Pracowity tydzień w Pluslidze

Ostatnie 3 dni minęły pod znakiem popołudniowych meczów w siatkarskiej Pluslidze. Drużyny PGE Skry Bełchatów i Ślepska Malow Suwałki wraz z Treflem Gdańsk i Indykpolem AZS Olsztyn odrabiały zaległości z 10. kolejki, Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle wzięła rewanż nad Asseco Resovią Rzeszów grając mecz ostatniej 23. rundy spotkań, a Jastrzębski Węgiel i Stal Nysa starły się w meczu 7. kolejki. 

PGE SKRA BEŁCHATÓW WRACA NA DOBRE TORY? 

Drużyna PGE Skry Bełchatów wygrała bardzo pewnie poniedziałkowe spotkanie ze Ślepskiem Malow Suwałki 3-0 i kontynuuje swój zwycięski marsz rozpoczęty w tamtym tygodniu w ramach rozgrywek Ligi Mistrzów. Z wyjątkiem drugiego seta podopieczni Andrzeja Kowala nie mogli dorównać poziomem do bełchatowskich Pszczół. Suwałczanie dobrze rozpoczęli mecz, jednak w trakcie trwania pierwszej partii podopieczni Michała Mieszko Gogola uciekli z wynikiem. W drugim secie walka była wyrównana. W końcówce bełchatowianie lepiej zagrali na kontrze i w bloku, co dało im prowadzenie w meczu 2-0. Trzecia partia to już zdecydowana gra gospodarzy meczu i pewnie dopisane 3 punkty do tabeli. Bełchatowianie praktycznie w każdym elemencie lepiej grali od zespołu z Suwałk. Świetne spotkanie zagrali Taylor Sander oraz Karol Kłos – środkowy reprezentacji Polski skończył wszystkie 6 dostarczonych piłek, a z 10 bloków punktowych miał udział przy pięciu. Na prawym skrzydle zaskakuje ponownie Dusan Petkovic. Bartłomiej Bołądź jak zawsze był motorem napędowym Ślepska, a wspomagał go Kevin Klinkenberg i na tym kończą się pozytywy 9. ekipy ostatniego sezonu. 

Najlepiej punktujący zawodnicy: Dusan Petkovic – 16 punktów (15/23, 65% skuteczności, 48% efektywności, 1 blok punktowy), Bartłomiej Bołądź – 17 punktów (14/22, 64% skuteczności, 59% efektywności, 3 asy serwisowe) 

Skuteczność w ataku: 63% do 46% dla PGE Skry Bełchatów 

Skuteczność w przyjęciu: 44% do 33% dla PGE Skry Bełchatów 

Asy serwisowe: 7 do 7 

Bloki punktowe: 10 do 6 dla PGE Skry Bełchatów 

PGE Skra Bełchatów 3-0 Ślepsk Malow Suwałki (25-17, 26-24, 25-15) 

MVP: Karol Kłos 

 

PGE Skra Bełchatów: Grzegorz Łomacz (3), Dusan Petkovic (16), Taylor Sander (14), Milad Ebadipour (10), Karol Kłos (12), Mateusz Bieniek (9), Kacper Piechocki (libero) oraz Bartosz Filipiak  

 

Ślepsk Malow Suwałki: Joshua Tuaniga (1), Bartłomiej Bołądź (17), Tomas Rousseaux (11), Kevin Klinkenberg (8), Sebastian Warda, Cezary Sapiński (8), Paweł Filipowicz (libero), Mateusz Czunkiewicz (libero) oraz Patryk Szwaradzki, Jakub Rohnka (2), Łukasz Rudzewicz (1) 

 

PEWNE ZWYCIĘSTWO JASTRZĘBSKIEGO WĘGLA 

Drugie zwycięstwo pod dowództwem Andrei Gardiniego zaliczyła drużyna Jastrzębskiego Węgla. Pomarańczowi bez straty seta pokonali Stal Nysa. Siatkarze Krzysztofa Stelmacha ambitnie grali w pierwszym secie, a przegrali dopiero po grze na przewagi. W drugim i trzecim secie warunki dyktowali już jastrzębianie, którzy rozegrali świetny mecz w ataku. Mohamed Al Hachdadi i Yacine Louati raz po raz męczyli obronę Stalowców, a ze środka skutecznie atakowali Juri Gładyr i Łukasz Wiśniewski. Jedynie Tomasz Fornal najbardziej odstawał od swoich kolegów. Jedynym słabym elementem, w którym zagrali siatkarze z Dolnego Śląska był blok (jedynie 2 bloki punktowe). Siatkarze Stali próbowali dorównać w ofensywie swoim rywalom, głównie chodzi o trio Wassim Ben Tara, Bartosz Bućko i Łukasz Łapszyński, jednak z powodu skutecznych zagrywek rywali mieli bardzo słabe przyjęcie, po którym często nie mogli wyprowadzić akcji.  

