramach 29 kolejki Betclic 1 Ligi rozpędzony Śląsk Wrocław podejmował drużynę walczącą o utrzymanie na zapleczu Ekstraklasy – Znicz Pruszków. Wrocławscy kibice podziękowali legendzie tego klubu, zmarłemu przed tygodniem Jackowi Magierze.

Śląsk jest rozpędzony i pewnie zmierza po ekstraklasie za Wrocławianami wygrana 4-0 z Polonią Warszawa, a także seria 7 meczów z rzędu bez porażki. Przed tygodniem w piątek piłkarze Śląska rozgromili i zdominowali drużynę prowadzoną przez Mariusza Pawlaka bohaterem tamtego spotkania był Bośniak Luka Marjanac, który popisał się Hat-Trickiem, gola strzelił także kapitan Wrocławskiego zespołu Piotr Samiec-Talar, który zgromadził na swoim koncie już 11 trafień w rozgrywkach ligowych. Znicz Pruszków w 28. Kolejce podejmował Miedź Legnicę, która także walczy o powrót do Elity, gospodarze ten mecz przegrali 1-2, a jedynego gola dla Pruszkowian strzelil 39-letni Radosław Majewski, który świetnie radzi sobie na boiskach pierwszoligowych i podobnie jak Samiec-Talar przekroczył liczbę 10 bramek w lidze, mając o jedno trafienie mniej.

Spotkanie świetnie zaczęło się dla gości, którzy po stracie Kapitana Wrocławian szybko w 5. minucie przenieśli piłkę w pole karne Śląska i po wrzutce Krystiana Tabary Daniel Bąk pokonał Michała Szromnika i skromna delegacja kibiców Znicza, znajdująca się w sektorze gości była w 7 niebie. Śląsk mimo kontroli i ciągłych ataków, grając świetnie, ale bez konkretów, doprowadzili do wyrównania w 31. minucie, gdy będący w ostatnich meczach w świetnej formie Luka Marjanac wystawił piłkę ukraińskiemu obrońcy Yehorowi Matsence, który posłał świetną piłkę z dystansu, swoją 3. bramkę w tym sezonie zadedykował trenerowi Jackowi Magierze, który wyciągnął go z 3-ligowych wówczas rezerw Śląska i uczynił go podstawowym i kluczowym zawodnikiem wicemistrzowskiemu sezonu 23/24.  Chwilę później Znicza na prowadzenie ponownie wyprowadził po chaosie w polu karnym i dośrodkowaniu Jarosław Jach, który bramkarza gospodarzy pokonał pięknym strzałem z przewrotki, który aspiruję do miana gola sezonu.

Po przerwie Śląsk ruszył do odrabiana strat, Piotr Samiec-Talar w 55. minucie wywalczył rzut rożny w okolicach 25 metra, do piłki podszedł wychowanek Arsenalu Michał Rosiak, który wielokrotnie grając ,w juniorskich drużynach „Kanonierów” pokonywał bramkarzy ze stojącej piłki, tym razem było podobnie i zaskoczył 38-letniego bramkarza Znicza Patryka Misztala, który nawet nie ruszył się na linii i tylko obserwował jak piłka, którą posłał młodzieżowiec Śląska.


Do końca spotkania Wrocławianie walczyli o przechylenie szali zwycięstwa na swoją korzyść, bliski był tego Luka Marjanac w 73. minucie pokonał bramkarza gości, ale w momencie podania był na pozycji spalonej i gol został nie uznany i mecz zakończył się wynikiem 2-2. Śląsk dalej znajduję się na 2. miejscu w tabeli z 3 punktami przewagi nad Chrobrym Głogów, a Znicz plasuje się na 16 pozycji z pięcioma punktami straty do bezpiecznego miejsca dającego utrzymanie.

Fot. Mateusz Porzucek
Fot. Mateusz Porzucek

Śląsk pożegnał Legendarnego Trenera klubu Jacka Magierę.
Przed tygodniem piłkarską Polskę obiegła bardzo smutna wiadomość, z którą wszyscy nie mogli się pogodzić PZPN przekazał wiadomość o śmierci Jacka Magiery – piłkarza, wielokrotnego mistrza polski jako trenera i piłkarza, z Legią w sezonie 16/17 w rozgrywkach Ligi Mistrzów, zremisował na Łazienkowskiej 3. We Wrocławiu jest postacią legendarną, najpierw w koncówce sezonu 20/21 zapewnił Wrocławianom udział w kwalifikacjach do premierowej edycji Ligi Konferencji, a w sezonie 22/23, gdy Śląsk walczył do końca o utrzymanie w Elicie, wciąż miał obowiązujący kontrakt z klubem z Wrocławia i gdy dostał propozycję przyjął ją  i utrzymał klub w Ekstraklasie, a w kolejnym sezonie zdobył z klubem wicemistrzostwo polski do ostatniej kolejki walcząc o tytuł mistrza polski, który zdobyła koniec konców zdobyła drużyna Jagiellonii Białystok. Zapewniając Wrocławskim kibiców wspaniale emocję i wspomnienia do końca życia, czym zbudował sobie pomnik trwalszy od spiżu.

Cześć Jego Pamięci. RIP.

Autor: Kacper Kowalski

czytaj dalej...

udostępnij na:

REKLAMA

najnowsze