Aleksandra Lisowska jako pierwsza polska lekkoatletka wypełniła minimum na igrzyska olimpijskie w Paryżu. Mistrzyni Europy uzyskała wymagany czas podczas maratonu w Rotterdamie.

Lisowska na mecie zameldowała się jako piąta z czasem 2:26:44 – ponad sześć minut po zwyciężczyni, Eunice Chumbie. Minimum na IO wypełniła zatem z zaledwie sześciosekundowym zapasem, ale dzięki temu może już w spokoju przygotowywać się do najważniejszej imprezy sportowej przyszłego roku, jak też do tegorocznej imprezy docelowej. Wynik z Rotterdamu jest bowiem również lepszym od minimum na sierpniowe mistrzostwa świata w Budapeszcie (2:28:00).

Mistrzyni Europy z Monachium została pierwszą naszą lekkoatletką z kwalifikacją na IO w Paryżu. Wcześniej przepustki na igrzyska wywalczyli nasi strzelcy – w męskim i żeńskim karabinie (i, co za tym idzie, w mikście), a także w żeńskim pistolecie. Za miesiąc natomiast duże szanse na kwalifikację będzie miała nasza drużyna w WKKW, która walczyć o nią będzie podczas Festiwalu Jeździeckiego Baborówko.

Minima w maratonie uzyskiwać można do 30 stycznia 2024 r. W pozostałych konkurencjach okres wypełniania wskaźników World Athletics upływa 30 czerwca 2024, przy czym dopiero od 1 lipca 2023 r. liczone będą wyniki w większości konkurencji (nie dotyczy właśnie maratonu, a także chodu, wielobojów, sztafet i biegu na 10 000 m).

UDOSTĘPNIJ
Avatar
Z wykształcenia hungarysta, z pasji dziennikarz i komentator sportowy, członek Klubu Dziennikarzy Sportowych i Międzynarodowego Stowarzyszenia Prasy Sportowej (AIPS), uczestnik Programu dla Młodych Reporterów AIPS, miłośnik sportów olimpijskich, naiwny idealista