Riyadh Air Metropolitano – twierdza nie do zdobycia ? Czy Barcelona podbije Madryt ?

Już jutro, 4 kwietnia 2026 roku, odbędzie się mecz pomiędzy Atletico Madryt a FC Barceloną, który rozegrany zostanie w ramach 30. kolejki La Liga. Areną tego spotkania będzie Riyadh Air Metropolitano. Kiedy Barcelona ostatni raz grała na tym stadionie, to przegrała 0-4. W tym sezonie tylko parę zespołów wywiozło jakiekolwiek punkty z tego obiektu. Czy Barcelona jutro zdobędzie komplet punktów, czy jednak zazna goryczy porażki ? Jedno jest pewne, emocji nie zabraknie. 

Riyadh Air Metropolitano, bilans w tym sezonie

W tym sezonie, w La Liga i Lidze Mistrzów, ekipa „Los Colchoneros” na tym stadionie rozegrała 22 mecze. Wygrała 19 z nich, natomiast raz zremisowała i 2 razy przegrała. Zremisowała 1-1 z Elche, 23 sierpnia 2025 roku. Następnie przegrała 1-2 z Bodo Glimt w ramach 8. kolejki fazy ligowej Ligi Mistrzów. Ostatnia porażka miała miejsce 8 lutego tego roku w przegranym 0-1 meczu z Realem Betis. Riyadh Air Metropolitano zostało otwarte 16 września 2017 roku, czyli stosunkowo dość niedawno. Stadion ten mieści 70 460 widzów.

Atletico Madryt, obecna sytuacja

Drużyna ze stolicy Hiszpanii na tę chwilę znajduje się na 4. pozycji w tabeli hiszpańskiej ekstraklasy. Traci 16 punktów do 1. w tabeli Barcy. Po 29. meczach, zdobyła 57 punktów. Strzeliła 49 bramek, natomiast straciła ich 28. W Lidze Mistrzów, po wyeliminowaniu Tottenhamu, zagra dwumecz z Barceloną. Do tego dochodzi jeszcze finał Pucharu Króla, który zostanie rozegrany 18 kwietnia z Realem Sociedad. W jutrzejszym meczu na pewno nie zagrają: Marcos Llorente (żółte kartki), Johnny Cardoso (żółte kartki), Rodrigo Mendoza (skręcona kostka), Jan Oblak (uraz mięśniowy w okolicach pośladka), natomiast nie wiadomo, czy w tym meczu zagrają: Pablo Barrios (kontuzja mięśnia prawego uda w ostatnim czasie) oraz Marc Pubill (uraz żeber).

FC Barcelona, obecna sutuacja 

Zespół ze stolicy Katalonii zajmuje 1. miejsce w zestawieniu Primera Division. Posiada 4 punkty więcej niż 2. w tabeli Real Madryt, który jutro zagra z Mallorcą. Drużyna zarządana przez Hansiego Flicka także mierzy się z kontuzjami. Dlatego właśnie w jutrzejszym meczu na pewno nie zagrają: Andreas Christensen (częściowe zerwanie więzadła krzyżowego przedniego w lewym kolanie), Toni Fernandez (kontuzja kostki) oraz kluczowy zawodnik – Raphinha ( uraz mięśnia dwugłowego uda). Ponadto wielu zawodników Barcelony mierzy się z problemami mięśniowymi, więc nie wiadomo, czy w rywalizacji z Atletico zagrają: Alejandro Balde (uraz mięśnia dwugłowego uda w lewej nodze), Jules Kounde (kontuzja ścięgna udowego w lewej nodze), Xavi Espart (zmagał się w ostatnim czasie ze skurczami w okolicach mięśnia dwugłowego uda) oraz Frenkie de Jong (kontuzja prawego dolnego mięśnia dwugłowego uda).

Foto: Angel Martinez/ Contributor via Getty Images

Autor: Jakub Lemański

czytaj dalej...

udostępnij na:

REKLAMA

najnowsze