Najlepiej punktujący zawodnicy: Mohamed Al Hachdadi – 20 punktów (17/27, 63% skuteczności, 52% efektywności, Wassim Ben Tara – 13 punktów (11/18, 61% skuteczności, 61% efektywności, 2 bloki punktowe) 

Skuteczność w ataku: 60% do 55% dla Jastrzębskiego Węgla 

Skuteczność w przyjęciu: 58% do 35% dla Jastrzębskiego Węgla 

Asy serwisowe: 8 do 1 dla Jastrzębskiego Węgla 

Bloki punktowe: 2 do 4 dla Stali Nysa

Jastrzębski Węgiel 3-0 Stal Nysa (27-25, 25-19, 25-20) 

MVPMohamed Al Hachdadi 

 

Jastrzębski Węgiel: Lukas Kampa (3), Mohamed Al Hachdadi (20), Yacine Louati (11), Tomasz Fornal (9), Łukasz Wiśniewski (6), Juri Gładyr (9), Jakub Popiwczak (libero), oraz Jakub Bucki, Rafał Szymura, Grzegorz Kosok 

 

Stal Nysa: Marcin Komenda, Wassim Ben Tara (13), Bartosz Bućko (9), Łukasz Łapszyński (9), Moustapha M’Baye (4), Bartłomiej Lemański (3), Kamil Dembiec (libero), Michał Ruciak (libero) oraz Patryk Szczurek, Michał Filip, Maciej Zajder, Mariusz Schamlewski 

SŁODKA ZEMSTA ZAKSY NA RESOVII 

W ubiegłą niedzielę Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle przegrała pierwszy mecz w tym sezonie, przerywając serię 19. zwycięstw z rzędu. Pogromcami mistrza Polski była Asseco Resovia Rzeszów. Okazję do odegrania się przyszła bardzo szybko, bo już we środę i równie szybko ZAKSA wróciła na zwycięską ścieżkę, pokonując Sovie 0-3. Drużyna Nikoli Grbicia powróciła do swojego stylu grania, nie dając Dumie Podkarpacia większych szans na wygranie tego meczu. Najrówniejsza walka wywiązała się w trzecim secie, jednak w samej końcówce swoimi zagrywkami zaczął działać Łukasz Kaczmarek, który był bez dwóch zdań najlepszym zawodnikiem kędzierzyńskiej drużyny w tym meczu. Swoje zrobili też Aleksander Śliwka i Kamil Semeniuk, a na środku siatki ponownie znakomity występ zaliczył Jakub Kochanowski. W zespole Alberto Giulianiego znowu nie zawiódł Karol Butryn, jednak atakujący Resovii nie miał wsparcia od swoich przyjmujących, Klemena Cebulja i Nicolasa Szerszenia. Tym razem duży potencjał w zagrywce rzeszowskiej drużyny nie pomógł, ponieważ ZAKSA nie miała zbyt dużych problemów w przyjęciu. Tą wygraną mistrz Polski zapewnił sobie zwycięstwo fazy zasadniczej w sezonie 2020/2021.  

Najlepiej punktujący zawodnicy: Karol Butryn – 18 punktów (15/24, 63% skuteczności, 57% efektywności, 1 as serwisowy, 2 bloki punktowe), Łukasz Kaczmarek (17/21, 81% skuteczności, 76% efektywności, 2 asy serwisowe, 3 bloki punktowe) 

Skuteczność w ataku: 52% do 69% dla Grupy Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 

Skuteczność w przyjęciu: 51% do 55% dla Grupy Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 

Asy serwisowe: 3 do 5 dla Grupy Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle 

Bloki punktowe: 4 do 4 

Asseco Resovia Rzeszów 0-3 Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle (19-25, 18-25, 21-25) 

