Puchacz stanął w obronie Lewandowskiego. „Grał na ambicji”

Reprezentacja Polski rozpoczęła rywalizację w Lidze Narodów od bezbramkowego remisu z Bośnią i Hercegowiną. Jednym z zawodników, na których po spotkaniu skupiła się uwaga kibiców i ekspertów, był Robert Lewandowski. Kapitan Biało-Czerwonych nie miał najlepszego dnia, ale Tymoteusz Puchacz zwrócił uwagę na inne aspekty jego występu.

Lewandowski pod ostrzałem krytyki

Polacy liczyli na zwycięstwo w pierwszym spotkaniu Ligi Narodów, jednak ostatecznie musieli zadowolić się jednym punktem. Wynik 0:0 oznacza, że reprezentacja Jana Urbana już na początku rozgrywek straciła punkty w walce o czołowe miejsce w grupie.

Robert Lewandowski pojawił się na boisku od pierwszej minuty. Napastnik nie zdołał jednak znaleźć drogi do bramki i przez długie fragmenty spotkania był mało widoczny w ofensywie. Jego postawa spotkała się z krytyką.

Tymoteusz Puchacz w rozmowie z „Faktem” przedstawił jednak inne spojrzenie na zachowanie kapitana reprezentacji Polski. Jego zdaniem Lewandowski do końca wierzył, że może otrzymać jeszcze okazję do zdobycia zwycięskiej bramki.

– Być może, gdyby wynik był inny, szybciej zszedłby z boiska. Przy takim rezultacie grał jednak na ambicji. Ta ambicja nie pozwalała mu zejść. Wiedział, że w końcówce będzie coraz więcej sytuacji i liczył, że piłka może spaść mu pod nogi, a on jedną z okazji zamieni na gola. Wcześniej nie miał zbyt wielu szans, więc czekał na ten odpowiedni moment – mówił Tymoteusz Puchacz w rozmowie z Faktem.

Puchacz żartuje z wieku kapitana

Lewandowski ma za sobą wiele sezonów na najwyższym poziomie, dlatego przy obecnym terminarzu reprezentacji ważne będzie również odpowiednie zarządzanie jego minutami. Polska w krótkim czasie rozegra kilka spotkań, co może wymusić zmiany w składzie.

Puchacz w rozmowie z „Faktem” pozwolił sobie również na żart dotyczący wieku Lewandowskiego.

– W kolejnych meczach będzie musiał odpocząć, bo natężenie spotkań jest bardzo duże. A on przecież nie jest już najmłodszy. Ma aż 23 lata – śmiał się Puchacz.

Oczywiście była to ironiczna uwaga. Lewandowski ma 38 lat, dlatego trudno oczekiwać, że przy bardzo napiętym terminarzu za każdym razem będzie rozgrywał pełne spotkanie.

Polska szybko wraca do gry

Biało-Czerwoni nie będą mieli dużo czasu na odpoczynek. Kolejne spotkanie reprezentacji Polski zaplanowano na poniedziałek, 28 września. Tym razem podopieczni Jana Urbana zmierzą się na wyjeździe ze Szwecją.

Dla Lewandowskiego będzie to okazja do poprawienia wrażenia po meczu z Bośnią i Hercegowiną. Niewykluczone jednak, że selekcjoner zdecyduje się na ograniczenie jego liczby minut ze względu na intensywność terminarza.

Przed reprezentacją Polski bardzo wymagający okres. Cztery mecze w ciągu jedenastu dni sprawiają, że rotacja może okazać się koniecznością, a nie tylko wyborem selekcjonera.

Fot: Adam Starszynski/pressfocus
Autor: Maciej Stasiewski

czytaj dalej...

udostępnij na:

REKLAMA

najnowsze