Wiktor Nowak ma za sobą wyjątkowy wieczór. 22-letni pomocnik po raz pierwszy wystąpił w reprezentacji Polski, a swoją obecność na murawie zaznaczył bardzo dobrą postawą. Zawodnik Slavii Praga pojawił się na boisku w drugiej połowie spotkania z Bośnią i Hercegowiną i szybko wniósł sporo energii do gry Biało-Czerwonych.
Nowak świetnie odnalazł się w Slavii
Jeszcze niedawno Wiktor Nowak występował na poziomie II ligi. W ostatnich miesiącach jego kariera nabrała jednak dużego tempa. Po udanym okresie w Wiśle Płock pomocnik przeniósł się latem 2026 roku z Górnika Zabrze do Slavii Praga.
Czeski klub zapłacił za niego 2,5 miliona euro. Nowak bardzo szybko przekonał do siebie sztab szkoleniowy. Już w pierwszym spotkaniu ligowym otrzymał miejsce w podstawowym składzie i zdobył dwie bramki.
Dobra forma sprawiła, że Polak na stałe zadomowił się w jedenastce Slavii. W obecnym sezonie Chance League wystąpił w dziewięciu meczach, zdobywając pięć goli i dokładając do tego jedną asystę. Na swoim koncie ma również debiut w Lidze Mistrzów.
Trener Slavii Jindřich Trpišovský zwracał uwagę nie tylko na ofensywne możliwości Nowaka. Podkreślał również jego zaangażowanie w grę defensywną.
— Kiedy prowadziliśmy 1:0, Nowak zapobiegł golowi. Wyłapał piłkę głową w taki sposób, który dla wielu ofensywnych piłkarzy wcale nie jest oczywistością.
Debiut w reprezentacji Polski
Dobre występy w klubie zaowocowały pierwszym powołaniem do reprezentacji Polski. Jan Urban zdecydował się dać 22-latkowi szansę w spotkaniu z Bośnią i Hercegowiną.
Nowak nie znalazł się jednak w wyjściowej jedenastce. Selekcjoner postawił w środku pola na Piotra Zielińskiego i Bartosza Slisza. Po przerwie nastąpiła zmiana, która wyraźnie wpłynęła na sposób gry Polaków.
Nowak pojawił się na murawie w 45. minucie. Od początku był aktywny, szukał gry do przodu i nie unikał pojedynków. Jego wejście pozwoliło reprezentacji Polski grać bardziej ofensywnie.
Statystyki również pokazują solidny występ debiutanta. Nowak wygrał wszystkie sześć pojedynków, w których brał udział. Do tego zaliczył dwa udane dryblingi, oddał dwa strzały na bramkę i siedmiokrotnie zagrywał piłkę w trzecią tercję boiska.
Po spotkaniu występ młodego zawodnika pozytywnie ocenił Jan Urban.
— To był bardzo dobry debiut Nowaka. Widać było u niego dużą pewność siebie. W powietrzu jest bardzo dobry – większość piłek wygrywał. Nie jest przypadkiem, że gra w Lidze Mistrzów i jest podstawowym zawodnikiem Slavii.
Ważny sygnał dla Jana Urbana
Debiut Nowaka może być istotny w kontekście kolejnych spotkań reprezentacji Polski. Pomocnik pokazał, że potrafi dać drużynie zarówno zaangażowanie w defensywie, jak i dodatkową jakość w ofensywie.
22-latek ma za sobą dopiero pierwszy występ w narodowych barwach, dlatego trudno na jego podstawie wyciągać daleko idące wnioski. Jednocześnie jego rozwój w Slavii Praga pokazuje, że w krótkim czasie przeszedł bardzo dużą drogę.
Reprezentacja Polski rozpoczyna obecnie kolejny etap pod wodzą Jana Urbana. W takim okresie naturalnie pojawia się potrzeba sprawdzania zawodników, którzy mogą w przyszłości stanowić o sile kadry. Nowak należy do grona młodych piłkarzy, którzy otrzymali taką szansę.
Co dalej z Wiktorem Nowakiem?
Kolejne spotkania pokażą, czy debiutancki występ przełoży się na większą rolę Nowaka w reprezentacji. Pomocnik regularnie występuje w Slavii i ma już doświadczenie w Lidze Mistrzów, mimo że jeszcze niedawno grał na niższym poziomie rozgrywkowym w Polsce.
Dla Jana Urbana najważniejsze będzie teraz odpowiednie wprowadzanie młodego zawodnika do zespołu. Regularne minuty mogą pozwolić Nowakowi nabierać doświadczenia i pokazywać, czy jest gotowy na stałe miejsce w reprezentacji Polski.
Jedno jest pewne: debiut przeciwko Bośni i Hercegowinie dał 22-latkowi bardzo dobry początek przygody z seniorską kadrą.