MVP: Łukasz Kaczmarek 

 

Asseco Resovia Rzeszów: Fabian Drzyzga (2), Karol Butryn (18), Nicolas Szerszeń (7), Klemen Cebulj (7), Jeffrey Jendryk (6), Timo Tammemaa (4), Michał Potera (libero), Bartosz Mariański (libero) oraz Simone Parodi, Bartłomiej Krulicki, Piotr Hain 

 

Grupa Azoty ZAKSA Kędzierzyn-Koźle: Benjamin Toniutti, Łukasz Kaczmarek (22), Aleksander Śliwka (12), Kamil Semeniuk (13), Jakub Kochanowski (8), David Smith (4), Paweł Zatorski (libero) oraz Bartłomiej Kluth (1), Adrian Staszewski (1) 

TREFL GDAŃSK REWANŻUJE SIĘ OLSZTYNOWI

Podobnie jak ZAKSA, Trefl Gdańsk również wziął rewanż za ostatnią ligową porażkę. W Ergo Arenie Gdańskie Lwy pokonały 3-1 Indykpol AZS Olsztyn i już na pewno zobaczymy siatkarzy Michała Winiarskiego w fazie play-off. Drużyna trenera Daniela Castellaniego udanie rozpoczęła ten mecz od prowadzenia 0-1. W drugim secie olsztynianie mieli okazje zagwarantować sobie jeden punkt w tym meczu, gdyż prowadzili 8-15. Gdańszczanie jednak zaczęli odrabiać straty i wygrali drugą partie oraz dwie następne. Po kontuzji stawu skokowego do gry wrócił Mariusz Wlazły, który był najlepiej punktującym graczem, jednak największe brawa należą się Łukaszowi Kozubowi. 23-letni rozgrywający zastąpił w drugim secie słabo spisującego się Marcina Janusza i odmienił styl gry swojej drużyny. W ataku świetnie też spisał się Pablo Crer. W AZS-ie Olsztyn z dobrej strony zaprezentowali się Robbert Andringa i Mateusz Poręba, jednak reszta drużyny zawiodła – Ruben Schott i Wojciech Żaliński nie radzili sobie na lewym skrzydle, Damian Schulz w pewnym momencie wpadł w dołek, a Przemysław Stępień rozgrywał niedokładnie. Zielonej Armii zabrakło w tym meczu popularnego ognia, podobnego do tego z niedzieli, natomiast Trefl z Wlazłym na czele wyraźnie odżył w porównaniu do ostatniego meczu. Ten mecz był również okazją do debiutu dla Nikodema Wolańskiego, rozgrywającego, który w ostatnich dniach zasilił szeregi olsztyńskiego klubu.

Najlepiej punktujący zawodnicy: Mariusz Wlazły – 24 punkty (22/41, 48% skuteczności, 32% efektywności, 1 as serwisowy, 2 bloki punktowe), Robbert Andringa – 20 punkty (16/37, 43% skuteczności, 30% efektywności, 1 as serwisowy, 3 bloki punktowe) 

Skuteczność w ataku: 42% do 41% dla Trefla Gdańsk 

Skuteczność w przyjęciu: 46% do 44% dla Trefla Gdańsk 

Asy serwisowe: 6 do 1 dla Trefla Gdańsk 

Bloki punktowe: 12 do 12 

Trefl Gdańsk 3-1 Indykpol AZS Olsztyn (21-25, 25-22, 25-22, 25-21) 

MVP: Łukasz Kozub 

 

Trefl Gdańsk: Marcin Janusz, Mariusz Wlazły (24), Bartłomiej Lipiński (12), Moritz Reichert (10), Karol Urbanowicz (6), Pablo Crer (15), Maciej Olenderek (libero) oraz Łukasz Kozub, Bartosz Pietruczuk, Mateusz Janikowski, Jordan Zaleszczyk 

 

Indykpol AZS Olsztyn: Przemysław Stępień (1), Damian Schulz (16), Robbert Andringa (20), Ruben Schott (6), Dmytro Teriomenko (10), Mateusz Poręba (13), Jędrzej Gruszczyński (libero) oraz Nikodem Wolański, Remigiusz Kapica (1), Wojciech Żaliński (3), Dawid Woch 

Źródło: plusliga.pl

Autor: Janusz Siennicki