Tego lata do klubu z położonego na północy Włoch Udine, dołączyło dwóch Polaków – Jakub Piotrowski i Adam Buksa wzmocnili zespół Kosty Runjaicia, tym samym tworząc najbardziej ”polski klub” w Serie A.
Jeszcze do niedawna to miano przypadało Interowi Mediolan, lecz po odejściu Nicoli Zalewskiego, w drużynie Cristiana Chivu pozostał tylko Piotr Zieliński.
Właśnie te dwie drużyny zmierzą się ze sobą już dziś w 2. kolejce włoskiej Serie A!
Inter Mediolan po poprzednim dobrym sezonie, w którym zdobył wicemistrzostwo Włoch i awansował do finału Ligi Mistrzów, ma niewątpliwie dużą ochotę na zdobycie trofeum w tym sezonie, którego zabrakło na wiosnę, a o to wcale nie będzie łatwo. Wiadomo nie od dziś, że w Lidze Mistrzów trofeum zdobywa jedna, jedyna i najlepsza drużyna z danego sezonu, która zazwyczaj ”niszczy” wszystkich na swojej drodze. W Serie A natomiast konkurencja się powiększa, ponieważ do stałej już czołówki, czyli Napoli, AS Romy, Atalanty, AC Milanu, Juventusu, Lazio i Interu, w ostatnich dwóch sezonach dołączyła Bologna, która drugi sezon z rzędu zagra w europejskich pucharach. Jakby tych rywali było mało, to przez wielu typowaną do sprawienia niespodzianki i zajęcia miejsca w czołówce jest drużyna Como 1907, która tego lata pokaźnie się wzmocniła.
Spoglądając jednak na przedsezonowe mecze towarzyskie i pierwszy mecz ligi włoskiej w tym sezonie w wykonaniu Interu, może to budzić pewne nadzieje, bo każdy mecz zespół z Mediolanu zwyciężył, a na dodatek w ostatnim spotkaniu z Torino pokazał niebywałą siłę i rozgromił rywali aż 5:0!
Udinese Calcio to zespół, który w zeszłym sezonie walczył raczej o utrzymanie, co byłemu trenerowi Legii się udało, natomiast wielu kibiców na zmagania 25/26, ma troszkę większe nadzieje. Oczywiście każda pozycja premiująca grą w europejskich pucharach byłaby niemałym zaskoczeniem, lecz patrząc na to, że Włosi mają 7 miejsc do gry w Europie, nie jest to całkowicie nierealne.
Jaki jest początek sezonu w wykonaniu Piotrowskiego i spółki? Przyzwoity. Remis z Hellasem Verona, na start rozgrywek, z mimo wszystko troszkę niżej notowanym rywalem niż drużyna Adama Buksy, mógł być niemiłym zaskoczeniem dla niektórych fanów ”Bianconeri” lecz absolutnie nie zgasił on przedsezonowych nadziei. Dziś przed Kostą Runjaiciem dość trudne wyzwanie, bo niewątpliwie mecz z takim zespołem sam w sobie jest już spotkaniem o podwyższonej randze.
Jak poradzi sobie Adam Buksa, który dziś wieczorem może zadebiutować na włoskich boiskach oraz Jakub Piotrowski, którego debiut mamy już za sobą? Wszystko wyjaśni się już dziś w Mediolanie o 20.45!


