Znany trener w ciężkim stanie

Mircea Lucescu wprowadzony w stan śpiączki farmakologicznej. Stan byłego selekcjonera reprezentacji Rumunii uległ pogorszeniu. 80-letni trener, który jeszcze kilkanaście dni temu walczył o wprowadzenie reprezentacji Rumunii na tegoroczny Mundial, jest obecnie w stanie śpiączki farmakologicznej. W piątek (3 kwietnia) przeszedł zawał serca.

Lucescu pracował z reprezentacją Rumunii już w latach 80. Następnie, w sierpniu 2024, powrócił do roli selekcjonera. Przejął kadrę po nieudanym Euro 2024. W grupie Ligi Narodów, w dywizji C, osiągnął komplet zwycięstw nad Cyprem, Kosowem i Litwą. Wywalczył pewny awans.

Tak dobrze nie było w eliminacjach Mistrzostw Świata. Rumunia zanotowała niespodziewany remis (2:2) z Cyprem i porażkę (1:3) z Bośnią i Hercegowiną, przez co skończyła na trzecim miejscu w tabeli. Dostała się do baraży, ale w ich półfinale trafiła na Turcję z którą przegrała 0:1.

Po utracie szans na awans, Rumuni zagrali towarzysko ze Słowacją. To właśnie przed tym meczem dały o sobie znać problemy zdrowotne Lucescu. 80-latek zasłabł podczas odprawy przed jednym z treningów. Tłumaczył później, że to wynik złości, jaka ogarnęła go, gdy analizował porażkę z Turkami. Następnego dnia wycofał się jednak z zawodu.

Trafił do szpitala, gdzie przeprowadzono mu operację. W piątek, gdy miał już opuścić placówkę, doznał ostrego zawału mięśnia sercowego. Znowu był operowany. I choć po zabiegu pisano, że jego stan jest stabilny, problemy z sercem pojawiły się znowu. W nocy z soboty na niedzielę stan zdrownia uległ pogorszeniu. Lekarze oficjalnie potwierdziłi, że były selekcjoner Rumunów został wprowadzony w stan śpiączki farmakologicznej.

czytaj dalej...

udostępnij na:

REKLAMA

najnowsze