16-letni rosyjski tyczkarz chce reprezentować barwy Białorusi

Matwiej Wołkow, młody rosyjski tyczkarz w obawie o przyszłość swojej kariery w Rosji postanowił przeprowadzić się z Irkucka do Mińska i reprezentować Białoruś.

Decyzja lekkoatlety jest podyktowana problemami Rosyjskiej Federacji Lekkoatletycznej (RusAF), na którą nałożono olbrzymią karę finansową za złamanie przepisów antydopingowych.

RusAF może zostać wykluczona z członkostwa w światowej federacji, a władze World Athletics mogą podjąć decyzję o niedopuszczeniu lekkoatletów z Rosji do wszelkich zawodów nawet pod neutralną flagą.

Z tego powodu młody tyczkarz wyruszył wraz ze swoim ojcem, a zarazem trenerem w podróż do Mińska. Jak sam mówi, pragnie się rozwijać, a w Rosji przez sankcje po aferze dopingowej jego kariera jest niepewna.

Białoruska federacja oświadczyła, że może rozpatrzeć prośbę Matwieja Wołkowa o przyznanie mu obywatelstwa.

Wołkow junior zapewne pragnie iść w ślady ojca, który w 1980 roku w Moskwie został wicemistrzem olimpijskim w skoku o tyczne.

Przemysław Stupnowicz